Mistrz Polski rozłożony na łopatki


ŻUŻEL.

W niedzielę (1 maja) na obiekcie przy ul. Olsztyńskiej częstochowski zielona-energia.com Włókniarz gościł Betard Spartę Wrocław. Choć był to pojedynek z aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski, fani „Lwów” liczyli na zwycięstwo w wielkim stylu. I się nie zawiedli!

Początek meczu wskazywał jednak na to, że o dwa meczowe punkty gospodarzom wcale nie będzie łatwo. Wrocławianie stawiali wysoką poprzeczkę „biało-zielonym”. Tym bardziej, że po pierwszej serii startów podopieczni Lecha Kędziory prowadzili zaledwie 13:11, zaś po drugiej niewiele więcej, bo 23:19. Częstochowianie nie zamierzali tak czy inaczej poprzestawać. Już w ósmej gonitwie za sprawą duetu Fredrik Lindgren-Mateusz Świdnicki, który pokonał Daniela Bewley’a i Glega Chugunova 4:2, dali jasny sygnał, że nie tylko planują wygrać to spotkanie, ale i z jak największą przewagą. Wszelkie wątpliwości co do tego, dla kogo Arena zielona-energia.com będzie szczęśliwa w dniu „Święta Pracy”, rozwiał wyścig trzynasty, ostatni z fazy zasadniczej zawodów. W tym starciu Fredrik Lindgren wespół z Bartoszem Smektałą podwójnie 5:1 ograli Macieja Janowskiego, a także Bartłomieja Kowalskiego, który w tym biegu zastępował w ramach rezerwy taktycznej Chugunova. Oznaczało to nie tylko wysokie dwunastopunktowe prowadzenie miejscowych (45:33), ale przede wszystkim fakt, że wygrana w tej potyczce będzie po ich stronie.

Nasuwało się jednak pytanie, jakim rezultatem ostatecznie zakończy się starcie częstochowsko-wrocławskie. Odpowiedź na nie dały biegi czternasty oraz piętnasty. W pierwszym z wymienionych gospodarze do boju posłali tych zawodników, którzy de facto zagwarantowali komplet dużych „oczek” na korzyść Włókniarza, czyli Lindgrena i Smektałę. Przyjezdnych reprezentowali z kolei Daniel Bewley i Bartłomiej Kowalski. Górą byli żużlowcy w „biało-zielonych” kevlarach, pokonując przeciwników 4:2. W drugim z nominowanych gonitw klasę pokazał niekwestionowany lider częstochowskiej ekipy, Leon Madsen. Duńczyk wspaniałą szarżą po szerokiej natychmiastowo znalazł się na czele stawki, dowożąc do mety swoje trzecie biegowe zwycięstwo. Wynik wyścigu wyniósł jednakże 3:3, ze względu na to, że na drugiej i trzeciej lokacie zameldowali się zawodnicy Sparty, a więc odpowiednio Janowski i Bewley. Czwarty był zaś Kacper Woryna. Końcowy rezultat spotkania 4. kolejki PGE Ekstraligi brzmiał zatem 52:38 dla zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa!

Warto odnotować, że w czasie tego pojedynku aż trzykrotnie został pobity rekord toru, ustanowiony przez Jasona Doyle’a 8 kwietnia br. (63,63 sekundy). Najpierw dokonał tego Fredrik Lindgren. Szwed w wyścigu szóstym, aby ukończyć równe cztery okrążenia, potrzebował 63,54 s. Jeszcze szybszy był Leon Madsen w następnej gonitwie, w której uzyskał czas 63,30. Najszybszy w niedzielne popołudnie był natomiast Kacper Woryna (63,27 s. w biegu dziesiątym).

zielona-energia.com Włókniarz zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej. A już 8 maja speedway rajderów z miasta „Świętej Wieży” czekać będzie wyjazdowe starcie z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Będzie to z pewnością trudna potyczka, jednakże należy pamiętać, że w ubiegłym sezonie na tamtejszym torze, po dramatycznej rywalizacji, „Lwy” pokonały zespół z województwa lubuskiego 46:44. A patrząc na dyspozycję rozpędzonych częstochowian można mieć nadzieje choćby na wspaniałą walkę o do ostatnich metrów z ich udziałem.

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa:
9. Leon Madsen 12+2 (2*,3,1*,3,3)
10. Bartosz Smektała 6+1 (0,1,2,2*,1)
11. Kacper Woryna 10 (3,2,3,2,0)
12. Jonas Jeppesen 1 (1,-,-,-)
13. Fredrik Lindgren 12 (0,3,3,3,3)
14. Mateusz Świdnicki 9+1 (3,3,0,1,2*)
15. Jakub Miśkowiak 2 (1,1,0,0)
16. Andrej Rozaliuk NS

Betard Sparta Wrocław:
1. Tai Woffinden 2+1 (0,1*,0,-,1,-)
2. Mateusz Panicz NS
3. Gleb Czugunow 2 (1,1,0,0,-,-)
4. Zastępstwo Zawodnika
5. Maciej Janowski 14+2 (2*,3,2,3,2,1,1*)
6. Bartłomiej Kowalski 8+1 (2,2,1*,3,0,0)
7. Michał Curzytek 0 (0,0,-)
8. Daniel Bewley 12 (3,2,2,0,1,2,2)

Bieg po biegu:
1. (64,26) Woryna, Madsen, Czugunow, Woffinden 5:1
2. (64,02) Świdnicki, Kowalski, Miśkowiak, Curzytek 4:2 (9:3)
3. (63,90) Bewley, Janowski, Jeppesen, Lindgren 1:5 (10:8)
4. (63,98) Świdnicki, Kowalski, Woffinden, Smektała 3:3 (13:11)
5. (64,04) Janowski, Woryna, Czugunow, Świdnicki 2:4 (15:15)
6. (63,54) Lindgren, Bewley, Miśkowiak, Woffinden 4:2 (19:17)
7. (63,30) Madsen, Janowski, Smektała, Curzytek 4:2 (23:19)
8. (64,37) Lindgren, Bewley, Świdnicki, Czugunow 4:2 (27:21)
9. (63,77) Janowski, Smektała, Madsen, Bewley 3:3 (30:24)
10. (63,27) Woryna, Janowski, Kowalski, Miśkowiak 3:3 (33:27)
11. (63,98) Madsen, Świdnicki, Woffinden, Czugunow 5:1 (38:28)
12. (64,81) Kowalski, Woryna, Bewley, Miśkowiak 2:4 (40:32)
13. (63,96) Lindgren, Smektała, Janowski, Kowalski 5:1 (45:33)
14. (64,58) Lindgren, Bewley, Smektała, Kowalski 4:2 (49:35)
15. (63,87) Madsen, Bewley, Janowski, Woryna 3:3 (52:38)

Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Maciej Głód
Widzów: ok. 14 000
NCD: Kacper Woryna w wyścigu X (63,27 – nowy rekord toru)

Norbert Giżyński

Foto. Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.