Spod siatki / Koniec marzeń o play-offach Norwida. Druga porażka AZS-u z Czarnymi Rząśnia. Nieudany start Częstochowianki w fazie finałowej


Powoli kończą się fazy zasadnicze w siatkarskich rozgrywkach ligowych w kategorii mężczyzn. Już teraz wiemy, że w kolejnym etapie Tauron 1. Ligi nie zobaczymy siatkarzy Exact Systems Norwida Częstochowa, którzy w sobotę (2 kwietnia) przegrali po raz trzeci z rządu. Grali wówczas u siebie z Lechią Tomaszów Mazowiecki.

 

 

Częstochowianie wcale nie rozpoczęli źle tego spotkania, wręcz przeciwnie. Początkowo prowadzili nawet w inauguracyjnej odsłonie (8:6 i 13:10). Później przewagę stracili, ale wyrównali do stanu remisowego, po czym miała miejsce gra na przewagi. Niestety zwycięsko wyszli z niej tomaszowianie (28:26). Druga partia również wpierw układała się po myśli graczy Norwida. Byli oni nawet bliscy zakończenia tej części pojedynku na swoją korzyść. Tym bardziej, że w końcowej fazie seta prowadzili 21:18. Jednak goście ponownie dali o sobie znać i pozwolili gospodarzom na zdobycie jeszcze tylko i wyłącznie jednego „oczka”. Lechia wygrała zatem 25:22. Miejscowi postanowili kontratakować. Udało im się wygrać następną odsłonę, lecz nie przyszło im łatwo, bo udało im się to osiągnąć dopiero po zażartej grze na przewagi w końcówce (29:27). W czwartego seta ponownie weszli lepiej „Granatowo-błękitni”. Prowadzili bowiem 9:7. To był jednak jedyny pozytywny element tej fazy spotkania. Chwilę później na tablicy wyników wyświetlił się remis 10:10, a następnie przewagę zaczęła budować ekipa Lechii, a w końcowym rozrachunku urosła ona do sześciu punktów (25:19). Przed ostatnią kolejką spotkań rundy zasadniczej zaplecza Plus Ligi Exact Systems Norwid zajmuje jedenaste miejsce w tabeli. Częstochowianom pozostał więc jeszcze jeden mecz do rozegrania w sezonie 2021/2022. Do niego dojdzie w środę (6 kwietnia) o godzinie 18:00, kiedy podejmować będą ZAKSĘ Strzelce Opolskie.

Exact Systems Norwid CzęstochowaLechia Tomaszów Mazowiecki 1:3 (26:28, 22:25, 29:27, 19:25)

Od jakiegoś czasu udział w turnieju półfinałowym siatkarskiej 2. Ligi mają zagwarantowany zawodnicy AZS-u Częstochowa, grający swoje domowe mecze w legendarnej Hali Polonia. Jednakże „Biało-zieloni” nie zakończyli jeszcze fazy zasadniczej. Jednym z dwóch ostatnich meczów „Akademików” w grupowym etapie drugoligowych rozgrywek był pojedynek z LKS Czarnymi Rząśnia, z którymi zmierzyli się 2 kwietnia (sobotę) w Hali Polonia. Częstochowianie z pewnością chcieli się zrewanżować rywalom za porażkę 1:3 na ich terenie 14 stycznia. Jednakże i tym razem lepsi okazali się gracze z Rząśni, który wygrali bez straty seta. Już w pierwszej partii przyjezdni pewnie pokonali podopiecznych Rafała Legienia 25:20. W drugim końcowa przewaga graczy z województwa łódzkiego wynosiła jeszcze więcej „oczek”, bo osiem (25:17). W trzecim zespół Czarnych dopełnił formalności, zwyciężając 25:22. W ostatniej 26. kolejce „Akademicy” zagrają na wyjeździe z ekipą MUKS Ziemia Milicka 9 kwietnia (sobota).

AZS CzęstochowaLKS Czarni Rząśnia 0:3 (20:25, 17:25, 22:25)

Swoją przygodę z play-offami rozpoczęła za to KS Sorella Częstochowianka Częstochowa. Otwarcie finałowej fazy nie był jednak pomyślny dla zawodniczek pod wodzą Andrzeja Stelmacha. 2 kwietnia, w pierwszym meczu ćwierćfinałowym, częstochowianki grały w Poznaniu z tamtejszym Enea Energetykiem. Początek meczu zapowiadał się jednakże udanie dla przyjezdnych. W premierowej partii przewaga była po stronie „Czanki” (15:9). Siatkarki ze stolicy Wielkopolski nie odpuszczały i wkrótce doprowadziły do remisu 20:20. Wywiązał się zażarty bój, z którego zwycięsko wyszedł Energetyk (25:23). Podrażnione takim stanem rzeczy zawodniczki z Częstochowy ruszyły do kontrataku. Drugiego seta rozpoczęły od prowadzenia (4:1), które z każdą chwilą powiększały, głównie za sprawą odrzucających zagrywek. Wygrały ten element potyczki aż 25:16. W kolejnych dwóch setach zespół z miasta spod jasnogórskiego klasztoru też walczył o jak najlepszy wynik. Niestety przyjezdne nie ustrzegły się także błędów, które spowodowały utratę kilku ważnych punktów i w efekcie przegraną częstochowianek zarówno w tych odsłonach, jak i całym spotkaniu. W trzecim secie Częstochowianka uległa oponentkom 20:25, zaś w czwartym 22:25. Następny mecz 1. rundy fazy play-off starcia częstochowsko-poznańskiego odbędzie się w sobotę (9 kwietnia) w Hali Sportowej Częstochowa przy ul. Żużlowej. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstwa. W przypadku wygranej Sorella Częstochowianki w sobotniej potyczce, trzecia, dodatkowa, decydująca o awansie do półfinału, będzie mieć miejsce w niedzielę (10 kwietnia).

Enea Energetyk PoznańKS Sorella Częstochowianka Częstochowa 3:1 (25:23, 16:25, 25:20, 25:22)

NG

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.