INTERWENCJA / Gałęzie ścinają i pozostawiają na poboczach


Jest czas przycinek i miasto oraz zakłady dokonują regulacji drzewostanu. Jednak, jak zauważa nasz Czytelnik wynajęte przez miasto i inne instytucje firmy, w tym energetyczne, po wykonaniu zadania nie usuwają obciętych gałęzi, tylko pozostawiają je na poboczach, albo – o zgrozo – wrzucają na prywatne posesje.

Tak, jak twierdzi nasz Czytelnik, niedawno zadziało się na ulicy Wiolinowej w Częstochowie. – Jak można dopuszczać do takich sytuacji? Czy nikt z urzędników nie rozlicza wynajętych firm z tego jak zrealizowały zlecenia? Czy to właściciele posesji mają wykonywać za nie sprzątanie? Czyżby to był nowy sposób na opodatkowanie mieszkańców naszego miasta przez częstochowską władzę?

– pyta pan Krzysztof z Częstochowy.

 

Fot. Czytelnik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *