EDUKACJA / Kreatywny i przedsiębiorczy „Reymont”


Po dwóch latach przerwy z powodu pandemii, w Zespole Szkół im. Władysława Reymonta w Częstochowie odbyła się 10. Jubileuszowa edycja „RE:ymont jest przedsiębiorczy”. Zaprezentowano na niej autorską kolekcję „Żakardowa uczta” – dzieło nauczycieli i uczniów szkoły. Pokaz był ważną częścią przedsięwzięcia „Dni Kariery” – branżowej konferencji Rady Sektorowej Przemysłu Mody, organizacji przy Polskiej Agencji Rozwoju Przemysłu. Na konferencji obecna była, między innymi, znana stylistka Karolina Limbach, która spotkała się z młodzieżą i opowiedziała o nowościach w kosmetyce. – Mamy dużo pomysłów i wielu przyjaciół, którzy wspierają naszą działalność. I cieszą nas efekty tej szeroko zakrojonej współpracy – podkreśla dyrektor szkoły Dariusz Zając.

 

 

O projekcie i o szkole rozmawiamy z dyrektorem Zespole Szkół im. Władysława Reymonta Dariuszem Zającem, człowiekiem z duszą artysty muzyka, który swoje twórcze talenty z powodzeniem wykorzystuje, kierując szkołą.

Po dwóch latach przerwy wznowiliście Państwo projekt „RE:ymont jest przedsiębiorczy”. Pokazaliście kolekcję sprzed dwóch lat, ale – trzeba podkreślić – zaprezentowane projekty okazały się i nowatorskie, i ponadczasowe.

– Tak, kolekcja długo czekała, ale – jak zawsze – nasza praca okazała się twórcza i zaprezentowane modele zachwyciły przybyłych do nas gości. To dla nas wyróżnienie, że Rada Sektorowa Przemysłu Mody w tym roku na „Dni Kariery” wybrała naszą szkołę. Pierwsza część konferencji polegała na różnego rodzaju wystąpieniach mówiących o dobrych praktykach współpracy pracodawców, szkół i samorządów. Drugą częścią wydarzenia był nasz jubileuszowy projekt „RE:ymont jest przedsiębiorczy”. Od następnego roku szkolnego uruchamiamy nowy kierunek technik stylista i z tego też względu gościem specjalnym była nasza krajanka Karolina Limbach, stylistka w Magazynie Mody „Elle”. Cieszymy się, że udało się nam ją zaprosić i że z naszej propozycji skorzystała. Spotkanie było niezwykle wartościowe. Pani Karolina to osoba bardzo kontaktowa i z ogromnym doświadczeniem. Przekazała młodzieży wiele cennych informacji. W tym roku wydarzenie prowadziliśmy także online. Jego przebieg można zobaczyć na naszej stronie.

Czym zachwyciła kolekcja „Żakardowa uczta”?

– Przede wszystkim pokaz odbył się na wysokim wybiegu; za podest posłużył stół konferencyjny, przykryty ogromny żakardowym obrusem, na którym ustawiliśmy stylowe, wysokie świeczniki. Ta scenografia zrobiła duże wrażenie. W całej prezentacji chodziło nam o uzyskanie efektu uczty obfitości, stąd wybór padł na żakard, który jest materiałem tłoczonym, wyrazistym, mięsistym. Na użytek kolekcji stworzyliśmy też własną biżuterię, opartą na druku 3D. Poza tym pojawiły się animacje. Wymyśliliśmy również własną nazwę na „Dni Kariery”: „Złoty trójkąt przemysłu mody”, czyli szkoła, pracodawca, samorząd jako trzy elementy symbolu dorodności, wynikającej z dobrej współpracy.

A jak szkoła przetrwała okres pandemii?

– Dobrze, bo, co nie zabije, to wzmocni. Skupiliśmy się na kontakcie z młodzieżą i myślę, że mimo ograniczeń udało nam zainspirować naszych uczniów. Podejmowali dużo różnorodnych działań i dalej są bardzo kreatywni. Dzisiaj, na przykład, realizujemy akcje: „Zostań dawcą czasu” – na rzecz niepełnosprawnych, zbiórkę elektroodpadów oraz nasz sztandarowy projekt „Pszczoła w mieście”, przy współpracy z Politechniką Częstochowską. W ramach tego działania przygotowujemy różne filmiki edukacyjne dla dzieci w przedszkolu.

W istocie, od lat prezentujecie się Państwo nie tylko jako szkoła aktywna i przedsiębiorcza, ale też kreatywna…

– Nasi uczniowie uczestniczą w konkursach, jak w profesjonalnym i o światowym zasięgu WorldSkills Poland, gdzie zdobywają nagrody i wyróżnienia. To daje nauczycielom radość i satysfakcję

Z czego jest Pan dyrektor najbardziej dumy?

– Jestem dumny z tego, że udało się stworzyć zespół ludzi kreatywnych, którzy nawzajem się inspirują i nakręcają, i robią wspaniałe rzeczy. Są to ludzie, których nie trzeba na siłę do czegoś ciągnąć. Przykład: w projekt „RE:ymot jest przedsiębiorczy” zaangażowanych było czterech grafików, dwóch fotografów, makijażystka, aktorka, operator filmowy, muzyk, człowieka od prowadzenia iventów, dwóch choreografów, dwie projektantki i oczywiście grono pedagogiczne i uczniowie.

Czyli „Reymont” to szkoła skazana na sukces, a Pan ten sukces szkoły buduje przez wiele lat.

– W szkolnictwie pracuję 32 lata, z czego dyrektorem jestem pełne trzy kadencje, czyli lat 15. Obecnie zaczynam czwartą kadencję, bo wygrałem konkurs. Jest takie powiedzenie, że szkoła dyrektorem stoi i jest w tym dużo prawdy, ale przede wszystkim u nas funkcjonuje synergia, bo dyrektor nic by sam nie zrobił. Zatem sukces jest wynikiem obopólnej współpracy, a ze swej strony staram się swojemu zespołowi pedagogicznemu dawać sporo swobody i wolności. Sprawy są przegadywane, dużo jest w nas kreatywności i twórczości, i dzięki temu możemy robić, to co chcemy. Tu w szkole realizuję się artystycznie, chciałbym, abyśmy byli szkołą artystyczną i jednocześnie rzemieślniczą. Nie mam pretensji do bycia plastykiem, to nie ta szuflada. Zależy mi, aby nasi uczniowie mieli otwartą głowę, ale by twardo stąpali po ziemi.

 

Jak jest z naborem, czy częstochowska młodzież wybiera „Reymonta”?

– Oczywiście mamy dużo chętnych. Jedynym problemem jest szkoła branżowa, która niepotrzebnie odbierana jest jako placówka gorszego typu. Ale teraz mamy umowy patronackie z Poldarem i Jarmarem, gdzie praktykanci zarabiają bardzo dobre pieniądze, więc myślę, że będzie się to rozwijać. Dobry nabór jest w zawodzie fryzjer. Mamy też tapicerów, choć tu także obawiam się o nabór. Mam jednak przychylność Urzędu Miasta – otrzymałem zapewnienie, że klasę należy utrzymać, nawet gdyby było tylko kilkoro uczniów. Dodam, że mamy wspaniałego nauczyciela tego zawodu. Aktualnie funkcjonują u nas także dwa oddziały ukraińskie – przygotowawczy dla 15–16-latków i trochę starszych – 17–18 lat.

Dziękuję za rozmowę.

URSZULA GIŻYŃSKA

fot. ZS im. Reymonta

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.