Kolejny pogrom w Częstochowie…


Niestety, Krono-Plast Włókniarz Częstochowa znów poniósł sromotną klęskę. Tym razem, w niedzielę (10 maja), „Lwy” wysoko przegrały z gorzowską Gezet Stalą 31:59. Podobnie jak w poprzednich starciach, wszystko było rozstrzygnięte na kilka biegów przed końcem.

Pierwotnie nie był pewny start w tym spotkaniu – po stronie przyjezdnych – Andersa Thomsena. Duńczyk 18 kwietnia podczas półfinału Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach zaliczył bardzo groźny upadek, który skończył się dla niego złamaniem trzech żeber i urazem kręgosłupa.

Wszystko wskazywało na co najmniej miesięczną przerwę od jazdy żużlowca z kraju Hamleta, lecz na dzień przed potyczką pod Jasną Górą wrócił do treningów. W dalszym ciągu jednak udział Thomsena w batalii częstochowsko-gorzowskiej był niewiadomy. Ostatecznie na kilka godzin przed zawodami podjęto decyzję, że Skandynaw wystąpi na stadionie przy ul. Olsztyńskiej. Tego ruchu sztab szkoleniowy gorzowskiej drużyny z pewnością nie żałował, bowiem duński jeździec spisał się bardzo dobrze, gromadząc w czterech swoich wyścigach płatny komplet (10 punktów i dwa bonusy).

Od początku ton w rywalizacji nadawali goście. Po premierowej serii „Żółto-Niebiescy” prowadzili… 20:4. Mecz ten wydawał się być bliźniaczo podobny tego, który Włókniarz rozgrywał ze Stalą Gorzów 6 maja 2012 r., także na własnym torze. Wówczas po pierwszych czterech gonitwach widniał identyczny rezultat na rzecz ekipy z lubuskiego, jak w minioną niedzielę.

Częstochowianie dali swoim kibicom nadzieje za sprawą biegów nr 5 i 6. W pierwszym z wymienionych Jakub Miśkowiak wespół z Madsem Hansenem pokonali 4:2 jednego z liderów „Stalowców” Jacka Holdera oraz Oskara Palucha. W drugim natomiast, po świetnej szarży po szerokiej na pierwszym okrążeniu, Rohan Tungate pewnie zwyciężył, przywożąc za swoimi plecami kolejno: Pawła Przedpełskiego, Mathiasa Pollestada i Franciszka Karczewskiego..

Zdawać się mogło, że „Biało-Zieloni” podejmą jeszcze bój z przeciwnikami z Gorzowa. Ci jednak pozbawili gospodarzy złudzeń w wyniku serii biegowych triumfów w następnych czterech wyścigach (trzy razy po 5:1 i raz 4:2). Po dziesięciu gonitwach było… 44:16 dla „Stalowców”. Zawodnicy zespołu pod wodzą Piotra Palucha mogli wtedy cieszyć się ze zdobycia dwóch dużych meczowych „oczek” po raz pierwszy w tym sezonie. Miejscowym fanom na osłodę pozostały jedynie dwie wygrane; 5:1 biegu jedenastym oraz 4:2 w czternastym.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim postawa Jakuba Miśkowiaka. Kapitan Krono-Plast Włókniarza w niedzielne popołudnie zaliczył swój najlepszy występ w tegorocznej PGE Ekstralidze. Uzbierał w sumie 10 punktów. Ponadto zaprezentował nieco ścigania, jak np. w wyścigu dwunastym, w którym śmiałem atakiem po zewnętrznej części nawierzchni przedarł się na czoło stawki.


Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:

9. Jaimon Lidsey 9 (t,1,2,3,0,3)
10. Sebastian Szostak 0 (0,0,-,-)
11. Jakub Miśkowiak 10 (1,3,1,3,2)
12. Mads Hansen 4+1 (0,1,0,2*,1)
13. Rohan Tungate 6 (1,3,1,0,1,0)
14. Szymon Ludwiczak 2 (0,1,1,0)
15. Franciszek Karczewski 0 (0,0,-)
16. Alan Ciurzyński 0 (0)

Gezet Stal Gorzów:
1. Paweł Przedpełski 8+1 (2*,2,1,1,2)
2. Marcel Szymko NS (-,-,-,-)
3. Jack Holder 14 (3,2,3,3,3)
4. Oskar Chatłas 0 (-,-,-,-,0)
5. Anders Thomsen 10+2 (2*,3,3,2*,-)
6. Oskar Paluch 7+2 (2*,3,0,2*,0)
7. Adam Bednar 11+3 (3,2*,2*,2*,2)
8. Mathias Pollestad 9+2 (3,1*,3,1*,1)

Bieg po biegu:
1. (64,57) Holder, Przedpełski, Miśkowiak, Ludwiczak, Lidsey (w/t) 1:5
2. (64,17) Bednar, Paluch, Ludwiczak, Karczewski 1:5 (2:10)
3. (64,50) Pollestad, Thomsen, Tungate, Hansen 1:5 (3:15)
4. (65,31) Paluch, Bednar, Ludwiczak, Szostak 1:5 (4:20)
5. (66,29) Miśkowiak, Holder, Hansen, Paluch 4:2 (8:22)
6. (65,62) Tungate, Przedpełski, Pollestad, Karczewski 3:3 (11:25)
7. (65,02) Thomsen, Bednar, Lidsey, Szostak 1:5 (12:30)
8. (66,62) Holder, Bednar, Tungate, Ludwiczak 1:5 (13:35)
9. (65,80) Pollestad, Lidsey, Przedpełski, Tungate 2:4 (15:39)
10. (65,63) Thomsen, Paluch, Miśkowiak, Hansen 1:5 (16:44)
11. (65,97) Lidsey, Hansen, Przedpełski, Paluch 5:1 (21:45)
12. (65,64) Miśkowiak, Bednar, Pollestad, Ciurzyński 3:3 (24:48)
13. (65,30) Holder, Thomsen, Tungate, Lidsey 1:5 (25:53)
14. (65,75) Lidsey, Przedpełski, Hansen, Chatłas 4:2 (29:55)
15. (65,63) Holder, Miśkowiak, Pollestad, Tungate 2:4 (31:59)

Sędziował: Paweł Słupski
NCD: uzyskał Adam Bednar w wyścigu II (64,17)
Widzów: 5500

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *