SPRAWA WYKUPU MIESZKAŃ KOMUNALNYCH. Drugi projekt uchwały złożony


11 kwietnia 2022 przedstawiciele Obywatelskiego Komitetu Mieszkańców: Piotr Kapusta, Zofia Makowska i Marcin Nocoń złożyli drugi, obywatelski projekt uchwały w sprawie wykupu mieszkań komunalnych w Częstochowie.

 

 

Przypomnijmy. Kanwą sprawy jest zmiana warunków wykupu mieszkań komunalnych, bardzo niekorzystna dla mieszkańców. Uchwała podjęta w czerwcu 2019 roku głosami radnych rządzącej w Częstochowie koalicji – SLD-PO-WdC spowodowała, że ceny tych mieszkań wzrosły o ponad 100 tysięcy złotych. To dla wielu mieszkańców, którzy już wcześniej, od kilku lat, czekali na decyzję możliwości wykupu lokalu, było szokiem. Nagle okazało się, że odłożone na wykup mieszkania pieniądze, często składane kosztem wyrzeczeń, były niewystarczające.

Ponieważ miasto nie chciało zrozumieć problemu, mieszkańcy utworzyli Obywatelski Komitet, rozpoczęli protesty i w ramach Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej napisali własny, obywatelski projekt uchwały o zasadach wykupu mieszkań, który złożyli w Biurze Rady Miasta. Niestety, uchwałę Rada Miasta Częstochowy – de facto – wrzuciła do kosza, bowiem radni nie podjęli jej procedowania. Powodem, jak twierdzą włodarze, były wątpliwe podpisy pod uchwałą. Urzędnicy dopatrzyli się siedmiu takich podpisów, na ponad 1300 złożonych (aby złożyć uchwałę obywatelską potrzebne jest 300 podpisów). W odpowiedzi mieszkańcy, w ramach narzuconej im formuły komunikacji z władzami miasta, także złożyli do Prokuratury doniesienie na prezydenta i przewodniczącego Rady Miasta. Proces trwa, ale co istotne, mieszkańcy czują się oszukani, bowiem przez lata czekali na decyzję wykupu swoich mieszkań

– Uważam, że gdyby pan prezydent Krzysztof Matyjaszczyk oraz Rada Miasta, a szczególnie radni rządzącej koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Platformy Obywatelskiej i Wspólnie dla Częstochowy, bowiem radni Prawa i Sprawiedliwości popierają sprawę mieszkańców, przyczynili się do naszej prośby, to w ten sposób naprawiliby rażące krzywdy społeczne. Bo tak naprawdę sprzedaż mieszkań komunalnych dla zwykłych mieszkańców zablokowano w 2016 roku, choć uchwała została podjęta w 2019 roku. A w tym czasie – jak wiemy – prominenci Częstochowy zdążyli wykupić mieszkania po preferencyjnych cenach. Jak mówią wieści gminne, niektórzy mają po dwa, trzy mieszkania w centrum miasta. Co więcej, nikt z radnych, a zapytanie poszło nawet do przewodniczącego Rady Miasta Zbigniewa Niesmacznego, nie odpowiedział na interpelacje i nasze pytania w tej sprawie. Gdyby radni wreszcie zrozumieli naszą sytuację, naprawiliby naszą krzywdę. Po to przecież zostali wybrani, aby nas, społeczeństwo, ludzi, obywateli, reprezentować w Urzędzie Miasta. Jestem głęboko zdziwiona tym, że lewica, która rzekomo utożsamia się z ludźmi pracy tutaj stawia opór i głosuje przeciwko obywatelom – komentuje Zofia Makowska.

 

 

Po złożeniu nowego projektu uchwały rozmawiamy z przewodniczącym Komitetu Piotrem Kapustą.

 

Dzisiaj po raz drugi składacie Państwo projekt uchwały w sprawie wykupu mieszkań komunalnych w Częstochowie. Pierwszy projekt nie został procedowany przez radnych, choć podpisało się pod nim ponad 1300 osób. Sprawa w związku z kilkoma wątpliwymi podpisami przez urząd Miasta została skierowana do prokuratury, bowiem miasto dopatrzyło się kilku wątpliwych podpisów. Ale Państwo nie ustajecie w walce o swoje prawa.

– Naturalnie, nie ustępujemy i walczymy dalej. Mamy nadzieję, że tym razem wszystkie procedury zostały dokonane, że Urząd Miasta nie będzie miał żadnych zastrzeżeń do jakichkolwiek względów proceduralnych i tym razem przychyli się do naszej prośby i zaakceptuje projekt uchwały w całości.

 

Nie można składać ponownie tej samej uchwały, zatem wprowadziliście Państwo jakieś zmiany?

– Tak, uchwała jest trochę zmieniona. Różni się dwoma aspektami. Uważamy, że są one słuszne i poddajemy je radnym pod dyskusję. Próbujemy skonsultować to z Urzędem Miasta i zobaczymy, jakie tego będą efekt.

 

Jakie są te różnice?

– Różnice polegają na tym , że wprowadziliśmy okres karencji i zmieniliśmy kosmetycznie całość treści uchwały.

 

Czy obecnie zrobiliście Państwo rekonesans, co do opinii Urzędu Miasta w sprawie uchwały i całego problemu?

– Co do pierwszej uchwały, to wiemy, że sprawa nadal jest w prokuraturze i nie mamy wiedzy na temat jak to się toczy. Niemniej postanowiliśmy złożyć drugi projekt, ze względu na to, że mieszkańcy są mocno zniecierpliwieni oczekiwaniem na efekty śledztwa. Wszyscy mamy nieodparte wrażenie, że było to celowe zagranie ze strony Urzędu Miasta, wystarczyło bowiem wyłączyć tych kilka podpisów, które były niezgodne z list poparcia i procedować uchwałę. Urząd jednak postanowił sprawie nadać bieg prokuratorski.

 

A jeżeli Prokuratura podejmie temat, dopatrzy się poważnego naruszenia prawa?

– Myślę, że prokuratura nie będzie miała podstaw do tego, żeby wprowadzać dodatkowe zamieszanie. Zebraliśmy ponad 1300 podpisów, natomiast zastrzeżenia budziło siedem podpisów, zatem myślę, że nie ma to żadnej wagi jeśli chodzi o całość sprawy.

 

Jednak osoby, które złożyły wątpliwe podpisy mogą obawiać się kary? Może to negatywnie wpłynąć na całość sprawy.

– Według prawa polskiego te osoby mogą obawiać się pewnych reperkusji, natomiast są to osoby, które w praktyce udzieliły nam poparcia, niemniej przez roztargnienie lub z innych przyczyn nie podpisały swojego akcesu własnoręcznie, a na przykład uczynili to ich rodzice. Teraz zabezpieczyliśmy się, wszystkie zebrane podpisy zostały sprawdzone, zweryfikowane, więc nie ma możliwości, żeby nastąpiło jakiekolwiek niedopatrzenie.

Ile osób podpisało się pod nowym projektem uchwały?

– Tym razem nie robiliśmy szeroko zakrojonej akcji, w niespełna tydzień zebraliśmy 336 podpisów. Są one zalaminowane, aby nie było możliwości dopisania czegokolwiek, żeby wyeliminować wszelakie działania osób trzecich.

 

Jak Państwo odbieracie całościowo działania częstochowskich decydentów, przecież wiele podań o wykup mieszkań leżało na półkach w magistracie nawet kilka lat?

– Uchwała, która weszła w życie 18 czerwca 2019 roku de facto w stosunku do zwykłych obywateli funkcjonowała już od 2016 roku, co jednoznacznie wskazuje na błędy ze strony urzędników Urzędu Miasta Częstochowy, niemniej nie mnie to osądzać. Mam szczerą nadzieję, że Rada Miasta i sam prezydent Krzysztof Matyjaszczyk zreflektują się i będą starali się naprawić swój błąd.

Ilu mieszkańców chciałoby skorzystać z wykupu mieszkań po cenach sprzed 2019 roku, ile takich osób złożyło swoje podania?

Osób, które złożyły wnioski o wykup w latach 2015-2019, jest około 87. Ale takich osób jest znacznie więcej. Wielu lokatorów nie złożyło podań, bowiem informowano ich w TBS, że, cytuję: „na chwilę obecną nie ma możliwości wykupu mieszkań, bo ma się coś zmienić w przepisach”. Więc wielu ludzi zostało odesłanych z kwitkiem i informacją, że nie ma sensu na ówczesną chwilę składać podań o wykup mieszkań. A od 19 czerwca 2019 roku, wszyscy mogli wykupić mieszkania, ale już o 120 tysięcy drożej.

Dziękuję za rozmowę

URSZULA GIŻYŃSKA

 

Podziel się:

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.