Ołtarz kościoła w Kruszynie restaurowany


Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, poseł Szymon Giżyński w Święta Wielkanocne odwiedził kościół św. Macieja Apostoła w Kruszynie. W rozmowie, ksiądz proboszcz Dariusz Con przybliżył aktualny stan potrzeb i wykonywanych remontów w pięknym barokowym kościele, którego początki datowane są na wiek XVII.

 

Trzeba przypomnieć, że kościół dzięki rekomendacji posła Szymona Giżyńskiego i senatora Ryszarda Majera kilka lat temu otrzymał wsparcie na remont ołtarza. Udało się już odrestaurować jego elementy. – Na remont ołtarza parafia otrzymuje 50 000 tys rocznie od konserwatora zabytków. Do tej pory były dwie dotacje po 50 tys. zł i jedna 20 tys. zł, resztę środków pochodzi od parafian. Konieczny jest także remont Jezusa z krzyżem na bramie kościoła, który ma kosztować 250 tys. zł. Rzeźba ma swoistą historię, powstała w 1857 roku, z fundacji Andrzeja Zamoyskiego i stanęła przed kościołem Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wkrótce została zastąpiona kopią z brązu, a oryginał trafił właśnie do Kruszyny. Dzisiaj krzyż zaczyna mocno niszczeć i konieczna jest jego renowacja. Konserwator obiecał na ten cel dofinansowanie w wysokości około 100 tys.  Resztę dołożymy ze składek parafian. Jednak jeśli konserwator wesprze restaurację rzeźby Jezusa, to na odnowę ołtarza już nie będzie wstanie przekazać funduszy. Dlatego poszukujemy wsparcia z innych źródeł – mówi ksiądz proboszcz Dariusz Con. Wiceminister Szymon Giżyński  zapewnił o swoim wsparciu dla zabiegów księdza proboszcza i parafian na rzecz koniecznej renowacji tej wspaniałej świątyni. – Kościół w Kruszynie to niezwykle cenny i wyrazisty przykład polskiej kultury, dziedzictwa i narodowej tożsamości – powiedział wiceminister Szymon Giżyński.

 

Trzeba dodać, iż Kruszyna jest osadą, o której pierwsze wzmianki pochodzą z XIV wieku. W czasach nowożytnych należała najpierw do słynnej rodziny Koniecpolskich, a na początku XVII wieku przeszła na własność wywodzących się z Inflant Denhoffów. Ci uczynili z Kruszyny swą główną siedzibę rodową, budując piękny pałac, który przetrwał do dnia dzisiejszego. Warto wspomnieć, że w tymże pałacu odbyło się wesele króla polskiego, Michała Korybuta Wiśniowieckiego i arcyksiężniczki austriackiej, Eleonory Marii.

O istnieniu samodzielnej parafii w Kruszynie wspominają źródła XIV-wieczne. Musiał więc stać wtedy we wsi kościół farny. Na początku lat 60. XVII stulecia Denhoffowie postanowili wybudować okazałą świątynię w stylu barokowym. Na miejsce budowy wybrano działkę leżącą pomiędzy zespołem pałacowo-parkowym a wsią. Realizację inwestycji rozpoczęto w roku 1661, z inicjatywy Anny Eufemii z Radziwiłłów Denhoffowej, wdowy po Stanisławie, staroście wieluńskim i radomszczańskim. Uroczystość konsekracji odbyła się w 1696 roku, a dokonał jej Jerzy Denhoff, biskup przemyski.

Kościół św. Macieja w Kruszynie jest murowany, orientowany, z prosto zamkniętym, wąskim prezbiterium, do którego przylega szersza nawa. Największych zmian w wyglądzie budowli dokonano w drugiej połowie XIX wieku, kiedy m.in. podniesiono wieże kościoła. Od strony zachodniej prezentuje się efektowna, typowo barokowa fasada z dwiema wieżami. Wnętrze jest głównie późnobarokowe i rokokowe. Kruszyńską świątynię otacza mur z basztą zwieńczoną barokowym hełmem. Najciekawsza jest brama główna, z umieszczoną na niej cementową figurą Chrystusa z krzyżem, który przeszedł swoistą historię. Rzeźba powstała w 1857 roku, z fundacji Andrzeja Zamoyskiego i stanęła przed kościołem Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wkrótce została jednak zastąpiona kopią z brązu, a oryginał trafił właśnie do Kruszyny. Dzisiaj krzyż zaczyna mocno niszczeć i konieczna jest jego renowacja.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.