BONA FIDE. Jak zawsze – pomagamy!


Próba aneksji Ukrainy przez Rosję zaczęła się od Krymu w 2014 roku. Niestety, brak stanowczej reakcji ze strony Unii Europejskiej i USA oraz przyzwolenie na budowę rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2, tylko rozzuchwaliły Władimira Putina.

 

I stało się, co przewidywał śp. Prezydent Lech Kaczyński, który w Gruzji w 2008 roku powiedział: „Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę”. Dzisiaj, 24 lutego 2022 roku, Rosja napadła na całą Ukrainę – co kuriozalne, zarzucając temu państwu brak demokracji. Jak to się zakończy? Czy sankcje, które teraz są nakładane na Rosję sprawią, że agresor wycofa swoje wojska i zaniecha dalszej napaści?

Dzisiaj Polacy pokazują swoją wielką solidarność z narodem ukraińskim. Wsparcie płynie z każdej strony: od rządu, organizacji kościelnych, organizacji pozarządowych, samorządów, każdego Polaka. Przekazujemy broń i amunicję, niezbędne do życia i ratowania ludzi – dary, wpłacamy pieniądze. W szerokim zakresie pomagają też mieszkańcy Częstochowy. Reakcja była natychmiastowa. Do akcji pomocowej ruszyły organizacje związane z Kresami Wschodnimi: Towarzystwo Patriotyczne „Kresy” w Częstochowie, na czele z nieocenionym księdzem prałatem Ryszardem Umańskim, Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich z prezesem Adamem Kiwackim oraz częstochowski CARITAS z dyrektorem ks. Markiem Batorem. Ale w akcję zbiórki darów zaangażowało się także częstochowskie środowisko Prawa i Sprawiedliwości, sympatycy PiS oferują już także gotowość przyjęcia uchodźców. Nie można nie wspomnieć indywidualnych działań. Na przykład pan Krzysztof Gabarski z firmy Shar Trans, już w nocy 24 lutego jechał z pozyskanymi darami do Przemyśla, by wesprzeć pierwszych przybyłych do Polski Ukraińców. W ślad za tymi akcjami idzie gorąca modlitwa. Ufajmy Bogu.

 

URSZULA GIŻYŃSKA

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.