Historia na dwóch kółkach pod patronatem „Gazety Częstochowskiej”


Mimo zimnego deszczu ponad 130 uczniów wraz z opiekunami przemierzyło dwadzieścia kilometrów w poszukiwaniu obiektów militarnych, związanych z działaniami zbrojnymi we wrześniu 1939 roku.

Mimo zimnego deszczu ponad 130 uczniów wraz z opiekunami przemierzyło dwadzieścia kilometrów w poszukiwaniu obiektów militarnych, związanych z działaniami zbrojnymi we wrześniu 1939 roku. Rajd „Rowerem po mieście, czyli szlakiem 7 Częstochowskiej Dywizji Piechoty”, przygotowany przez nauczycieli z Zespołu Szkół Technicznych i Zespołu Szkół Samochodowo Budowlanych odbył się w Częstochowie w Dzień Dziecka.
7 Częstochowska Dywizja składała się z czterech pułków: trzech pułków piechoty oraz jednego pułku artylerii lekkiej. Pierwsze odziały toczyły walki już podczas wojny polsko- rosyjskiej w 1920 roku. Na polu bitwy świetnie radził sobie 27 Pułk Piechoty, który corocznie otrzymywał od Marszałka Piłsudskiego życzenia oraz podziękowania za poświęcenie i niezwykłą determinację w walce z Rosjanami. Niestety podczas II Wojny Światowej, we wrześniu 1939 roku, 7 Dywizja została rozbita przez Niemców pod Częstochową. Mimo tego, wielu żołnierzy nadal kontynuowało walkę z wrogiem, przenosząc się na Wschód, gdzie w 1940 roku zginęli z rąk Sowietów w Katyniu oraz Charkowie. – To dla uczczenia pamięci żołnierzy po raz drugi w Częstochowie zorganizowaliśmy historyczny raj rowerowy- mówi jeden z organizatorów, Rafał Piotrowski z Zespołu Szkół Samochodowo Budowlanych. – W naszym mieście pozostało wiele obiektów militarnych związanych z działaniem 7 Dywizji Piechoty, m.in. dawne koszary, Willa Generała czy schrony bojowe z 1939 roku. Mimo to, w Częstochowie nie podejmuje się praktycznie żadnych inicjatyw związanych z kontynuowaniem tradycji historycznych tego okresu. Organizując rajd chcieliśmy odświeżyć pamięć o żołnierzach oraz przenieść historię poza mury szkoły i w nowoczesny sposób połączyć ją ze sportem – dodaje Piotrowski.
Z powodu złej pogody cykliści ominęli schrony w dzielnicy Stradom oraz przy ulicach: Łódzkiej, Sejmowej i Wodzisławskiej. Dotarli do powojennych bunkrów przy cmentarzu komunalnym na Lisińcu. Trasa rajdu zakończyła się na placu Biegańskiego piknikiem historycznym. Strudzeni rowerzyści tłumnie ruszyli w stronę namiotu, gdzie czekała na nich gorąca, wojskowa grochówka. Atrakcją była loteria z nagrodami, w której do zdobycia była m.in. koszulka z autografem reprezentanta Polski, byłego zawodnika częstochowskiego Rakowa – Jakuba Błaszczykowskiego, jakże teraz cenną po EURO. Pod namiotami, można było także obejrzeć ekspozycję broni i strojów wojskowych, przygotowaną przez Związek Strzelecki oraz Stowarzyszenie Historyczne Reduta.

Jak rajd ocenili uczestnicy?
Dorota Peryga i Adrian Pasieka
– Świetna inicjatywa. Co prawda w tym roku aura nie dopisała, ale i tak bawiliśmy się dobrze. Ta impreza to doskonałe połączenie sportu, historii i dobrej zabawy..
Witold Zambicki
– Brałem udział już w pierwszej edycji rajdu i myślę, że w następnym roku także przyłączę się do tej akcji. Jest ona ciekawą propozycją dla młodych ludzi. W dobie internetu mogą zapoznać się z historią 7 Dywizji, jednak to nie to samo, co wsiąść na rower i dotrzeć do każdego bunkra osobiście.
Michał Nowakowski i Magdalena Deska
– Pan Rafał Piotrowski świetnie zorganizował rajd. Mimo deszczu, wzięło w nim udział wiele osób. Wspólnie z dziewczyną często jeździmy na rowerze. Drugi raz uczestniczę w rajdzie i w przyszłym roku również będziemy wspierać akcję.
Dawid Krzętowski
– Szkoda, że pogoda nie dopisała, gdyż na pewno pojawiłoby się więcej uczestników. To ciekawy sposób na przybliżenie młodzieży historii naszego miasta. Myślę, że szkoła w której uczę, w przyszłym roku również weźmie udział w rajdzie.

Katarzyna Bielecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *