Raków bezradny w rywalizacji z Piastem Gliwice!


Aktualny wicemistrz Polski – Raków Częstochowa dość niepodziewanie uległ (1:3) w sobotę, 22.listopada br. przed własną publicznością, Piastowi Gliwice w spotkaniu szesnastej serii gier o mistrzostwo PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dwa gole dla gości w tym meczu zdobył wychowanek Piasta Gliwice – Patryk Dziczek (31′, 70′(k)). Natomiast jedno trafienie uzyskał dotychczasowy, trzynastokrotny reprezentant Białorusi – German Barkovskiy w 57.minucie meczu. Częstochowianie zdołali zdobyć jedynie honorową bramkę za sprawą trafienia Jonatana Brauta Brunesa na dwie minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry drugiej części spotkania.

Sporo działo się wokół Trenera Marka Papszuna i Rakowa Częstochowa w dwóch dniach poprzedzających sobotnią rywalizację z Piastem Gliwice. Większość mediów i dziennikarzy sugerowała wręcz, że ligowe spotkanie z gliwickim Piastem będzie meczem pożegnalnym Trenera Marka Papszuna na trenerskiej ławce Rakowa. Jednak piątkowa, przedmeczowa konferencja prasowa z udziałem samego zainteresowanego, te wątpliwości rozwiała i przynajmniej do zakończenia rundy jesiennej “The Papszun One” pozostanie trenerem “Czerwono – niebieskich”. Co wydarzy się póżniej, nie wiadomo.

Drużyny występujące w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy powróciły do walki o ligowe punkty po dwutygodniowej przerwie reprezentacyjnej. W sobotę, 22.listopada br. – częstochowianie  podejmowali przed własną publicznością najsłabszy obecnie zespół w stawce – Piasta Gliwice. Drużyna  pod wodzą 40-letniego szkoleniowca, Daniela Myśliwca do tej pory na swoim koncie zgromadziła zaledwie…jedenaście punktów w trzynastu meczach. Gliwiczanie z takim dorobkiem zamykali ligową tabelę. Dość powiedzieć, że “Piastunki” w tym sezonie odniosły tylko jedno, ligowe wyjazdowe zwycięstwo w rozgrywkach PKO Bank Polski Ekstraklasy.

Z kolei Raków Częstochowa po czternastu seriach gier miał na swoim koncie 23.punkty i w tabeli zajmował bardzo wysoką, czwartą lokatę. Dla obydwu drużyn zwycięstwo w sobotniej rywalizacji byłoby niezwykle cenne. Częstochowianie w przypadku zdobycia pełnej puli jeszcze bardziej włączyliby się do walki nawet i o drugą lokatę. Natomiast drużyna gliwickiego Piasta – gdyby zainkasowałaby komplet punktów pod Jasną Górą to nie mówiono by już o niej jak o “czerwonej latarni” rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy.

Na początku spotkania tuż nad bramką Františka Placha uderzał Marko Bulat. Wraz z upływem czasu gry pierwszej części spotkania do głosu zaczęli dochodzić goście. W 31.minucie meczu Oskar Leśniak z głębi pola posłał bardzo długie podanie do Hugo Claudio Vallejo Avilésa. Wychowanek Granady CF ze stoickim spokojem podał piłkę do Patryka Dziczka a ten kilkunastu metrów technicznym uderzeniem z przed pola karnego pokonał po raz pierwszy w sobotnim spotkaniu Oliwiera Zycha! Pierwsza odsłona meczu zakończyła się jednobramkowym, ale zasłużonym prowadzeniem przyjezdnych.

Niedługo po rozpoczęciu drugiej części spotkania częstochowianie powinni doprowadzić do wyrównania. W swoim polu karnym przy kontakcie z piłką poślizgnął się Juan de Dios Rivas Margalef, co próbował wykorzystać Péter Baráth. Jednak po strzale Węgra, piłka minimalnie minęła lewy słupek bramki gości! W 57.minucie drużyna pod wodzą Daniela Myśliwca podwyższyła prowadzenie!

Oliwier Zych chciał wybić piłkę, ale zrobił to tragicznie, bo trafił w plecy nabiegającego Grzegorza Tomasiewicza. Na jego nieszczęście ta odbiła się tak niefortunnie, że prosto w kierunku niepilnowanego Germana Barkovskiya. Wychowanek Biełszyny Bobrujsk “szczupakiem” umieścił piłkę do pustej bramki! Ten gol z pewnością obciąża konto młodego golkipera Rakowa.

W 70.minucie spotkania gliwiczanie zdobyli trzeciego gola. Na bramkę Rakowa z przed pola karnego uderzał Erik Jirka. Piłka po strzale dziesięciokrotnego Reprezentanta Słowacji trafiła po drodze w rękę wykonującego wślizg, Bogdana Racovitana. Będący najbliżej całej sytuacji – arbiter główny Pan Tomasz Kwiatkowski z Warszawy, bez wahania wskazał na “wapno”. Pewnym egzekutorem okazał się Patryk Dziczek, dla którego było to drugie trafienie w sobotniej rywalizacji z Rakowem Częstochowa.

Na dwie minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry drugiej części spotkania gola na “otarcie łez” zdobył Jonatan Braut Brunes. Mimo, że arbiter główny doliczył jeszcze co najmniej cztery dodatkowe minuty, to więcej goli już nie padło i tym samym Raków Częstochowa dość niespodziewanie przegrał przed własną publicznością z Piastem Gliwice, 1:3 w spotkaniu szesnastej serii gier o mistrzostwo PKO Bank Polski Ekstraklasy. “Czerwono – niebiescy” mają na swoim koncie 23.punkty.

Teraz przed drużyną częstochowskiego Rakowa powrót do rywalizacji w ramach fazy ligowej Ligi Konferencji Europy UEFA. Już w najbliższy czwartek, 27.listopada br. – częstochowianie na ArcelorMittal Park w Sosnowcu będą podejmowali SK Rapid Wiedeń. Początek tego spotkania o godzinie 18:45. Spotkanie “na żywo” od godziny 18:35 pokaże Polsat Sport 2.

22.11.2025, g.17:30: Częstochowa (zondacrypto Arena):

RKS Raków Częstochowa – GKS Piast Gliwice 1:3, (0:1),

Bramki:

0:1: Dziczek 31′

0:2: Barkovskiy 57′

0:3: Dziczek 70′ (k)

1:3: Braut Brunes 88′

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Leśniak 43′ (faul), Tomasiewicz 56′ (faul) – obaj Piast Gliwice. Widzów: 5372.

RKS Raków Częstochowa: 48.Oliwier Zych – 66.Apóstolos Konstantópoulos (64′ 9.Patryk Makuch), 25.Bogdan Racovitan, 7.Fran Tudor (kpt), 19.Michael Ameyaw (37′ 97.Ibrahima Seck), 23.Karol Struski (64′ 10.Ivi López), 6.Oskar Repka, 80.Mohamed Lamine Diaby-Fadiga, 5.Marko Bulat (46′ 88.Péter Baráth), 11.Adriano Luis Amorim Santos “Adriano Amorim” (71′ 8.Tomasz Pieńko), 18.Jonatan Braut Brunes.

Rezerwowi: 1.Kacper Trelowski, 39.Jakub Mądrzyk – 44.Bogdan Mirčetić, 99.Imad Rondić.

Trener: Marek Papszun.

GKS Piast Gliwice: 26.František Plach – 77.Erik Jirka, 55.Emmanuel Kapo Twumasi, 5.Juan de Dios Rivas Margalef, 29.Igor Drapiński, 3.Jakub Lewicki, 31.Oskar Leśniak (46′ 98.Jason Eyenga Lokilo), 10.Patryk Dziczek (kpt), 20.Grzegorz Tomasiewicz (64′ 17.Quentin Lou Boisgard), 80.Hugo Claudio Vallejo Avilés (76′ 11.Leandro Mário Baldé Sanca “Leandro Sanca”), 63.German Barkovskiy (76′ 7. Jorge Félix Muñoz García “Jorge Félix”).

Rezerwowi: 33.Karol Szymański – 4.Jakub Czerwiński, 6.Michał Chrapek, 9.Adrián Dalmau Vaquer, 22.Tomasz Mokwa, 23.Szczepan Mucha, 28.Filip Borowski.

Trener: Daniel Myśliwiec.

Autor: Przemysław Pindor

Foto: Krzysztof Bolkowski (www.rakow.com.pl)

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *