Wyraźną przegraną w Lesznie z Fogo Unią (31:59) Krono-Plast Włókniarz Częstochowa rozpoczął zmagania tegorocznej PGE Ekstraligi. W piątek (10 kwietnia) podopieczni Mariusza Staszewskiego nie potrafili zbytnio nawiązać walki z miejscowymi „Bykami”.
Już tylko godziny dzielą nas od oficjalnego rozpoczęcia tegorocznej PGE Ekstraligi. Premierowym spotkaniem 1. kolejki tych zmagań będzie starcie w Lesznie pomiędzy miejscową Fogo Unią a Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Do tego meczu dojdzie w piątek (10 kwietnia) o 18:00.
Już w piątek (10 kwietnia) zainauguruje PGE Ekstraliga. W 1. kolejce tych zmagań częstochowski Krono-Plast Włókniarz uda się do Leszna na rywalizację z beniaminkiem Fogo Unią. We wtorek (7 kwietnia) w siedzibie klubu miała miejsce konferencja prasowa w formie online, w której uczestniczyli trener drużyny Mariusz Staszewski, a także trzech zawodników: Mads Hansen, Jakub Miśkowiak i Szymon Ludwiczak.
W Wielką Sobotę (4 kwietnia) w Gdańsku rozegrane zostały zawody „Texom Mistrzostwa Polski Par Klubowych”. W imprezie nie zabrakło przedstawicieli Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Niestety, nie poszła ona po myśli „Biało-Zielonych”.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa w końcu mógł pochwalić się sparingową wygraną. W środę (1 kwietnia) zespół ten pewnie zwyciężył na własnym torze nad Hunters PSŻ Poznań 52:38. W rozmowie z „Gazetą Częstochowską” trener „Lwów”, Mariusz Staszewski wyraził nadzieję, że prawdziwa forma jego podopiecznych dopiero nadejdzie.
W środę (1 kwietnia) na stadionie przy ul. Olsztyńskiej w Częstochowie odbył się sparing pomiędzy miejscowym Krono-Plast Włókniarzem a Hunters PSŻ-tem Poznań. W tym samym czasie w Gdańsku miał miejsce pierwszy w tym roku Turniej Zaplecza Kadry Juniorów, gdzie startowali reprezentanci „Lwów”.
Ciąg dalszy przygotowań zawodników Krono-Plast Włókniarza Częstochowa do sezonu 2026. W niedzielę (29 marca) dwaj przedstawiciele „Lwów” startowali w Ostrowie wielkopolskim w Memoriale im. Rifa Saitgariejewa – „Speed Masters”. Następnego dnia „Biało-Zieloni” na swoim torze rozgrywali test-mecz z Cellfast Wilkami Krosno.
Podczas 52. Memoriału im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego – Speedway Silesia Cup 2026 w Częstochowie (22 marca) nie tylko oficjalnie zainaugurowany został tegoroczny sezon żużlowy. Wtedy również doszło do zawarcia współpracy między klubem Krono-Plast Włókniarz a Politechniką Częstochowską.
W środę (25 marca) we Wrocławiu miał miejsce rewanż sparingowy pomiędzy miejscową Betard Spartą a Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Znów w rywalizacji zdecydowanie lepsi byli „Spartanie”. Tym razem jednak końcowa przewaga podopiecznych Piotra Protasiewicza była jeszcze wyższa niż we wtorek na stadionie przy Olsztyńskiej (62:16).
Niestety, Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wysoko uległ we wtorkowym (24 marca) test-meczu Betard Sparcie Wrocław 29:61 na własnym obiekcie. Goście pokazali niesamowitą siłę. Z kolei „Lwy” mają jeszcze sporo do przemyślenia przed nadchodzącą edycją PGE Ekstraligi.
Jakub Miśkowiak bez wątpienia pokazał klasę, zajmując drugie miejsce w 52. Memoriale im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego – Speedway Silesia Cup 2026 w Częstochowie. W końcowej klasyfikacji turnieju wyżej od niego był jedynie Bartosz Zmarzlik. Popularny „Misiek” w rozmowie z „Gazetą Częstochowską” przyznaje jednakże, iż jeszcze sporo pracy zarówno przed nim samym, jak i drużyną Krono-Plast Włókniarza w kontekście odpowiedniego przygotowania do startu w rozgrywkach ligowych.
Za nami 52. Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego w Częstochowie, który w tym roku rozgrywany był również pod nazwą Speedway Silesia Cup 2026. Za sprawą tego turnieju – w niedzielę (22 marca) – oficjalnie zainaugurował sezon żużlowy w Polsce. Nie było niespodzianki w kwestii miana zwycięzcy zawodów. Z roli głównego faworyta wywiązał się Bartosz Zmarzlik.
W piątek (20 marca) miał miejsce pierwszy w tym roku sparing z udziałem Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. „Lwy” rozgrywały test-mecz w Krośnie z tamtejszymi Cellfast Wilkami. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 54:36.
W niedzielę (22 marca) o godz. 14:00 w Częstochowie – pod nazwą Speedway Silesia Cup 2026 – odbędzie się żużlowy 52. Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego. W związku z tym przekazujemy Państwu garść informacji organizacyjnych przed tymi zawodami.
Głośnym echem odbiło się rozstrzygnięcie konkursów ofert na realizację w 2026 r. trzech zadań publicznych z zakresu kultury fizycznej w Częstochowie. W ramach tego projektu – na szkolenie sportowe dzieci i młodzieży, udział w zawodach na wysokim poziomie współzawodnictwa oraz organizację imprez sportowych – ze strony miasta przeznaczonych zostanie ponad 5 mln zł.
Sezon żużlowy 2026 zbliża się wielkimi krokami. Korzystając ze sprzyjającej, słonecznej, wiosennej aury w Polsce rajderzy odbyli pierwsze w tym roku treningi. Tak było choćby w Częstochowie, gdzie na tamtejszy tor zawodnicy Krono-Plast Włókniarza wyjechali już 5 marca. Tymczasem, niebawem pierwsze zawody w jeździe w lewo pod Jasną Górą. Chodzi o 52. Memoriał im. Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego, który odbędzie się także pod nazwą Speedway Silesia Cup 2026. Do turnieju dojdzie w niedzielę (22 marca) o godz. 14:00 i oficjalnie zainauguruje on nadchodzący sezon w kraju nad Wisłą. O tych i innych kwestiach rozmawialiśmy z prezesem klubu, Jakubem Michalskim.
Od kilku dni w Częstochowie panuje słoneczna wiosenna aura. Nic więc nie stanęło na przeszkodzie, aby przeprowadzić pierwsze treningi żużlowe na tamtejszym stadionie przy ul. Olsztyńskiej.
Choć już nie jest czynnym żużlowcem, jego akcje i szarże wspominane są do tej pory. W częstochowskim Włókniarzu nosi miano legendy. Dla tego klubu startował bowiem przez 12 sezonów i dostarczył wielu radości. 7 lutego w Galerii Jurajskiej miała miejsce prezentacja zespołu „Lwów”, na której gościem specjalnym był Rune Holta.
Krono-Plast Włókniarza Częstochowa czeka niezwykle trudny sezon 2026 w PGE Ekstralidze. Nie ukrywa tego trener drużyny Mariusz Staszewski, który już teraz zapewnia, że od pierwszych treningowych jazd będą czynione starania, aby zachować byt w polskiej elicie. Dodajmy, że w niedzielę (25 stycznia) szkoleniowiec „Biało-Zielonych” obchodził swoje 51. urodziny. Panu Mariuszowi życzymy zdrowia, spokoju oraz wszystkiego, co w najlepsze w życiu prywatnym, jak również zawodowym.
Do startu sezonu żużlowego 2026 pozostało jeszcze sporo czasu. Zawodnicy wykorzystują przerwę zimową, aby jak najlepiej przygotować się fizycznie oraz kondycyjnie do rozgrywek. Tymczasem fani żużla w Częstochowie 7 lutego (o godz. 15:00) będą mieli okazję do spotkania się ze swoimi ulubieńcami. Wtedy bowiem w Galerii Jurajskiej dojdzie do prezentacji zespołu Krono-Plast Włókniarza. Na wydarzeniu zjawić się mają wszyscy jeźdźcy częstochowskich „Lwów” na czele z Rohanem Tungate’em, czy Jaimonem Lidseyem. Co może kibiców jeszcze czekać na tegorocznej prezentacji drużyny? O tym mówi w rozmowie z „Gazetą Częstochowską” prezes klubu, Jakub Michalski.
Po sezonie 2025 Krono-Plast Włókniarz Częstochowa przeszedł rewolucję, nie tylko w zarządzie klubu, ale również w składzie drużyny. Z zespołem pożegnali się, m.in., Jason Doyle, Piotr Pawlicki oraz Kacper Woryna. Przyszli za to: Rohan Tungate, Jaimon Lidsey, czy Jakub Miśkowiak. Dla ostatniego z wymienionych jest to powrót pod Jasną Górę po dwóch sezonach.
Od dwóch mocnych uderzeń Krono-Plast Włókniarz Częstochowa rozpoczął okienko transferowe w celu budowy składu na sezon 2026. We wtorek (18 listopada) ekipę „Lwów” wzmocnił Australijczyk Rohan Tungate. Następnego dnia do swojego rodaka dołączył Jaimon Lidsey. Fani żużla pod Jasną Górą wierzą, że ci dwaj żużlowcy będą stanowić o sile zespołu w nadchodzącym roku. Podobne nadzieje w rozmowie z „Gazetą Częstochowską” wyraża prezes klubu, Jakub Michalski.
16 listopada ruszyła w Polsce transferowa karuzela. Oznacza to, że żużlowe kluby mogą oficjalnie przedstawiać swoich zawodników na sezon 2026 w rozgrywkach ligowych. To samo czyni częstochowski Włókniarz, który we wtorek (18 listopada) ogłosił nowego żużlowca. Chodzi o Rohana Tungate’a.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami właściciela Włókniarza Częstochowa, Bartłomieja Januszki, niedawno zaprezentowano aktualnego prezesa klubu. Został nim Jakub Michalski. Nowy sternik w rozmowie z nami przyznaje, że zdaje sobie sprawę z ogromnego wyzwania, jakie czeka go w przyszłości. Jednocześnie podkreśla, iż zamierza zbudować jak najlepszą relację z kibicami oraz wszelkimi partnerami – obecnymi i potencjalnymi – częstochowskich „Lwów”.
Nie milkną echa od momentu, gdy doszło do zmiany udziałowca Włókniarza Częstochowa. 6 października podmiot został przekazany w ręce Bartłomieja Januszki z firmy Krono-Plast. W tym samym czasie funkcję prezesa klubu przestał sprawować Michał Świącik. Ustępujący sternik w wywiadzie dla „Gazety Częstochowskiej” wyraził nadzieję, że nowy właściciel poprowadzi klub ku lepszej przyszłości.
W poniedziałek (6 października) ostatecznie doszło do zmiany udziałowca Włókniarza Częstochowa. Został nim Bartłomiej Januszka, właściciel firmy Krono-Plast – sponsora tytularnego klubu w sezonach 2024-2025. Mało tego przedsiębiorstwo to w ubiegłym roku weszło w nazwę stadionu, na którym ekipa „Lwów” rozgrywa mecze domowe w PGE Ekstralidze, czyli „Areny Częstochowa”. Teraz przed nowym właścicielem podmiotu kolejne wyzwania, o czym mówi w rozmowie z „Gazetą Częstochowską”.