6 grudnia, tradycyjny mikołajkowy nastrój w Choroniu przybrał zupełnie nowy, dynamiczny wymiar. Zamiast czekać w jednym miejscu, Święty Mikołaj – z pomocnikami z Ochotniczej Straży Pożarnej – wyruszył w objazd po miejscowości, by osobiście pozdrawiać mieszkańców i rozdawać prezenty.

Inicjatywa, zorganizowana wspólnie przez OSP Choronia, sołtysa Jerzego Kimlę, Radę Sołecką oraz radne Martę Męcik i Ewę Masłoń, przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Pierwsza w historii Choronia mobilna wizyta Świętego Mikołaja okazała się ogromnym sukcesem, łącząc pokolenia i rozświetlając mikołajkowy wieczór setkami uśmiechów.
Między godziną 16:00 a 20:00 charakterystyczny dźwięk strażackiego sygnału i migające światła wozu bojowego oznajmiały przybycie niecodziennego gościa. Mikołaj, dostosowując się do bezśnieżnych warunków, poruszał się na quadzie, eskortowanym przez strażacki samochód. Ten pomysłowy środek transportu wzbudzał ogromną radość wśród dzieci. Mieszkańcy, zaskoczeni i ucieszeni, wybiegali z domów, by przybić Mikołajowi „piątkę”, złapać zdjęcie lub po prostu pomachać.
Atmosfera była niepowtarzalna – pełna spontanicznej radości, okrzyków zachwytu i wspólnego, głośnego śpiewania kolęd. „To były chwile pełne autentycznego wzruszenia” – przyznaje radna Marta Męcik, jedna z organizatorek.- „Widok łez szczęścia w oczach najstarszych mieszkańców, gdy Mikołaj zatrzymywał się pod ich domami, i ta niekłamana ekscytacja dzieci – to coś, czego nie da się zapomnieć. Pokazaliśmy, że magia świąt nie zna wieku”.
Akcja miała charakter nie tylko rozrywkowy, ale też integracyjny. Była żywą lekcją lokalnej wspólnoty, gdzie sąsiedzi spotykali się na ulicach, rozmawiali i dzielili świątecznym nastrojem. Dla wielu samotnych osób ta wizyta była wyjątkowym znakiem pamięci i życzliwości.
Sukces wydarzenia to zasługa grupy osób, które poświęciły swój czas i energię, by stworzyć coś wyjątkowego. Szczególne podziękowania organizatorzy kierują do:
Jerzego Kimli (Sołtys) – za koordynację i pomysł,
Marty Męcik i Ewy Masłoń (Radne) – za organizację logistyki i promocję,
Eweliny i Grzegorza Ociepków – za przygotowanie dekoracji, upominków i bezpośredni kontakt z mieszkańcami podczas objazdu,
Marka Męcika – za wsparcie techniczne i koordynację działań OSP,
Wszystkich strażaków OSP Choronia – za bezpieczny eskortowanie Mikołaja, dbanie o atmosferę i użyczenie sprzętu.
Bez ich bezinteresownego zaangażowania, kreatywności i prawdziwego serca włożonego w każdy detal, to wydarzenie nie przybrałoby tak magicznej formy.
Mieszkańcy przyjęli inicjatywę z ogromnym entuzjazmem. Ten ciepły odbiór jest dla organizatorów największą nagrodą i motywacją do dalszych działań.
„Serdecznie dziękujemy każdemu, kto wyszedł tego wieczoru, uśmiechnął się lub pomógł w organizacji. To wydarzenie należało do całej naszej społeczności” – mówi Ewa Masłoń, przewodnicząca Rady Gminy. – „Reakcje mieszkańców są dla nas jasnym sygnałem, że takie wspólne inicjatywy są potrzebne i bardzo wartościowe”.
Pierwsza mobilna wizyta Mikołaja w Choroniu zapisze się z pewnością w lokalnej tradycji. Zostawiła po sobie nie tylko pamiątkowe fotografie, ale przede wszystkim poczucie wspólnoty, życzliwości i prawdziwej, świątecznej magii, która – jak się okazuje – ma swój adres: Choroń.
