Z posłem Szymonem Giżyńskim rozmawia redaktor Mira Belka.

Jak reaguje Pan na mozaikę różnych odcieni programowych w Prawie i Sprawiedliwości?
– Ani to stan rzeczywisty, ani tym bardziej mozaika. Karty tasuje i rozdaje w PiS-ie – wyłącznie Pan Prezes Jarosław Kaczyński.
Najwyrazistszą alternatywą programową wewnątrz PiS sformułował były premier Mateusz Morawiecki. Czy Panowie ze sobą rozmawiają?
– Tak i to regularnie. Najczęściej w okresach opłatkowych. Ostatnio, przed Świętami Bożego Narodzenia, podczas opłatka w śląskim bastionie Pana Premiera, gdzie otrzymałem od Mateusza Morawieckiego bardzo konstruktywne rady.
Jakie?
– Żebym dbał o dobre relacje ze swoimi koleżankami z częstochowskiego okręgu Prawa i Sprawiedliwości: europoseł Jadwigą Wiśniewską i poseł Lidią Burzyńską.
Jak Pan zareagował na te rady?
– Dostosowałem się.
Jak teraz wyglądają Pańskie relacje z najważniejszymi Paniami w częstochowskim okręgu PiS?
– Obiecująco.
Czy to wpłynęło na Pańskie relacje z Premierem Morawieckim? – Na pewno. Kiedy mijamy się w sejmowych korytarzach, na mój głęboki ukłon, Pan Premier unosi nieco rondo swego kapelusza i uśmiecha się roztargniony.
Dziękuję za rozmowę
– Ja, tym bardziej.
Foto.
Premier Mateusz Morawiecki z wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego Szymonem Giżyńkim – na stadionie częstochowskiego Rakowa, 11 maja 2023 roku
