Wyraźną przegraną w Lesznie z Fogo Unią (31:59) Krono-Plast Włókniarz Częstochowa rozpoczął zmagania tegorocznej PGE Ekstraligi. W piątek (10 kwietnia) podopieczni Mariusza Staszewskiego nie potrafili zbytnio nawiązać walki z miejscowymi „Bykami”.

Od samego początku rywalizacji przeważali gospodarze. Już po pierwszej serii Leszczynianie prowadzili 16:8. Następnie, z każdym kolejnym przeprowadzonym biegiem, do premierowego triumfu w sezonie 2026 zbliżała się ekipa Unii. Wszystko jasne już było po jedenastym wyścigu, gdy na tablicy wyników widniało 44:22 na rzecz „Biało-Niebieskich”. Wówczas goście nie mieli nawet matematycznych szans na odrobienie strat i przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść.
W fazie zasadniczej zawodów Częstochowianie mieli nie lada trudności z podjęciem boju z beniaminkiem PGEE. Nie odnieśli ani jednej biegowej wygranej. Mało tego, tylko jeden reprezentant „Lwów” mógł pochwalić się indywidualnymi zwycięstwami w czasie właściwego etapu spotkania. Był nim Jaimon Lidsey, który w przeszłości startował w leszczyńskiej Unii i doskonale wykorzystał swoją znajomość tamtejszego obiektu. 27-latek nie miał sobie równych w gonitwach nr 3 oraz 10.
Parową wygraną przyjezdni poszczycili się dopiero w ostatnim wyścigu potyczki (piętnastym). Wtedy znakomity pojedynek o pierwsze miejsce stoczyli Rohan Tungate i Piotr Pawlicki. Polak intensywnie starał się atakować Australijczyka, lecz ten za każdym razem skutecznie odpierał manewry oponenta. Na trzeciej lokacie metę minął Lidsey, który w pokonanym polu pozostawił Benjamina Cooka.
Jeśli chodzi o pozytywy, należy wspomnieć także o Szymonie Ludwiczaku. Junior „Biało-Zielonych” wywalczył co prawda 3 punkty z bonusem, ale na rywalach i to w niezłym stylu. Było tak w biegach drugim oraz czternastym. Sporą ambicją niespełna 19-latek wykazał się również w wyścigu dwunastym. W tym starciu był bliski przeskoczenia na czoło stawki – ścigał zaciekle Kacpra Manię. Ostatecznie młodzieżowcowi częstochowskiej ekipy nie udało się utrzymać na drugiej pozycji, ale w żadnym razie nie można było odmówić mu woli walki i zwycięstwa.
Mecz w województwie wielkopolskim może rzeczywiście potwierdzać wszelkie opinie, wygłaszane jeszcze na długo przed rozpoczęciem sezonu 2026. Otóż, Włókniarza najprawdopodobniej czeka niezwykle ciężki rok startów, ba, najtrudniejszy od lat. Może być ciężko zespołowi pod wodzą Mariusza Staszewskiego też i w kolejnych bataliach, w których zmierzą się z pretendentami do tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Już w piątek (17 kwietnia) na Krono-Plast Arenę” przy ul. Olsztyńskiej w Częstochowie zawita aktualny wicemistrz, Orlen Oil Motor Lublin. Drużyna ta w niedzielę (12 kwietnia) rozbiła wręcz u siebie triumfatora ubiegłorocznej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej, Pres Grupa Deweloperska Toruń 56:34. Nie trudno będzie wskazać faworyta starcia częstochowsko-lubelskiego.
Fogo Unia Leszno:
9. Piotr Pawlicki 12 (1,3,3,3,2)
10. Janusz Kołodziej 7+2 (3,2*,2*,-,-)
11. Ben Cook 9+2 (3,2*,2,2*,0)
12. Keynan Rew 7+1 (2,3,1*,1,0)
13. Grzegorz Zengota 7+1 (1*,3,0,3)
14. Nazar Parnicki 13+2 (3,2*,3,2*,3)
15. Kacper Mania 4 (1,0,3)
16. Emil Konieczny NS
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
1. Rohan Tungate 11+1 (2,1*,1,2,2,3)
2. Mads Hansen 3 (0,2,0,0,1)
3. Jakub Miśkowiak 2+1 (0,1,1*,0,-)
4. Sebastian Szostak 1 (1,0,-,-,-)
5. Jaimon Lidsey 11 (3,1,2,3,1,1)
6. Franciszek Karczewski 0 (0,0,-)
7. Szymon Ludwiczak 3+1 (2,0,0,1*)
8. Alan Ciurzyński 0 (0)
Bieg po biegu:
1. (63,57) Cook, Tungate, Pawlicki, Miśkowiak 4:2
2. (62,69) Parnicki, Ludwiczak, Mania, Karczewski 4:2 (8:4)
3. (63,02) Lidsey, Rew, Zengota, Hansen 3:3 (11:7)
4. (63,67) Kołodziej, Parnicki, Szostak, Karczewski 5:1 (16:8)
5. (63,61) Rew, Cook, Miśkowiak, Szostak 5:1 (21:9)
6. (63,49) Zengota, Hansen, Tungate, Mania 3:3 (24:12)
7. (62,93) Pawlicki, Kołodziej, Lidsey, Ludwiczak 5:1 (29:13)
8. (63,06) Parnicki, Lidsey, Miśkowiak, Zengota 3:3 (32:16)
9. (62,90) Pawlicki, Kołodziej, Tungate, Hansen 5:1 (37:17)
10. (62,61) Lidsey, Cook, Rew, Ciurzyński 3:3 (40:20)
11. (62,71) Pawlicki, Tungate, Rew, Hansen 4:2 (44:22)
12. (63,80) Mania, Cook, Hansen, Ludwiczak 5:1 (49:23)
13. (62,66) Zengota, Parnicki, Lidsey, Miśkowiak 5:1 (54:24)
14. (62,73) Parnicki, Tungate, Ludwiczak, Rew 3:3 (57:27)
15. (63,04) Tungate, Pawlicki, Lidsey, Cook 2:4 (59:31)
Norbert Giżyński
Foto.: Grzegorz Przygodziński
