Raków Częstochowa przegrał w sobotę, 2 maja br. na PGE Stadionie Narodowym z Górnikiem Zabrze, 0:2 w Finale STS Piłkarskiego Pucharu Polski. Gole dla “Trójkolorowych” w tym spotkaniu zdobyli: Roberto Massimo (32′) oraz Maksym Serhijowycz Chłań (65′). Częstochowianie w obecności 50 072 widzów zaprezentowali się bardzo słabo. Piłkarski Puchar Polski zwycięzcom wręczał m.in Prezydent RP, Karol Nawrocki. Zabrzanie zdobyli pierwsze trofeum od 1972 roku, kiedy to 4 czerwca 1972 roku przy 30 000 kibiców, pokonali w Finale Pucharu Polski na Stadionie ŁKS-u Łódź, Legię Warszawa – 5:2.

Spotkanie poprzedziło odśpiewanie hymnu Polski w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca “Śląsk” oraz uczczenie gromkimi oklaskami zmarłego 10 kwietnia br. wychowanka Rakowa Częstochowa, Jacka Magiery.
W pierwszej połowie drużyna pod wodzą Łukasza Tomczyka zaprezentowała się bardzo słabo, nie stwarzając pod bramką Marcela Łubika żadnej klarownej sytuacji i…nie oddając w premierowej odsłonie ani jednego celnego strzału. Zabrzanie na prowadzenie wyszli w 32 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Erika Janžy, najwyżej do piłki wyskoczył zupełnie nie kryty przez żadnego z zawodników Rakowa, Roberto Massimo. Dla wychowanka SV Viktorii Lippstadt Süd było to…pierwsze trafienie w barwach Górnika Zabrze odkąd jest On zawodnikiem tego klubu czyli od…rundy jesiennej sezonu 2025/2026!
Po stracie gola częstochowianie podobnie jak z początku meczu nadal byli bezradni i nie mieli żadnego pomysłu aby doprowadzić do wyrównania. Do szatni obydwie drużyny schodziły przy zasłużonym prowadzeniu sześciokrotnego zdobywcy Piłkarskiego Pucharu Polski.
Początek drugiej odsłony to nadal bezradność w grze drużyny pod wodzą Łukasza Tomczyka. W 65 minucie spotkania zabrzanie zdobyli drugiego gola ale nie bez pomocy…Frana Tudora, który podał tak niefortunnie wybił piłkę, że ta trafiła pod nogi Maksym Serhijowycza Chłania. Wychowanek Dynama Kijów uderzył z dystansu obok rozpaczliwie interweniującego Oliwiera Zycha.
Dopiero po drugim, straconym golu piłkarze Rakowa Częstochowa ruszyli do…odrabiania strat. Pierwszy celny strzał oddali dopiero w 75 minucie, Marko Bulat. W samej końcówce szanse na zdobycie goli mieli zarówno Mohamed Lamine Diaby-Fadiga jak i Jonatan Braut Brunes, jednak piłka w tym dniu nie chciała wpaść do zabrzańskiej bramki. Raków kończył sobotnie spotkanie grając w “10. Wtedy też w trzeciej minucie doliczonego czasu gry drugiej części spotkania czerwoną kartką za brutalny faul na Lukasie Josefie Podolskim został ukarany najlepszy strzelec częstochowskiej drużyny, Jonatan Braut Brunes.
Tym samym Raków Częstochowa przegrał w sobotę, 2 maja br. na PGE Stadionie Narodowym z Górnikiem Zabrze, 0:2 w Finale STS Piłkarskiego Pucharu Polski. W drużynie rywali całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził były bramkarz Rakowa Częstochowa, Tomasz Loska.
Teraz przed drużyną “Czerwono – niebieskich” powrót do ligowej rywalizacji. Już w najbliższy piątek, 8 maja br. Raków Częstochowa będzie podejmował przed własną publicznością Koronę Kielce. Początek tego spotkania o godzinie 18:00. W drużynie ze Stolicy Województwa Świętokrzyskiego występuje trzech byłych piłkarzy z Limanowskiego 83: Xavier Dziekoński, Marcin Cebula i Wiktor Długosz. Mecz “na żywo” od godziny 17:25 pokaże Canal + Sport 3.
02.05.2026: Warszawa (PGE Stadion Narodowy):
KS Górnik Zabrze – RKS Raków Częstochowa 2:0, (1:0),
Bramki:
1:0: Massimo 32′
2:0: Chłań 65′
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Ikia Dimi 86′ (faul) – Ivi López 51′ (faul), Repka 59′ (faul). Czerwona kartka: Braut Brunes 90+3′ (za brutalny faul). Widzów: 50 072.
KS Górnik Zabrze: 1. Marcel Łubik – 61. Michal Sáček (83′ 16. Paweł Olkowski), 26. Rafał Janicki (kpt), 20. Josema, 64. Erik Janža (90′ 18. Lukáš Ambros) – 15. Roberto Massimo (74′ 67. Ondřej Zmrzlý), 8. Patrik Hellebrand, 13. Lukáš Sadílek, 14. Jarosław Kubicki, 33. Maksym Chłań (83′ 7. Yvan Ikia Dimi) – 23. Sondre Liseth (90′ 10. Lukas Podolski). Trener: Michal Gašparík
RKS Raków Częstochowa: 48. Oliwier Zych – 7. Fran Tudor (kpt), 27. Paweł Dawidowicz (57′ 19. Michael Ameyaw), 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas, 20. Jean Carlos Silva (66′ 11. Adriano Amorim) – 9. Patryk Makuch (46′ 80. Mohamed Lamine Diaby-Fadiga), 6. Oskar Repka, 5. Marko Bulat, 10. Ivi López (66′ 17. Leonardo Rocha) – 18. Jonatan Braut Brunes. Trener: Łukasz Tomczyk.









Autor: Przemysław Pindor
Foto: Grzegorz Przygodziński
