“Trenerski dwugłos” : RKS Raków Częstochowa – KGHM MZKS Zagłębie Lubin


Oto co po zakończeniu niedzielnego (14 grudnia br.) zaległego spotkania 4 Kolejki o mistrzostwo PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a KGHM MZKS Zagłębiem Lubin (0:1) mieli do przekazania trenerzy obydwu drużyn – Marek Papszun i Leszek Ojrzyński.

Marek Papszun (trener Rakowa Częstochowa): O meczu mogę powiedzieć to samo, co powiedziałem zawodnikom w szatni. Jestem dumny z tego jakie pokazali dzisiaj zaangażowanie oraz charakter grając 55 minut o jednego piłkarza mniej. Biorąc pod uwagę, że graliśmy w tygodniu mecz pucharowy, to na boisku nie było widać różnic między obiema drużynami. Taka jest piłka i niestety jedna akcja zaważyła o końcowym rezultacie. Bardzo mi zależało, aby ten ostatni mecz tutaj wygrać i zakończyć tę przerwę zimową na pierwszym miejscu. Zespół będzie walczył na wiosnę, aby osiągnąć jak najlepsze miejsce na koniec sezonu.

Leszek Ojrzyński (trener KGHM MZKS Zagłębia Lubin): Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Zagraliśmy na zero z tyłu i całościowo przeważaliśmy w tym spotkaniu. Wiadomo, że graliśmy przez większość czasu w przewadze jednego zawodnika. Jesteśmy zadowoleni, bo jest to również pierwsze zwycięstwo w historii klubu na tym stadionie. Mecz rozpoczęliśmy ośmioma Polakami w wyjściowym składzie, a w środku pola średnia wieku wyniosła 22,4. Szacunek dla chłopaków, bo nie graliśmy dzisiaj z byle jakim zespołem. Mieliśmy w pierwszej połowie dwie dobre okazje na strzelenie bramki, ale to nam się nie udało.

W drugiej części gry ta czerwona kartka nakreśliła nam pewien plan, jak ma dalej wyglądać to spotkanie. Przeszliśmy na ustawienie 4-4-2, ale zbyt dużo to nie zmieniło i dopiero zmiany, które wdrożyliśmy były strzałem w dziesiątkę. Gratulacje dla całego sztabu, ławki rezerwowych oraz kibiców, którzy wypełnili klatkę i wspierali nas przez pełne 90 minut. Kończymy rok zwycięstwem i teraz czas na odpoczynek, bo przed nami bardzo ciężka runda wiosenna.

Notował: Przemysław Pindor

Foto: Przemysław Pindor 

 

 

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *