„Trenerski dwugłos”: RKS Raków Częstochowa – FK Astana


Oto co po zakończeniu czwartkowego, pierwszego spotkania 2.rundy eliminacji do Ligi Konferencji Europy UEFA mieli do przekazania szkoleniowcy obydwy drużyn: Marek Papszun i Srdjan Blagojević.

Srdjan Blagojević (trener FK Astany): Wynik jak i zwycięstwo Rakowa Częstochowa jest jak najbardziej zasłużone. Cała drużyna Rakowa Częstochowa jest w tej chwili o jeden „level” wyżej zarówno od mojej drużyny. Mój zespół znalazł się po tym spotkaniu w bardzo trudnej sytuacji. Końcowy wynik meczu obciąża konto zarówno zespołu jak i moje.

Nie chcę usprawiedliwiać swojego zespołu problemami z podróżą do Polski po takiej porażce. Jeżeli przegrywa się aż (5:0), to każde takie usprawiedliwienie brzmi po prostu „głupio”. Jeżeli chodzi o podróż powrotną, to około dziesięciu zawodników wraca do Kazachstanu zaraz po zakończeniu meczu. Natomiast pozostała reszta piłkarzy jak i sztabu szkoleniowego będzie miała w piątek, 22.lipca br. podróż powrotną przez Dubaj.

Marek Papszun (trener Rakowa Częstochowa): Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo wygraliśmy w historycznym meczu. Odnieśliśmy duże zwycięstwo, biorąc pod uwagę przebieg spotkania. Drużyna pokazała nie tylko charakter, ale bardzo dobrą organizację gry i taką mądrość taktyczną, zachowując się perfekcyjnie w niemalże wszystkich sytuacjach.

Dodatkowo uradowaliśmy naszych kibiców jakością gry, zdobyliśmy piękne bramki po świetnych akcjach. Dlatego też trudno się nie cieszyć. Mamy solidną zaliczkę przed rewanżem ale tą kropkę nad „i” jeszcze musimy postawić.

Notował: Przemysław Pindor

Foto: Grzegorz Przygodziński 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.