Sprawę pani Rutkowskiej, mieszkanki gminy Przyrów, matki niepełnosprawnego dziecka, wielokrotnie opisywaliśmy na naszych łamach, tym bardziej cieszymy się pozytywnym jej finałem. Po latach walki Sąd Apelacyjny – ostatecznie i nieodwołalnie – przyznał kobiecie rację w sprawie obowiązku wypłacania na jej rzecz składek ZUS przez Gminę.
Trzeba przypomnieć, że Małgorzata Rutkowska po porodzie złożyła do GOPS oświadczenia o sprawowaniu opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem i zaprzestaniu pracy w gospodarstwie rolnym. Decyzją wójta zaczęła pobierać świadczenie pielęgnacyjne. Automatycznie zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu społecznym Urząd był zobowiązany do odprowadzania składek ZUS na rzecz pani Rutkowskiej. Nie dość, że tego nie czyniono, to także nie poinformowano pani Małgorzaty o jej prawach i możliwości wyboru ubezpieczyciela. Wskutek tego kobieta przez pięć lat opłacała z własnych funduszy składki do KRUS. Kiedy dowiedziała się, że Gmina jest do tego zobligowana (pieniądze na ten cel otrzymuje z budżetu państwa), pani Rutkowska rozpoczęła starania o zmianę płatnika ubezpieczeniowego i zaczął się problem, bowiem – nie wiedzieć czemu – nie spotkało się to ze zrozumieniem władz gminy Przyrów. Dla poszkodowanej rozpoczęła się wieloletnia droga sądowa. Mimo że otrzymywała od kolejnych instancji, także z Sądów, potwierdzenia swoich praw do świadczenia ZUS, ówczesny wójt Robert Nowak odwoływał się od każdej decyzji. Nie uznał także postanowienia ZUS z 28 października 2022 roku potwierdzającego definitywnie, iż od 1 grudnia 2012 roku Małgorzata Rutkowska podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowym w ZUS, z tytułu pobierania świadczenia pielęgnacyjnego w związku z rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zawodowej.
Kto wie, jakby ostatecznie zakończyła się ta walka, gdyby nie wsparcie radnej gminy Przyrów i społecznej działaczki Bożeny Miedzińskiej. Stanęła na straży sprawy Rutkowskiej, także udzielając jej porad prawnych i wzmacniając ją w chwilach zwątpienia.
Trzeba dodać, iż wójt Nowak w rozmowie z „Gazetą Częstochowską” swoje decyzje odwoławcze tłumaczył jako konieczne. Jak wyjaśniał, musiał dopełnić wszystkich formalności urzędniczych, to jednak mocno przeciągało się w czasie i skutkowało wielkimi utrudnieniami dla matki chorego dziecka, także z utrudnieniem korzystania z bezpłatnej opieki medycznej.
Wreszcie sprawa zyskała swój finał, pozytywny dla Małgorzaty Rutkowskiej. Sąd Apelacyjny w Katowicach 9 stycznia 2025 roku oddalił apelację Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów (poprzednio Wójta Gminy Przyrów) przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Częstochowie przy udziale Małgorzaty Rutkowskiej o podleganie ubezpieczeniom społecznym (apelacja dotyczyła postanowienia ZUS z 28 października 2022 roku, a została złożona 3 października 2023 roku). Tym samym Sąd ostatecznie uznał prawo do świadczenia emerytalno-rentowego ZUS. Ponadto zasądził od Burmistrza Miasta Przyrów na rzecz ZUS w Częstochowie kwotę 360 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się postanowienia, w którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd stwierdził, że postanowienie z 9 stycznia 2025 r. jest niezaskarżalne. Tym samym zakończył definitywnie sprawę mieszkanki Przyrowa, która – zgodnie z prawem począwszy od 1 grudnia 2012 roku podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym; emerytalnemu i rentowym – z tytułu pobierania świadczenia pielęgnacyjnego. Nie wiadomo, czy to z powodu braku kompetencji pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej i innych urzędników samorządowych czy ich braku empatii proces sądowy trwał aż siedem lat.
11 września 2025 roku Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Przyrowie z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów poinformował Małgorzatę Rutkowską, że w związku z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 9 stycznia 2025 roku, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Częstochowie Wydział Ubezpieczeń i Składek potwierdził sporządzenie i rozliczenie z urzędu dokumentów rozliczeniowych za okres pobierania świadczenia pielęgnacyjnego zgodnie z wyrokiem.
– Nie znam słów, aby wyrazić moją radość. Siedem lat mozolnej walki w Sądzie, niepewności i stresu uwieńczone wyrokiem Sądu Apelacyjnego, który potwierdza słuszność odprowadzenia moich składek emerytalno-rentowych przez najpierw Wójta Gminy Przyrów, potem Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów, od 2012 roku, czyli roku narodzenia mojego niepełnosprawnego syna do dzisiaj – na bieżąco. Składki są już uregulowane. Dziękuję Wszystkim, którzy przez ten czas mnie wspierali, przede wszystkim Pani Bożenie Miedzińskiej oraz Pani Redaktor „Gazety Częstochowskiej” – Urszuli Giżyńskiej. Mam dla Was Ogromny szacunek. DZIĘKUJĘ – skomentowała na swoim profilu społecznościowym Małgorzata Rutkowska.
Komentarz radnej Anny Jędryszczak z Kniei, która kwestię zakończenia sprawy Małgorzaty Rutkowskiej poruszyła na sesji Rady Gminy Przyrów:
– Siedem lat mozolnej walki, aby udowodnić prawdę, która od samego początku była oczywista. Tak naprawdę wystarczyłby zwykły odruch ludzkiej życzliwości, chęć zrozumienia wobec matki, która wychowuje niepełnosprawne dziecko. Zabrakło empatii, która w dzisiejszych czasach jest – niestety – towarem deficytowym. Gmina nie poniosła z tego tytułu żadnych kosztów, a walka była tak zacięta, jakby chodziło o miliony…
UG
