Kochasz, to szczep


TWOJE DZIECKO JEST NAJWAŻNIEJSZE

– Nie ma dyskusji. Zawsze powtarzam: „Kogo kochasz, tego szczepisz”. Są szczepionki, to trzeba z nich korzystać. Dla własnego dobra – mówi Magdalena Klaklik, prezes częstochowskiego Stowarzyszenia SOS-WZW, znana z działań na rzecz ochrony zdrowia. Dlaczego zatem coraz więcej matek zastanawia się czy warto szczepić dziecko?

Ludwik Pasteur, wynalazca szczepionki przeciw wściekliźnie, zrewolucjonizował medycynę i dał początek wspaniałej historii lecznictwa. Późniejszy wspólny wysiłek wielu wybitnych badaczy doprowadził do niemal całkowitego wyeliminowania epidemii chorób zakaźnych. Nie każda gałąź nauki może pochwalić takimi rezultatami.
Wprowadzone w latach sześćdziesiątych obowiązkowe szczepienia dla dzieci spowodowały radykalny spadek zapadalności na choroby wirusowe, które wcześniej były powodem śmierci wielu osób. Błonnica, tężec, krztusiec, polio, gruźlica, odra, świnka, różyczka przestały zagrażać. To niepodważalne osiągnięcie współczesnej medycyny. Skuteczny program szczepień spowodował, że większość krajów uprzemysłowionych nigdy nie doświadczyło spustoszenia z powodu epidemii.

Szkodliwy szum informacyjny

Mimo tak bezsprzecznych sukcesów Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że w Europie ponad pół miliona dzieci nie otrzymuje podstawowych szczepień. Co bardziej zdumiewające, coraz częściej pojawiają się kontrowersje wokół szczepień. Sprzeczne informacje mnożą się, budząc niepokój i niechęć do tego typu zapobiegania chorobom. Ale jak rodzice nie mogą mieć wątpliwości, jeśli niektóre środowiska lekarskie negują konieczność i efektywność szczepień? Jak mają nie głowić się nad sensem i celowością szczepień, gdy dowiadują się, że są one groźniejsze od samych chorób? Czy zatem obowiązkowe szczepienia stały się ofiarą własnej skuteczności?
Fałszywe wyobrażenie o zaniku zagrożeń chorobami zakaźnymi, w myśl którego nawet hipotetyczna szkodliwość szczepienia jawi się jako nadmierne ryzyko, szerzą głównie przeciwnicy ingerencji w naturę. Budowanie takiej świadomości staje się coraz niebezpieczniejsze. Już doprowadziło do spadku częstotliwości szczepień i w efekcie do ponownego pojawienia się chorób zakaźnych, w tym bardzo groźnych błonnicy, odry, różyczki. W niektórych państwach dochodzi nawet do sporadycznych wybuchów epidemii, głównie odry. To groźne, bo jak podaje WHO, na milion osób, które zachoruje na odrę, u tysiąca dochodzi do rozwoju zapalenia mózgu, a u osób zaszczepionych szczepionką przeciwko odrze, śwince i różyczce tylko u jednej.
Dlaczego zatem sieje się negatywny obraz szczepień i dezorientuje rodziców? Brzmi to może absurdalnie, ale coraz częściej słyszy się, że jest to celowe działanie skonfliktowanych interesów różnych koncernów farmaceutycznych. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Dzisiaj z powodu chorób zakaźnych znowu umierają dzieci. Według badań WHO przyczyną zgonów 35 procent dzieci do lat 5 jest odra, 27 procent – HiB, 20 procent – krztusiec, 13 procent – tężec (u noworodków).

Szczepienia w Polsce
W naszym kraju obowiązek zaszczepienia dziecka spoczywa na lekarzu, a obowiązkowy kalendarz szczepień, który zaczyna się już w kilka dni po porodzie zapewnia niezbędne minimum. Część szczepień jest obowiązkowych (bezpłatne), cześć zalecanych (odpłatne) – ale nie dlatego, że są mniej ważne, tylko dlatego, że Ministerstwo Zdrowia nie ma na nie pieniędzy. Pierwsza grupa obejmuje gruźlicę, błonnicę, wzw B, tężec, krztusiec, Hib, polio, odrę, różyczkę, świnkę.
Polski kalendarz nie przewiduje obowiązkowego szczepienia przeciwko pneumokokom, rotawirusom, ospie wietrznej i wzw A, które są w innych państwach obowiązkowe, u nas bezpłatnie szczepi się tylko dzieci z grup ryzyka. Ponadto w wielu krajach szczepi się też powszechnie przeciwko ludzkim wirusom brodawczaka (HPV) i meningokokom. W USA, Kanadzie, Australii, Ameryce Łacińskiej i kilku krajach europejskich – przeciwko rotawirusom.

– Lista szczepień zalecanych jest zatwierdzana przez Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Nie wszystkie choroby, przeciwko którym one chronią, są równie niebezpieczne, ale szczepimy nie tylko po to, by ocalić życie, ale także po to, by oszczędzić dzieciom hospitalizacji, np. przeciwko rotawirusom. To, czy zalecane szczepienie „się opłaca”, jest kwestią indywidualnej oceny, jednak rodzicom w podjęciu decyzji powinien pomóc lekarz, dostarczając wiarygodnych informacji – mówi dr Ilona Małecka z Katedry Profilaktyki Zdrowotnej UM w Poznaniu.

Przestrzegać terminów
W 2008 roku w Polsce w ramach szczepień obowiązkowych, zgodnie z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia, było zaszczepionych ponad 95 procent dzieci w wieku 2-3 lat, mniejszy odsetek (90-94 proc.). dotyczył gruźlicy. Trzeba podkreślić, że mimo iż obowiązek szczepień polega na lekarzu, to czy dziecko zostanie zabezpieczone przed groźną chorobą, w dużej mierze zależy od odpowiedzialnej matki, która przestrzega kalendarza szczepień. Wiele z nich musi być podawane jeszcze kilka razy, w odstępach czasowych i trzeba pamiętać, że przestrzeganie harmonogramu daje lepszą gwarancję na skuteczne zabezpieczenie przed chorobą. Warto też wiedzieć, że nie wszystkie szczepionki mają taką samą skuteczność i rzadko wynosi ona 100 proc. – Jednak nawet jeśli nie uda się ustrzec dziecka przed chorobą, to jej przebieg będzie znacznie łagodniejszy i nie wystąpią ciężkie powikłania – stwierdza dr Małecka i dodaje. – Dzisiaj dostępne są szczepionki skojarzone, które zawierają kilka szczepionek jednocześnie i chronią jednocześnie przed kilkoma chorobami zakaźnymi. Jest to ważne dla matek i dzieci, bo dziecko jest kłute tylko raz.

Dlaczego warto szczepić?
– Szczepimy, bo zmniejsza to ryzyko zachorowania, powikłań i zgonu oraz ryzyko hospitalizacji. Ponadto w celu ochrony osób z otoczenia – mówi dr Małecka.
Zgodnie z analizami WHO występuje ścisła zależność zachorowań na choroby wirusowe w stosunku do użycia szczepionek. Gdy częstotliwość ich podawania spada wzrasta liczba zachorowań.
Każdego roku szczepienia ratują życie ponad trzem milionom ludzi na świecie i tyleż samo chronią przed zachorowaniem, wskutek wytworzonej tak zwanej odporności gromadnej, która zapobiega rozprzestrzenianiu się chorobie.
Szczepienia cechuje też najlepszy stosunek kosztów do skuteczności. Są po prostu tanie, a pozytywne efekty przynoszą wielkie. Bardzo niskim kosztem osiąga się wysokie, wręcz olbrzymie korzyści dla zdrowia i dobrobytu populacji. WHO wyliczyło, że globalna eliminacja polio umożliwi zaoszczędzenie 1,5 miliarda dolarów,
Statystyki podają również że koszt leczenia odry kształtuje się w różnych krajach Europy od 209 do 480 euro na osobę, a koszt szczepienia i kontroli wynosił 0,17 do 0,97 euro na osobę. Wyliczono, że gdyby po wyeliminowaniu choroby w Europie Zachodniej stosowano schemat dwukrotnego szczepienia szczepionką przeciwko odrze, śwince i różyczce zaoszczędzono by 36 milionów euro, a 776 milionów euro, jeśli zmieniłyby się schemat szczepień na jedną dawkę tej szczepionki.
Uzyskane oszczędności pieniężne są naturalnie ważnym aspektem szczepień. Jednak nie do przecenienia są korzyści zdrowotne. W długiej perspektywie czasowej szczepienia chronią przed utratą zdrowia fizycznego i psychicznego spowodowaną chorobą. Ochrona ta zapewnia niemierzalne dobro dla indywidualnego człowieka i ludzkości.
Dlatego tak istotna jest skuteczna polityka zdrowotna. Związane z nią wydatki muszą być postrzegane jako forma inwestycji, a nie jako koszt. Dobry stan zdrowia pobudza bowiem rozwój ekonomiczny, choroby są przyczyną jego spadku.

Z nowości
Wiele się mówi też o szczepionce przeciwko HPV (rakowi szyjki macicy). Jest już wiadomo, że zmniejsza ona ryzyko stanu przedrakowego szyjki macicy. Można więc przypuszczać, że zredukuje także ryzyko raka, bo do niego właśnie prowadzi nieleczony stan przedrakowy. Szczepionka najbardziej jest skuteczna u kobiet, które wcześniej nie były zakażone HPV i jak twierdzą lekarza, najlepiej jest szczepić dziewczynki między 11. a 12. rokiem życia, bo one nie podjęły jeszcze współżycia, a HPV przenosi się drogą płciową.
Trwają też prace nad nasz szczepionkami przeciwko malarii, cytomegalii, półpaścowi, HIV, przeciwko meningokokom i grypie, a także przeciwko niektórym nowotworom złośliwym (np. czerniakowi).

Na podstawie warsztatów dziennikarskich „Quo vadis medicina”, zorganizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarzy dla Zdrowia

tinta
Pneumokoki są odpowiedzialne za powszechnie występujące choroby takie jak: zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok przynosowych, zapalenie płuc bez bakteriemii. Mogą wywoływać także zakażenia inwazyjne, takie jak: zapalenie płuc z bakteriemią czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
Efektem zakażenia rotawirusami są biegunka, wymioty i gorączka, mogące prowadzić do odwodnienia organizmu, które może być szczególnie groźne u najmłodszych dzieci.
Skutecznie przed tymi zakażeniami zapobiegają szczepionki

tinta
Ospę wyeliminowano w 1978 roku, wcześniej powodowała zgon ponad pięciu milionów osób. W 2002 roku WHO ogłosiło, że dzięki zgrupowanej działalności państw wyeliminowane zostało Polio. Ta walka jak dotąd uratowała od sparaliżowania pięć milionów ludzi.
W 2002 roku w Ameryce wyeliminowano odrę. Stan ten osiągnięto w zaledwie 12 lat od poważnej epidemii w 1990 roku, kiedy zachorowało na nią 250 tysięcy ludzi, a zmarło ponad 10 tysięcy.

URSZULA GIŻYŃSKA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *