Wygrana we Wrocławiu. Dramatyczny karambol


ŻUŻEL
Druga wyjazdowa wygrana zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa stała się faktem! „Lwy” pokonały we Wrocławiu aktualnych mistrzów Polski Betard Spartę 49:41. Nie obyło się jednak bez tragicznych sytuacji. W końcowej fazie meczu urazu doznał zawodnik ekipy gospodarzy, Daniel Bewley.

Już sam początek pojedynku mógł wprowadzić w całkowite osłupienie. Po pierwszej serii bowiem goście prowadzili aż 18:6. Wrocławianie odpowiedzieli wygraną 5:1 w biegu piątym, lecz to nie zdekoncentrowało „Biało-zielonych”. Zespół przyjezdnych w żadnym wypadku nie zamierzał tracić zbudowanej wcześniej przewagi. Po jedenastu wyścigach ponownie urosła ona do dwunastu punktów (39:27). Wówczas była już przynajmniej jedna kwestia rozstrzygnięta w tym spotkaniu. Dotyczyła ona przyznania punktu bonusowego za lepszy bilans w dwumeczu, a ten zapewnili sobie żużlowcy z miasta spod Jasnogórskiego klasztoru. Przypomnijmy bowiem, że w pierwszej potyczce pomiędzy obydwoma ekipami górą byli speedway rajderzy w biało-zielonych kevlarach (52:38).

Nastąpił dość niespodziewany zwrot akcji. „Spartanie” dwukrotnie tryumfowali podwójnie 5:1 w gonitwach dwunastej oraz trzynastej. Tym samym zniwelowali straty do czterech „oczek” (41:37 dla Włókniarza). Sprawa miana zwycięzcy batalii na Stadionie Olimpijskim w dalszym ciągu stała pod znakiem zapytania. Wszelkie wątpliwości musiały rozwiać zatem gonitwy nominowane.

W czternastym starciu doszło do poważnego karambolu. Na tor, już na wyjściu z pierwszego łuku, niemal równocześnie, upadli Jonas Jeppesen i Daniel Bewley. Sędzia winnym sprawcą przerwania biegu uznał Duńczyka i wykluczył go z powtórki. Z kolei Brytyjczyk, który z impetem uderzył w dmuchaną bandę, nie mógł podnieść się z nawierzchni o własnych siłach. W związku z tym konieczna była interwencja służb medycznych obecnych na wrocławskim obiekcie. Stwierdzono, że jeździec Betard Sparty był niezdolny do dalszej jazdy, po czym odwieziony został do szpitala na szczegółowe badania. W drugim podejściu gonitwy znakomicie spod taśmy wystrzelił Jakub Miśkowiak, który pewnie pomknął do mety na pierwszej pozycji, przywożąc za swoimi plecami Tai’a Woffindena i, zastępującego w tej odsłonie Bewley’a, Bartłomieja Kowalskiego.

Przed ostatnim wyścigiem dnia na tablicy świetlnej widniał rezultat 44:40 na korzyść gości. Wynik nadal trzymał w napięciu. Reprezentujący w tym starciu częstochowską ekipę Leon Madsen, a także Kacper Woryna nie zmarnowali jednakże szansy. Wygraną 5:1 doprowadzili do zdobycia przez zielona-energia.com Włókniarza Częstochowa kolejnych trzech dużych punktów w tegorocznej PGE Ekstralidze. By jednak tego dokonać wpierw musieli pokonać Gleba Czugunonowa, który po momencie startowym w biegu piętnastym znajdował się na czele stawki. Zawodnicy spod znaku lwa nie poddawali się i w końcu wyprzedzili „Spartanina” na trasie.

Dwucyfrowe zdobycze punktowe dla Włókniarza „wykręcił” tercet Leon Madsen-Kacper Woryna-Jakub Miśkowiak. Sporą uwagę w piątkowy wieczór przykuła też postawa Jonasa Jeppesena. 24-latek wreszcie pokazał ambitną postawę, punktując – przede wszystkim – na rywalach. Zaskoczył zwłaszcza w gonitwie nr 3, w której ograł kreowanych na liderów miejscowych Macieja Janowskiego i Tai’a Woffindena.

Betard Sparta Wrocław:
9. Gleb Czugunow 9 (0,3,2,3,0,1)
10. Mateusz Panicz NS
11. Tai Woffinden 5+1 (1,0,2*,0,-,2)
12. Zastępstwo Zawodnika
13. Maciej Janowski 15 (1,3,3,2,3,3,0)
14. Michał Curzytek 0 (0,0,-)
15. Bartłomiej Kowalski 6+1 (2,0,1,2*,1)
16. Daniel Bewley 6+1 (2,0,0,2,2*,-)

zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen 14 (3,2,2,3,1,3)
2. Jonas Jeppesen 5+3 (2*,1*,1*,1,w)
3. Fredrik Lindgren Z/Z
4. Bartosz Smektała 3+1 (2*,1,0,0,-,-)
5. Kacper Woryna 13+1 (3,3,2,3,0,2*)
6. Jakub Miśkowiak 12 (3,3,1,1,1,3)
7. Mateusz Świdnicki 2 (1,1,0)
8. Kajetan Kupiec NS

Bieg po biegu:
1. (62,86) Madsen, Smektała, Woffinden, Czugunow 1:5
2. (63,06) Miśkowiak, Kowalski, Świdnicki, Curzytek 2:4 (3:9)
3. (63,56) Woryna, Jeppesen, Janowski, Woffinden 1:5 (4:14)
4. (62,64) Miśkowiak, Bewley, Smektała, Curzytek 2:4 (6:18)
5. (63,35) Czugunow, Woffinden, Miśkowiak, Smektała 5:1 (11:19)
6. (63,13) Janowski, Madsen, Jeppesen, Kowalski 3:3 (14:22)
7. (62,40) Woryna, Czugunow, Świdnicki, Bewley 2:4 (16:26)
8. (63,05) Janowski, Woryna, Kowalski, Smektała 4:2 (20:28)
9. (62,97) Czugunow, Madsen, Jeppesen, Bewley 3:3 (23:31)
10. (62,70) Woryna, Janowski, Miśkowiak, Woffinden 2:4 (25:35)
11. (62,58) Madsen, Bewley, Miśkowiak, Czugunow 2:4 (27:39)
12. (63,83) Janowski, Kowalski, Jeppesen, Świdnicki 5:1 (32:40)
13. (63,38) Janowski, Bewley, Madsen, Woryna 5:1 (37:41)
14. (62,95) Miśkowiak, Woffinden, Kowalski, Jeppesen (w/su), Bewley (u) 3:3 (40:44)
15. (62,73) Madsen, Woryna, Czugunow, Janowski 1:5 (41:49)

Sędziował: Piotr Lis
Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak
NCD: uzyskał Kacper Woryna w biegu VII (62,40)

Norbert Giżyński

Foto. Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.