W 2025 roku miały miejsce dwie rocznice – dla polskiej, narodowej pamięci i tożsamości – posiadające znaczenie pierwszorzędne: 1000-lecie Koronacji Bolesława Chrobrego i 500-lecie Hołdu Pruskiego. Obie rocznice nie doczekały się państwowych obchodów na miarę swej dziejowej doniosłości – zduszone skutkami nacisku Niemiec na rząd Tuska.
W Częstochowie właśnie zakończyły się trwające miesiąc konsultacje społeczne, dotyczące planowanej zmiany granic administracyjnych, czyli włączenia części gminy Poczesna do miasta.
Nadawanie nazwy nowym ulicom, placom, skwerom, rondom to świetna okazja do uhonorowania osób zasłużonych dla miasta, których przecież mamy wielu. Niestety, nie zawsze tak się dzieje.
Nadawanie nazwy nowym ulicom, placom, skwerom, rondom to świetna okazja do uhonorowania osób zasłużonych dla miasta, których przecież mamy wielu. Niestety, nie zawsze tak się dzieje.
Częstochowa to drugie co do wielkości miasto w województwie śląskim, ale dotacje z budżetu Marszałka na rozwój Częstochowy i całego Subregionu Północnego zawsze były najmniejsze.
Gdy wojska bolszewickiej Rosji parły na Warszawę, zgromadzeni w Częstochowie na Jasnej Górze biskupi polscy. 28 lipca 1920 roku – skierowali do Ojca Świętego Benedykta XV prośbę o kanonizacji bł. Andrzeja Boboli. Ufając, że „podniesiony ku czci Świętych będzie najdzielniejszym i nieustannym patronem Ojczyzny i Kościoła Katolickiego, szczególnie na Kresach Polski /…/.”
Za nami szczyt pielgrzymkowy 15 sierpnia – Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, na którą przybywają liczne grupy wiernych, w tym najstarsza z Warszawy. Przed nami 26 sierpnia – Święto Matki Bożej Częstochowskiej. Jak co roku, Jasna Góra przyjmuje setki tysięcy pątników, a nasze miasto rozbrzmiewa radosnym śpiewem i modlitwą.
W sobotę, 26 lipca 2025 roku w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ul. Kościelnej na Stradomiu w Częstochowie – jak poinformował ksiądz proboszcz – około 30-letni mężczyzna dokonał dewastacji figurki Matki Bożej w grocie oraz Krucyfiksu przed świątynią. Rzecz trzeba nazwać po imieniu: to potworna, przestępcza profanacja.
Gdy kończy się czas nauki, a dzieci wybiegają ze szkół jak z procy, niewielu z nas zastanawia się, skąd właściwie wzięły się wakacje. Dlaczego właśnie latem? Czy to wymysł nowoczesnego państwa, potrzeba odpoczynku, a może kwestia klimatu? Otóż nie. Wakacje, takie jakie znamy, przyszły prosto z pola. Z łąki, z obory, z wiejskiego obejścia. A najdokładniej – z kalendarza pracy w gospodarstwie rolnym.
Sobótka, choć oficjalnie figuruje w kalendarzu jako wigilia świętego Jana Chrzciciela, w sercach wielu nadal pozostaje czymś znacznie starszym – Nocą Kupały. Magiczną porą ognia i wody, światła i cienia, ziół i marzeń, słowiańskimi walentynkami.
Kto – imiennie – zasiadał w komisjach wyborczych na urząd prezydenta?
Jakie konsekwencje karne zostaną wyciągnięte wobec przewodniczących komisji,
w których „wykryto” protokolarne nieprawidłowości?
W polskiej tradycji ludowej nie ma drugiego takiego dnia jak Boże Ciało. Choć to święto liturgiczne Kościoła katolickiego, jego oprawa w wielu regionach Polski zyskała wyjątkowo barwny, silnie zakorzeniony w folklorze charakter. To dzień, w którym wiejska droga staje się katedrą, płatki kwiatów zastępują posadzki z marmuru, a ludowe feretrony i brzozowe girlandy nadają procesji wymiaru głęboko zanurzonego w kulturze ludowej.
Tyle się mówi o hejcie, brudnym oczernianiu i że trzeba z tym skończyć, bo powoduje wiele nieszczęść i szkód. I co z tego wynika? Nic. Dowodem: obecna kampania prezydencka. To, w jakim ogniu pomówień i plotek stawia się obywatelskiego kandydata na Urząd Prezydenta – Karola Nawrockiego przekracza wszelkie normy i wyobrażenia.
18 maja idziemy na pierwszą turę wyborów na Urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. Ostatnia prosta kampanii stała się areną wyjątkowo podłego hejtu i nienawiści; rzucania oszczerstw i kłamstw pod adresem Karola Nawrockiego. Przeciwnicy wymyślają absurdalne oskarżenia i ze zdwojoną siłą bombardują opinię publiczną pomówieniami wobec obywatelskiego kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Okres Wielkiego Postu w kościele katolickim to czas wyjątkowy, sprzyjający kontemplacji, oczekiwaniu, wstrzemięźliwości, zakończony Wielkim Tygodniem, w tym Triduum Paschalnym. Ostatni tydzień przed Wielkanocą to moment przygotowań duchowych i porządkowych, przepełniony obrzędami, które od wieków kultywowano w okolicach Częstochowy.
W dzisiejszym numerze redaktor Barbara Szymańska pisze o śp. księdzu Teodorze Popczyku, wspaniałej postaci, Kapłanie, którego zamordowali Niemcy za pomoc niesioną Żydom w czasie II wojny światowej. Jak określiła: „jego postać od dziesięcioleci do dnia dzisiejszego promienieje niezwykłym światłem”.
Jak każdy region z tradycją Ziemia Częstochowska również ma swój strój ludowy. Najsłynniejsi etnografowie – jak Oskar Kolberg czy Edward Chłopicki – w swojej pracy skutecznie omijali ten temat w kontekście naszych okolic lub też żartobliwie określali je mianem „niczego specjalnego poza ilością łat”. Przez lata kurzyły się więc w szafach, a jedyną publikacją prezentującą i fachowo opisującą stroje ziemi częstochowskiej jest pozycja „Częstochowski strój ludowy” autorstwa Reginy Rok z 1998 roku. Dziś jednak doceniamy swoją odrębność w stroju skromnym i w tej skromności pięknym, a oryginalne jego części wyceniane są na setki lub tysiące złotych.
Zespół Szkół im. gen. Władysława Andersa i Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych im. Kazimierza Pułaskiego – obie mieszczą się przy ul. Targowej 29 w Częstochowie – mają zostać zamknięte. Tak na ostatniej sesji zdecydowali radni Lewicy, Platformy Obywatelskiej i Mieszkańców Częstochowy. Przeciw głosowało jedynie Prawo i Sprawiedliwość.
W tym roku będziemy obchodzić dwie wspaniałe rocznice: 1000 lat koronacji pierwszych królów Polski – Bolesława Chrobrego i jego syna Mieszka II. W 960 roku ojciec Bolesława – książę Mieszko I podjął wyzwanie stworzenia państwa opartego na chrześcijaństwie, to powód do szczególnej dumy. Powinien być wyznacznikiem postaw kształtujących Polaków.
Znamienna jest ostateczna decyzja obecnego rządu i władz spółki PKP o zburzeniu dworca głównego w Częstochowie, symbolu sukcesu SLD, w nowej postkomunistycznej rzeczywistości.
W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II zawsze dzieje się coś wyjątkowego. Nie inaczej było wieczorem, 19 listopada 2024 roku. Przybyli goście zobaczyli, jak rodzinne pasje stają się osnową rozwoju osobistego i budulcem silnych więzi. To było niezwykłe spotkanie, dlatego z ochotą swój kącik poświęcę wspaniałym bohaterom wernisażu.