Powraca projekt: referendum w Częstochowie. Teraz mają zdecydować radni


16 kwietnia 2026 roku częstochowscy radni Prawa i Sprawiedliwości na specjalnie zwołanej konferencji powrócili do referendum dotyczącego odwołania prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka.

 

Podczas spotkania z dziennikarzami ponownie odnieśli się do konieczności odwołania Krzysztofa Matyjaszczyka z funkcji prezydenta miasta Częstochowy. Przewodniczący klubu Paweł Ruksza stwierdził jednocześnie, że najkorzystniejszą i najtańszą formułą dla miasta i mieszkańców byłoby dobrowolne zrzeczenie się stanowiska przez Krzysztofa Matyjaszczyka. Do takiej decyzji radni PiS już wcześniej nakłaniali prezydenta. – Skoro prezydent, na którym ciążą zarzuty korupcyjne sam nie chce ustąpić, będziemy dążyć do referendum. Głosowanie ma nastąpić na najbliższej sesji 23 kwietnia – powiedział podczas konferencji przewodniczący.

Radni PiS już złożyli projekt. Decyzję tym razem zależy od Rady Miasta. Posiedzenie wstępnie zaplanowano na 23 kwietnia 2026 roku. Prawdopodobnie ma jednak nastąpić zmiana tego terminu.

Projekt uchwały PiS zwiera pytanie: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Prezydenta Miasta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka przed upływem kadencji?”. – Jeśli uchwała nie zyska wymaganej większości, kolejną możliwością będzie uchwała absolutoryjna – zapowiadają radni PiS. Dodajmy, iż pierwsza inicjatywa referendum jako projekt społeczny nie odniosła sukcesu – nie zebrano wówczas wymagającej ilości podpisów.

 

Z kolei prezydent Częstochowy twierdzi, że jest niewinny. W swym oświadczeniu stwierdził, że zarzuty opierają się na pomówieniach.

Gwoli przypomnienia: Krzysztof Matyjaszczyk został 25 lutego br. zatrzymany przez CBA w ramach śledztwa prowadzonego przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszało kilkanaście osób, w tym jako pierwszy Bartłomiej S. z Platformy Obywatelskiej – były wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego i były wiceprezydent miasta Częstochowscy oraz Łukasz B. z PO – były przewodniczący Rady Miasta Częstochowy, kandydat na prezydenta Częstochowy z ramienia PO. 

Krzysztofowi Matyjaszczykowi prokuratura postawiła dwa zarzuty korupcyjne. Żądała jednocześnie aresztu na trzy miesiące. Jednak katowicki sąd rejonowy zdecydował, że prezydent Częstochowy nie został zatrzymany, a następnie sąd okręgowy nie uwzględnił zażalenia prokuratury i podtrzymał tę decyzję.

Obrońca Matyjaszczyka złożył zażalenia, w tym zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych, z których jednym jest odsunięcie go od obowiązków służbowych prezydenta. Posiedzenie katowickiego sądu okręgowego, na którym sąd ma się odnieść do tych zażaleń zaplanowane jest na 27 kwietnia.

Jak zagłosują zatem radni wkrótce się przekonamy Referendum pod znakiem zapytania. Mogą zaważyć głosy innych klubów

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *