Rozmawiamy z Mirosławem Zwolińskim, autorem książki „Przewodnik po Częstochowie”.

Co Pan opisuje w swojej nowej publikacji „Przewodnik po Częstochowie? Jakie miejsca zostały przedstawione?
– Jest w niej właściwie opisana cała Częstochowa. Oprócz informacji ogólnych i historycznych, wytyczonych jest siedem tras po Częstochowie, obejmujące praktycznie całe miasto z dawnymi przedmieściami, czyli „Wyczerpami”, „Ostatnim Groszem”, „Rakowem”, czy „Stradomiem”. Tak więc książka jest traktowana, jako pełna informacja o Częstochowie.
Na które miejsce zwraca Pan szczególną uwagę w swojej książce?
– Ze względu na rolę, jaką od 1826 roku Częstochowa pełniła i pełni po dzień dzisiejszy, jestem bardzo ciekawy układu urbanistycznego o wartościach architektonicznych, historycznych, a także duchowych. W tym miejscu chciałbym więc przytoczyć moment warszawskiej pielgrzymki do Częstochowy z 1711 roku, idącą wówczas wydeptanym traktem, który przyjął później nazwę „Alei Najświętszej Maryi Panny”.
Jak podejrzewam, w książce nie mogło zabraknąć takich gmachów, jak Jasna Góra czy Archikatedra Częstochowska…
– Oczywiście. To są perełki z racji na ich kubaturę oraz statusy czołowych kościołów w Polsce i Europie. Tak więc oczywistym było opisanie tych świątyń w książce. Poza tym są to budynki z minionego dawno okresu, trwającego na przełomie epoki, gdzie budowano w stylu neogotyckim, oraz początku XX w.
O jakich jeszcze ważnych obiektach można się dowiedzieć z książki?
– Pojawiło się w niej sporo kolejnych budynków ze względu na to, że pierwsze wydanie „Przewodnika” powstało niemalże 30 lat temu. Tym samym moje kwerendy źródłowe zebrane w tym czasie pozwoliły na wzbogacenie treści, dotyczące nowych właścicieli obiektów, budowniczych, projektantów kamienic. To na pewno wzbogaca wartości treściowe nowego „Przewodnika po Częstochowie”.
Jak długo trwały prace nad powstaniem dzieła?
– Cały czas przez 30 lat od momentu narodzin poprzedniego „Przewodnika”. Właściwie powoli dochodzi już 50 lat od chwili, kiedy szukam w tym temacie wszystkich ciekawostek, nowości z minionych wieków, związanych z Częstochową.
Czyli możemy spodziewać się w przyszłości kolejnego „Przewodnika po Częstochowie”?
– Dopiero ukazał się drugi, więc zobaczymy. Tak czy inaczej, jak na dzisiejsze czasy, obecny „Przewodnik” jest mocno zaktualizowany o następne nowe informacje, które wcześniej ciężko było pozyskać. A miejsca, które w międzyczasie pojawiły się w naszym mieście, w nowym wydaniu także zaistniały. Na razie trzeba posługiwać się o tym, co mamy i jest zawarte w aktualnym „Przewodniku po Częstochowie”.
Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę.
– Również dziękuję bardzo.
Rozmawiał: Norbert Giżyński
Foto.: Norbert Giżyński
