Trzy punkty Norwida ze Spałą


Wreszcie doczekaliśmy ósmego zwycięstwa Exact Systems Norwida w sezonie 2021/2022 na parkietach Tauron 1. Ligi. W środę (26 stycznia) „Granatowo-błękitni” we własnej hali przy ul. Jasnogórskiej 8 mierzyli się z SMS PZPS Spała. Spotkanie zakończyło się po czterech setach.

Częstochowianie byli faworytami tego starcia i zamierzali to udowodnić już w inauguracyjnej odsłonie. Jednak łatwo nie było, gdyż zawodnicy ze Spały mocno się postawili. Tym bardziej, że początkowo wynik oscylował w granicach remisu. Nieco później z kolei SMS wyszedł na prowadzenie 15:13. Na odpowiedź Norwida nie trzeba było długo czekać. Aktywność na boisku Jarosława Muchy, Tomasza Kryńskiego i Krzysztofa Gibka spowodowała, że miejscowi przejęli inicjatywę w tej części gry, ostatecznie wygrywając ją 25:20.

W drugiej partii od samego początku prowadzili miejscowi. Wydawać się mogło, że siatkarze Norwida pewnie pokonają swoich przeciwników, bowiem ich przewaga wynosiła już pięć „oczek” (15:10). Tymczasem odrzucające serwy Jakuba Majchrzaka sprawiły, że młodzież ze Spały zniwelowała straty do jednego punktu (15:14 dla gospodarzy). O sobie dał znać jednakże Damian Biliński. Dzięki jego postawie w ataku i na zagrywce przewaga częstochowian ponownie wzrosła (20:16). Drużyna SMS PZPS, szczególnie w postaci Jakuba Olszewskiego, podjęła jeszcze walkę, lecz na niewiele się to zdało. Po dość zaciętej końcówce z boiska zwycięsko schodzili podopieczni Piotra Gruszki (25:23).

Dość niespodziewanie w kolejnym secie inicjatywę przejęli goście. Pokazywała to już jego wstępna faza (5:2 dla SMS). Ekipa kierowana przez Michała Bąkiewicza zaczęła kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Z każdą chwilą przewaga spalskiego zespołu rosła do takiego stopnia, że gracze Exact Systems Norwida nie byli w stanie odwrócić sytuacji na swoją korzyść. Nie pomagały im zmiany wprowadzane przez trenera Gruszki czy przerwy na żądanie. W końcowych rozrachunku siatkarzom teamu z miasta spod jasnogórskiego klasztoru w tym elemencie pojedynku udało się wywalczyć jedynie 15 punktów.

Podrażnieni taki obrotem sprawy częstochowianie postanowili rozpocząć czwartą odsłonę z wysokiego „C”. Świadczyło o tym objęcie przez nich wyraźnego prowadzenia (5:1). Tym razem to „Granatowo-błękitni” królowali na własnym terenie. Właściwie nie mylili się w polu serwisowym, ataku czy też bloku. Głównie dzięki tym elementom z nawiązką zrewanżowali się oponentom za przegraną w trzeciej partii, deklasując ich w czwartej 25:14.

Exact Systems Norwid CzęstochowaSMS PZPS Spała 3:1 (25:20, 25:23, 15:25, 25:14)

Norwid: Biliński, Kryński, Długosz, Usowicz, Gibek, Mucha, Sługocki (libero) oraz M. Zawalski, Wnuk, Kowalski i Popiela

SMS: Kubicki, Olszewski, Śliwka, Ratajewski, Majchrzak, Nowak, Kędzierski (libero) oraz Zawadzki, Kufka, Serafin i Pakos

Zdobyte trzy meczowe punkty w pojedynku przeciwko SMS PZPS z pewnością cieszą. Jednakże teraz zawodnicy Exact Systems Norwida Częstochowa muszą na nowo szykować siły. W sobotę w Bielsku-Białej czeka ich potyczka z liderem zaplecza Plus Ligi tamtejszym BBTS-em. Początek meczu o godzinie 17:00.

NG

 

Foto: KS Exact Systems Norwid Częstochowa

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.