78. rocznica zwycięstwa pod Monte Cassino


Z okazji rocznicy zwycięstwa z 18 maja 1944 roku odbyły się uroczystości w alei Sienkiewicza – przed Grobem Nieznanego Żołnierza z udziałem uczniów częstochowskich klas mundurowych. Zabrzmiały wojskowe pieśni, w tym ,,Czerwone maki na Monte Cassino” (co ciekawe – pieśń powstała w nocy z 17 na 18 maja, na kilka godzin przed zdobyciem wzgórza).

W swoim słowie Ryszard Stefaniak mówił o częstochowskich tradycjach świętowania rocznicy tego triumfu polskiego oręża, ale podkreślał też związki jednego z Honorowych Obywateli Częstochowy z wydarzeniem sprzed 78 lat.  Zastępca prezydenta miasta wspomniał m.in.  – Tym, który ogłosił światu, że Monte Cassino zostało zdobyte, był Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, nasz Honorowy Obywatel Częstochowy. Zwracając się do klas mundurowych, powiedział też: – Zawsze pamiętajcie o Monte Cassino, bo waszym obowiązkiem, jak kiedyś mawiał Marszałek Piłsudski, w każdej chwili jest dbać o honor żołnierza polskiego.  

Uroczystości w alei Sienkiewicza zorganizował Wydział Edukacji UM  oraz klasy mundurowe Zespołu Szkół Technicznych, Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego, Zespołu Szkół Samochodowych oraz Zespołu Szkół im. J. Kochanowskiego.

Powodem batalii pod Monte Cassino była konieczność przełamania tzw. Linii Gustawa, stojącej na drodze aliantów w kierunku Rzymu. Przez pierwsze miesiące 1944 roku masyw broniony przez niemiecką 1. Dywizję Spadochronową oraz pułki wysokogórskie był niezdobyty. Od stycznia Niemcy odparli 3 szturmy wojsk alianckich. Kluczową rolę w złamaniu niemieckiego oporu odegrał  2. Korpus Polski generała Władysława Andersa. 11 maja rozpoczęło się pierwsze, odparte przez Niemców, natarcie finałowej bitwy, a 17 maja – kolejne. Zmobilizowano nawet żołnierzy, którzy zwykle pełnili zadania poza polem walki – kierowców, mechaników, kucharzy czy oficerów sztabowych. 18 maja rano udało się zdobyć klasztorne wzgórze. Najpierw na ruinach opactwa zawisnął proporczyk 12. Pułku Ułanów Podolskich, potem biało-czerwony sztandar, w końcu – flaga brytyjska. Po południu na wzgórzu zabrzmiał hejnał mariacki.

W walkach pod Monte Cassino polscy żołnierze wykazali się niezwykłą odwagą i determinacją. Do końca trwali na najgroźniejszej linii ognia. W walkach zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych. Amerykański komentator radiowy Raymond Graham Swing nazwał żołnierzy II Korpusu Polskiego ,,najlepszymi żołnierzami, jakich wydała ta wojna”. 24 maja 1944 r. ich dowódca – gen. Anders – został udekorowany brytyjskim Orderem Łaźni.

fot. UMCz

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.