Dzieje częstochowskiego Browaru, cz. II


Z końcem I wojny światowej nastała nowa rzeczywistość. Lokalny przemysł na czele z Browarem Kazimierza Szwede, aby dalej prosperować musiał odbudować przedwojenne kontakty i znaleźć rynki zbytu.

Z końcem I wojny światowej nastała nowa rzeczywistość. Lokalny przemysł na czele z Browarem Kazimierza Szwede, aby dalej prosperować musiał odbudować przedwojenne kontakty i znaleźć rynki zbytu. W 1920 roku zakład piwowarski przekształcono w Spółkę Akcyjną, a jej statut pozwalał na działalność na terenie Polski i za granicą. 12 lat później jej główny założyciel – Kazimierz Szwede zmarł, a funkcję prezesa na krótko przejął Henryk Wolf. Pomimo iż Browar był lokalnym, częstochowskim wytwórcą piwa, jego akcjonariuszami byli w zdecydowanej większości warszawscy przedsiębiorcy.
W drugiej połowie lat trzydziestych browar w Częstochowie był zakładem o dobrej sytuacji finansowej, choć podobnie jak i inne odczuł skutki kryzysu gospodarczego z lat 1929-1932. Dowodem może być spadek sprzedaży piwa w roku przezwyciężenia kryzysu aż o 50% w stosunku do roku najlepszego. W okresie międzywojennym produkowano rozmaite gatunki piwa: jasne, marcowe, ciemne czy porter, oraz wodę sodową i lemoniadę. Choć Browar zasilał przede wszystkim rynek lokalny, to miał także stałych odbiorców poza granicami miasta, m.in.: Lubliniec, Wieluń, Radomsko, Będzin, a nawet Katowice i Kraków. Dyrekcja Browaru dokładnie sprawdzała swoich kontrahentów. Zachowały się dowody na anulowanie umowy, motywowane złymi warunkami przechowywania piwa u krakowskiego odbiorcy Jakuba Rabhuna.
W dniu rozpoczęcia II wojny światowej liczba mieszkańców Częstochowy wynosiła w przybliżeniu 137 tys. Okupant już na początku zainteresował się lokalnym Browarem, a 10 września 1939 roku stanowisko zarządcy objął inżynier Hans Kraus, choć faktycznie sprawami wewnętrznymi kierowali Polacy. Niemcy już na wejściu, na potrzeby własne zabrali m.in. pojazdy, konie i prawie 37 tys. litrów piwa. U progu wojny zakład zatrudniał 102 osoby. Jak pokazują zachowane dokumenty Browar wyposażono w nowe maszyny, które pozwoliły zwiększyć produkcję piwa prawie trzykrotnie (lata 1939-1944). Wtedy to głównymi odbiorcami były urzędy okupacyjne i wojsko.
Po wkroczeniu wojsk radzieckich do Częstochowy w styczniu 1945 roku żołnierze – ‘wyzwoliciele’ zachowywali się inaczej, niż przedstawiała to propaganda. W Częstochowie odnotowano liczne przypadki dewastacji, niszczenia mienia czy kradzieży dokonanych przez czerwonoarmistów. 20 stycznia przybyła do Częstochowy Grupa Operacyjna Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i Ministerstwa Przemysłu, która przeprowadzała rejestrację zakładów, i wyznaczyła nowych kierowników. Coraz bardziej widoczna stawała się biurokracja. Początkowo załogę zakładu (także kierowniczą) stanowili w większości dawni pracownicy, a z roku na rok przybywało coraz więcej stanowisk ‘politycznych’.
Upaństwowienie Browaru na początku pozbawiło go wszelkich nadwyżek finansowych, oraz możliwości inwestycji. W 1950 roku zmieniono nazwę na Piwowarsko-Słodownicze Przedsiębiorstwo Państwowe w Częstochowie, a 9 lat później połączono je z Częstochowskimi Zakładami Spożywczymi, w wyniku czego powstały Częstochowskie Zakłady Piwowarsko-Spożywcze Przedsiębiorstwo Państwowe z siedzibą w Częstochowie przy ul. Armii Ludowej 18/22. W latach 60. Browar rozbudowano i unowocześniono, a następnie połączono z Zabrzańskimi Zakładami Piwowarskimi. Pod koniec lat 70. Zaczęto budowę Doświadczalnej Stacji Tankofermentorów (wysokie zbiorniki służące do przeprowadzania procesu fermentacji i leżakowania piwa), które jednak nie przyniosły zakładanego zysku i stały się bezużyteczne.
Po roku 1989 Browar powrócił ponownie jako spółka akcyjna. Do produkcji wprowadzono nowy gatunek piwa pod nazwą „Kmicic”, jednak pojawiły się problemy z jego zbytem. Władze Browaru zdecydowały się na rozlewanie piwa poza jego siedzibą, co doprowadziło do obniżenia jakości, ponieważ często dokonywano kombinacji w składzie piwa.
W roku 2000 Browar kupiła spółka LCC, która chcąc ruszyć z pracami modernizacyjnymi zaplanowała wyburzenie części budynków. Ostatecznie do tego nie doszło, a w 4 lata później część budynków wpisano do rejestru zabytków. Po wejściu Polski do Unii nastąpiła zmiana przepisów akcyzowych, która doprowadziła do upadku wielu małych browarów. Zaledwie rok później także i częstochowski producent piwa nie sprostał nowym wymaganiom.

ANNA GAUDY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *