Deszczowa przegrana we Wrocławiu na koniec fazy zasadniczej


Z powodu opadów deszczu w piątek (21 sierpnia) w szybkim tempie rozegrano mecz 14. kolejki PGE Ekstraligi we Wrocławiu, gdzie tamtejsza Betard Sparta wygrała po walce z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa 27:21. Spotkanie – w związku z niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi – zakończono po ośmiu biegach.

Na piątek w stolicy Dolnego Śląska nie były zapowiadane optymistyczne prognozy pogody. Obawiano się nawet, czy zawody dojdą do skutku. Ostatecznie podjęto decyzję o przeprowadzeniu meczu, a jego początek przesunięto na godz. 17:45.

Przed batalią powszechnie podejrzewano, że będzie ona spacerkiem dla gospodarzy. Tymczasem przyjezdni mocno się postawili liderowi tabeli. Już w pierwszym biegu padł remis 3:3. Po drugiej gonitwie prowadzenie objęli jednak Wrocławianie za sprawą podwójnej wygranej 5:1 juniorskiej pary Marcel Kowolik-Mikkel Andersen.

Miejscowi zdołali powiększyć jeszcze przewagę do sześciu punktów (12:6 i 15:9). I choć Sparta kontrolowała już przebieg rywalizacji, Włókniarz nadal starał się podjąć walkę. Goście pokazali to choćby w piątym wyścigu, w którym… triumfował duet „Biało-Zielonych” Jakub Miśkowiak-Sebastian Szostak 4:2. Tym samym Częstochowianie odrobili część strat (17:13 na rzecz Betard Sparty)

Sensacją pachniało w biegu siódmym, w którym początkowo po świetnym wyjściu spod taśmy na czele stawki znajdował się… Alan Ciurzyński. Młodzieżowiec „Lwów” szybko został jednak minięty przez przedstawicieli „Spartan”, a więc Macieja Janowskiego oraz Artioma Łagutę. Później na dodatek 18-latka ograł jeszcze kolega z pary, Rohan Tungate.

W ósmej gonitwie znów główne role odgrywali Miśkowiak z Szostakiem, pokonując 4:2 Brady’ego Kurtza i Mikkela Andersena. W międzyczasie nad „Stadionem Olimpijskim” rozpętała się potężna ulewa, przez co przerwano zawody. Decyzją sędziego Piotra Lisa postanowiono zakończyć potyczkę po ośmiu wyścigach.

Najlepszym zawodnikiem nie tylko częstochowskiej drużyny, ale także całego spotkania był bezdyskusyjnie Jakub Miśkowiak. „Misiek” jako jedyny pojawił się na torze czterokrotnie i ani razu nie zaznał goryczy porażki. Mało tego uzyskał najlepszy czas dnia – 64,92 s. w biegu czwartym.

Teraz przed Krono-Plast Włókniarzem, który zakończył rundę zasadniczą PGEE na ósmym miejscu, bój o utrzymanie w rundzie play-down. Nie wiadomo jednak na kogo podopieczni Patricka Hansena ostatecznie trafią w tej części zmagań. Do rozegrania pozostały jeszcze dwa pojedynki 14. serii. Po niej drużyna, która zajmie piątą lokatę na koniec etapu właściwego, będzie mogła wybrać sobie rywala w fazie play-down. Takie samo prawo otrzyma Betard Sparta Wrocław, jako zwycięzca fazy zasadniczej, w przypadku play-off. „Spartanie” bowiem mają zapewnioną pierwszą pozycję.

Betard Sparta Wrocław:
9. Artiom Łaguta 6+2 (1*,3,2*)
10. Maciej Janowski 5 (2,3)
11. Bartłomiej Kowalski 4 (2,2)
12. Daniel Bewley Z/Z
13. Brady Kurtz 6 (1,0,3,2)
14. Mikkel Andersen 3+2 (2*,1*,0)
15. Marcel Kowolik 3 (3,0)
16. Nikodem Mikołajczyk NS

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
1. Sebastian Szostak 2+1 (0,1*,1)
2. Jaimon Lidsey 2 (0,2)
3. Jakub Miśkowiak 12 (3,3,3,3)
4. Mads Hansen Z/Z
5. Rohan Tungate 4 (2,1,1)
6. Paweł Caban 0 (0,-)
7. Alan Ciurzyński 1 (1,0,0)

Bieg po biegu:
1. (65,76) Miśkowiak, Kowalski, Łaguta, Szostak 3:3
2. (66,32) Kowolik, Andersen, Ciurzyński, Caban 5:1 (8:4)
3. (65,04) Łaguta, Tungate, Kurtz, Lidsey 4:2 (12:6)
4. (64,92) Miśkowiak, Janowski, Andersen, Ciurzyński 3:3 (15:9)
5. (65,80) Miśkowiak, Kowalski, Tungate, Kurtz 2:4 (17:13)
6. (66,47) Kurtz, Lidsey, Szostak, Kowolik 3:3 (20:16)
7. (67,57) Janowski, Łaguta, Tungate, Ciurzyński 5:1 (25:17)
8. (68,62) Miśkowiak, Kurtz, Szostak, Andersen 2:4 (27:21)

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *