Częstochowa coraz mniej zielona – kolejna wycinka drzew


Mieszkańcy miasta przeciwni wycince drzew na Tysiącleciu.

 

W piątek 26 kwietnia br. przed południem przedstawiciele organizacji pozarządowych zorganizowali konferencję prasową dotyczącą bulwersującej wycinki drzew na terenie przyległym do szpitala przy ul. P. C. K. Sprawa jest złożona: pierwszy jej aspekt dotyczy faktu, że wycinka prowadzona jest akurat w okresie lęgowym ptaków. Drugi aspekt stanowi likwidacja kolejnego fragmentu „zielonych płuc miasta” – Urząd Miasta nie podjął żadnych kroków celem pozyskania od prywatnego właściciela tego terenu, na którym z powodzeniem można było zorganizować park. A trzecia sprawa – na tym terenie ma powstać centrum handlowe, co wydaje się pomysłem dość chybionym, ponieważ w promieniu niecałego kilometra obecne już są liczne sklepy m. in. sieci Społem, hale targowe przy Promenadzie, a także duże centrum handlowe M1. Organizacje pozarządowe zaraz po rozpoczęciu wycinki zostały zaalarmowane przez okolicznych mieszkańców, również nasza Redakcja, po telefonach mieszkańców, poczyniła kroki wyjaśniające.

            – To jest smutna sprawa, dla której się spotykamy, kwestia niesamowitej „masakry” drzew przy szpitalu na P. C. K. Reprezentujemy tutaj organizacje pozarządowe…” – po słowach powitania rozpoczął konferencję Hubert Pietrzak występując w imieniu Częstochowskiego (i Polskiego) Alarmu Smogowego. Oddał głos Małgorzacie Terrero-Rozmus z Fundacji Rething, która pokrótce przedstawiła kalendarium sprawy zaktualizowane o najświeższe ustalenia.

Kolejne centrum handlowe

„Udało nam się ustalić, że na terenie za mną ma powstać centrum handlowe, pawilon handlowy o powierzchni ponad 2 tys. m kw., podczas gdy zgoda na budowę tego pawilonu została wydana na działkę o powierzchni 75 metrów, która znajduje się przy chodniku i która według informacji dostępnych na Geoportalu jest własnością Miasta i Gminy Częstochowa – powiedziała przedstawicielka Fundacji. – Nie udało nam się ustalić w Wydziale Architektury, czy być może we wniosku o wydanie zgody na budowę tego pawilonu handlowego figurują też inne działki. Być może nie zostały one wpisane. Niestety Wydział Architektury Urzędu Miasta Częstochowy nie przekazał nam do tej pory takiej informacji. W związku z tym nie wiemy na jakich  terenach ma być prowadzona ta inwestycja – dodała.

Według M. Terrero-Rozmus, organizacje pozarządowe wiedzą, że częstochowianie nie potrzebują kolejnego centrum handlowego. Według jej słów Częstochowa potrzebuje nowych miejsc pracy dla osób z wyższym wykształceniem, potrzebuje miejsc pracy z wysokimi zarobkami. Wymieniła jeszcze, że w promieniu jednego kilometra od miejsca, w którym odbywała się konferencja, znajduje się jeden Lidl, cztery Biedronki, Centrum Handlowe M1, a przede wszystkim Centrum Handlowe „Promenada”, na którym to lokalni przedsiębiorcy wystawiają na sprzedaż swoje produkty.

– Umiejscowienie kolejnego centrum handlowego w tym miejscu stoi w sprzeczności z dbaniem o interesy mieszkańców i przedsiębiorców – uznała w konkluzji.

Wycinka drzew w trakcie okresu lęgowego

Odnosząc się do kolejnego aspektu zagadnienia stwierdziła, że: „Wycinka, która ma miejsce od kilku dni, odbywa się w okresie lęgowym.” – Udało nam się ustalić, że nie ma zgody na odstępstwo od zakazu wycinki w okresie lęgowym. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska została poinformowana przez Urząd Miasta Częstochowy kilka dni temu, że wycince podlegają jedynie samosiejki. A że drzewa na których znajdują się lub mogą znajdować się drzewa, nie są wycinane. Niestety kilka dni później te drzewa zostały wycięte – stwierdziła. Przybyli na konferencję mogli w tym momencie naocznie stwierdzić. Terrero-Rozmus następnie poinformowała, że zgoda na wycinkę wydana została w czerwcu 2021 roku, a dziś, niemal 3 lata po wydaniu tej zgody i akurat kilka dni po drugiej turze wyborów samorządowych mamy sytuację, w której drzewa są wycinane w sposób niezgodny z prawem. – Czy takiej lepszej Częstochowy oczekiwaliśmy?” – retorycznie spytała, dodając następnie: – Na to pytanie muszą Państwo odpowiedzieć sobie sami.”

Tereny zielone w mieście

Kolejny rozmówca, Hubert Wąsek z częstochowskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, w imieniu częstochowskich organizacji pozarządowych zaapelował, aby potrzebne informacje były dostępne, aby Geoportal był na bieżąco aktualizowany, żeby można było uzyskać jasne i rzetelne informacje. – Coś co nas jako SARP interesuje, to strategia rozwoju miasta do roku 2030 i zapis mówiący o potrzebie zwiększenia urządzonych terenów zielonych. Strategia jest z roku 2016, a po ośmiu latach mamy w Częstochowie minipark na ul. Focha, plac zabaw i rewitalizację Pl. Pamięci Narodowej. Plus takie sytuacje jak tutaj, gdzie teren idealnie nadający się na mini park, na zieleń urządzoną, został stracony – powiedział odnosząc się do tego, jak mało w tak długim czasie w tej kwestii zostało w mieście zrobione.

– Moje pytanie nie dotyczy tego, kto jest właścicielem działki, jak to się zadziało, jaka była wymiana działki, ustalenia tego typu. Wydaje nam się, że są ważniejsze pytania, czyli co zrobiło miasto, żeby ten teren mógł być terenem urządzonym w zieleni, służącym mieszkańcom miasta? Rozmawiamy tutaj mając w tle te wycięte drzewa, a może gdzieś indziej w innym miejscu miasta, tracimy kolejne szanse, kolejne tereny? – pytał architekt. – Dzisiaj praktycznie od zera zaczynamy (zwiększanie powierzchni urządzonych terenów zielonych w mieście), a chcielibyśmy żeby to był konkret, a nie doniczki, które na przystankach ustawia MPK, tylko teren zielony. Miasto ma ku temu możliwości i od miasta powinniśmy wymagać żeby takie tereny były – dodał.

Skandaliczna wycinka

– My jako organizacje pozarządowe jesteśmy wstrząśnięci tym, co się dzieje. Ja jako reprezentant organizacji, która zajmuje się przede wszystkim powietrzem, wskażę na to, że straciliśmy kolejną część zielonych płuc Częstochowy. To co dzieje się za mną to jest wielki skandal – tak do sprawy odniósł się Hubert Pietrzak. – Od dwóch dni słychać w mediach tłumaczenia przedstawicieli władz miejskich, jakoby to nie mieli innej możliwości jak wydać zgodę na wycinkę, zgodę na budowę. Według mojej oceny gdyby miasto wywiązywało się ze swoich deklaracji, powinno wszystko zrobić, aby uzyskać jak najwięcej terenów zielonych. Pamiętajmy, że jesteśmy w centrum miasta, obok zamieszkuje mnóstwo mieszkańców Częstochowy, którzy potrzebują świeżego powietrza, a to mogą zapewnić drzewa, parki. Potrzebują przestrzeni do wypoczynku. Zamiast tego otrzymujemy kolejną konkurencję dla polskich kupców na ryneczku Promenady. W mojej ocenie kolejny market jest zupełnym nieporozumieniem, natomiast ktoś uznał że zdecydowanie to jest dobry sposób na zrobienie jakiegoś interesu – dodał.

„Miasto musi wziąć odpowiedzialność za tę rzeź drzew. Po to jest to dzisiejsze spotkanie. My jesteśmy wzburzeni, nie odpuścimy tego, udajemy się do wszelkich instytucji państwowych. Absolutnie będziemy walczyć z czymś takim, to jest patologia! – ocenił i podsumował Hubert Pietrzak.

Bulwersująca wycinka prowadzona jest na terenie, z którego w czasach PRL-u państwo wywłaszczyło prywatnych właścicieli celem budowy osiedla, którego budowę planowano, ale ono nie powstało. W związku z tym ok. 20 lat temu teren zwrócono wcześniejszym właścicielom, a oni sprzedali go prywatnemu inwestorowi. Koniecznie trzeba podkreślić, że osoby wypowiadające się na konferencji są przeciwne temu, żeby prywatny właściciel nie mógł swobodnie dysponować swoją nieruchomością, ale chodzi o to, żeby wzorem innych miast w Polsce, włodarze Częstochowy wyszli czasem z inicjatywą odkupienia po cenie rynkowej takiej czy podobnej działki od prywatnego właściciela, celem przeznaczenia na teren zielony.

Władze miasta często tłumaczą, że za każde wycięte drzewo w innym miejscu sadzą inne tytułem pewnej rekompensaty. Nie biorą jednak pod uwagę, że musi upłynąć ok. 30 lat, zanim takie drzewo zacznie pełnić swoją funkcję w takim stopniu, jak te wieloletnie wycięte właśnie drzewa.

Jan Słupski

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *