Stanowisko Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w sprawie protestów w Częstochowie


w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22 października

wygłoszone podczas Sesji Rady Miasta Częstochowy, 29 października 2020 r., przez radną Katarzynę Jastrzębską

 

W związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dn. 22 października, w którym ogłoszono, że przerywanie ciąży z powodu przesłanki eugenicznej jest niezgodne z Konstytucją RP oraz związaną z tym faktem agresywną reakcją środowisk lewicowych, jako Klub Radnych Prawa i Sprawiedliwości czujemy się zobowiązani do zabrania w tej sprawie głosu w debacie publicznej.

Konstytucja z 1997 r., którą podpisał ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski – nieodłącznie związany z SLD i wciąż wspierający lewicowy blok występujący pod wspólnym logo „Lewica” w bardzo jasny i precyzyjny sposób definiuje kwestię ochrony życia. Czytamy w niej bowiem:

Art. 38. Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Każdemu oznacza bez wyjątku, nie tylko zdrowemu, ale również choremu – wszystkim.

To jedno zdanie jest właściwie wystarczające, klarowne i nie wymaga żadnych dodatkowych wyjaśnień, jednak skala manipulacji, dezinformacji oraz nienawiści po stronie środowisk lewicowych powoduje, że należy nieustannie mówić i przypominać o fundamentach naszej cywilizacji oraz podstawach człowieczeństwa.

Wszystkim tym, którzy oczekują naginania prawa i próbują zakrzywiać rzeczywistość dla własnych potrzeb, należy przypomnieć, że to Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej (Art. 8.) a najwyższym prawem ludzkim jest prawo do życia. Nie da się bowiem realizować żadnego innego prawa – jak prawo do wolności czy prawo wyboru, nie realizując wcześniej prawa do życia. Jest to nie tylko fundament człowieczeństwa, ale po prostu fundament logiki.

Jako radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości jesteśmy usatysfakcjonowani wyrokiem Trybunału, który otwiera drogę do uporządkowania i uregulowania tak istotnych kwestii, jak odrzucenie eugeniki na rzecz troski o najsłabszych.

 

Jako osoby pełniące odpowiedzialną i wymagającą godności funkcję Radnych Miasta Częstochowy jesteśmy jednak szczególnie zbulwersowani i zgorszeni postawą niektórych przedstawicieli częstochowskiego samorządu z klubów SLD, PO i Wspólnie dla Częstochowy, którzy hańbią powagę sprawowanego przez siebie urzędu poprzez wulgarne, ordynarne i kompromitujące wystąpienia.

Wykrzykiwanie wulgaryzmów na oczach dzieci i młodzieży, epatowanie obscenicznymi hasłami, szerzenie mowy nienawiści oraz nawoływanie do agresji i eskalacja napięcia, które w ostatnich dniach były udziałem przedstawicieli naszego samorządu, jest rażącym naruszeniem kodeksu etyki radnego. Stanowczo sprzeciwiamy się sprowadzaniu jakości debaty publicznej do poziomu rynsztoka.

Szczególnie oburza również fakt, iż inicjatorzy obecnie trwających chuligańskich wydarzeń w naszym mieście, jeszcze niedawno kreowali się na ambasadorów tolerancji organizując marsze „Przeciw Przemocy i Nienawiści”.

Dziś sami mogliby być ich adresatami oraz przykładem jak tragiczny w skutkach może być sojusz naiwności i zła.

 

Jako radni zwracamy również uwagę na brak stanowczej i odważnej reakcji Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka, na szkodliwe działania lewicowych działaczy, które w czasie pandemii koronawirusa mogą mieć tragiczne konsekwencje dla wielu Częstochowian.

Zaledwie trzy miesiące temu, kiedy dzienny bilans zachorowań wynosił ok. 300 nowych przypadków, Prezydent Matyjaszczyk apelował do pielgrzymów, aby powstrzymali się od odwiedzania naszego miasta, by nie stwarzać zagrożenia i nie przyczyniać się do rozprzestrzeniania wirusa. Dziś, kiedy cały kraj objęty jest czerwoną strefą a liczba nowych zachorowań oscyluje wokół 18 000 dziennie, Prezydent zdaje się zapominać o bezpieczeństwie mieszkańców oraz cynicznie przyzwala na nieodpowiedzialne i skrajnie ryzykowne działania swoich partyjnych kolegów i sojuszników. Taka postawa jest naganna.

 

Stanisława Leszczyńska, położna z Auschwitz, po latach swojej heroicznej walki o każde życie, mówiła:

Jeżeli w mej Ojczyźnie – mimo smutnego z czasów wojny doświadczenia – miałyby dojrzewać tendencje skierowane przeciw życiu, to wierzę w głos wszystkich położnych, wszystkich uczciwych matek i ojców, wszystkich uczciwych obywateli, w obronie życia i praw dziecka.

I my dziś dołączamy się do tego głosu, powtarzając za bohaterką:

– Dzieci się nie zabija, doktorze Mengele!

 

Klub Radnych

Prawa i Sprawiedliwości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code