Rozmawiamy z dyrektorem Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Jacka Malczewskiego w Częstochowie – Pawłem Kolmasem.

Panie Dyrektorze, w tym roku Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych obchodzi zaszczytny jubileusz 80-lecia istnienia. Tę wspaniałą historię czcicie Państwo szczególnie…
– Przypomnę na początek, że historia naszej szkoły zaczęła się w 1945 roku, kiedy z Warszawy, po Powstaniu Warszawskim, do Częstochowy przybyli artyści, na czele z Erykiem Lipińskim i założyli Wolną Akademię Sztuk. Ten moment przyjęliśmy jako początek istnienia naszej szkoły i na to przystało Ministerstwo Kultury. Zatem „Plastyk” działa w Częstochowie bez przerw od roku 1945. Okres świętowania jubileuszu zaczęliśmy 25 lutego 2025 roku wernisażem wystawy ogólnopolskiego konkursu „Mała forma ceramiczna”. Natomiast główne wydarzenia rozegrały się w październiku, w dniach od 9 do 11. Była to triada świętowania. 9 października mieliśmy wernisaż wystawy ogólnopolskiego konkursu „Wariacje na temat twórczości Jacka Malczewskiego”, 10 października – główne uroczystości w Teatrze Adama Mickiewicza i bal absolwenta, a 11 października zorganizowaliśmy wystawę naszych absolwentów z rocznika w 1972, którzy maturę mieli w 1991 roku.
Dlaczego akurat ten rok?
– Była to inicjatywa grupy ściśle współpracujących ze sobą i pracujących w szkole osób, właśnie z tego rocznika, między innymi, Piotra Kanieckiego i Agnieszki Tyrman. Natomiast w przyszłym roku 30 stycznia planujemy wystawę „Familia”, gdzie swoją twórczość zaprezentują rodziny wielopokoleniowe, które były związane z naszą szkołą.
Ile jest takich rodzin?
– Na tę chwilę trudno powiedzieć. Rozsyłamy informacje i z mojej wiedzy wynika, będzie to około 20 osób. Na stronie internetowej naszej szkoły jest informacja na temat wystawy. Powstanie ona z wypożyczonych prac i zdjęć.
Piękną tradycją szkoły jest doroczny kiermasz prac uczniów i nauczycieli oraz aukcja ich dzieł.
– Tak, odbywa się ona w okresie dnia Świętego Mikołaja. Prezentują się na niej także absolwenci.
Wydarzenie cieszy się zawsze ogromnym zainteresowaniem.
– To nas cieszy, bo odwiedzają nas tłumy częstochowian. Podczas kiermaszu i aukcji zbieramy fundusze na rzecz szkoły i uczniów. W tym roku była to 24 akcja. Udaje się nam do współpracy zaprosić znanych artystów, od kilku lat licytację prowadzi Janusz Yanina Iwański, wcześniej także wspaniale czynił to śp. Marek Perepeczko. To wsparcie jest dla nas nieocenione.
Częstochowa zawsze była otwarta na wielkich artystów i ludzi znanych, którzy znaleźli tu swój dom. Marek Perepeczko, Piotr Machalica, Eryk Lipiński, ale też generał Leopold „Niedźwiadek” Okulicki, który właśnie w Częstochowie nieopodal „Plastyka” przy ul. 7 Kamienic 21 od 5 października 1944 roku do 19 stycznia 10145 roku (do momentu rozwiązania AK) miał tu główną kwaterę Armii Krajowej. To nastawienie Częstochowy sprawia zapewne obecność Jasnej Góry, która daje poczucie bezpieczeństwa i przyciąga dobrych ludzi.
Państwo też żyjecie w cieniu Jasnej Góry…
– Tak wato się uciekać o opiekę Matki Boskiej Częstochowskiej. Co roku, w dzień naszego patrona, uroczystości zaczynają się na Jasnej Górze. A wracając do obchodów, podobna triada wydarzeń, jaka była w październiku będzie także na finał, pod koniec 2026 roku planujemy też spektakularne wydarzenia, ale na razie nie chcę mówić, bo dogrywane są szczegóły.
„Plastyk” znany jest z wielu ciekawych i edukacyjnych przedsięwzięć, jak na przykład: „Kultura nie boli”, które zwraca uwagę na konieczność poprawy negatywnych aspektów społecznych.
– W 2026 roku ta akcja odbędzie się po raz dziesiąty, w związku z tym planujemy zrobić ją z większą pompą. A w październiku okres jubileuszowy zakończymy z przytupem.
Liceum Plastyczne nie zawsze mieściło się przy ul. Pułaskiego. Proszę przypomnieć drogę dotarcia pod ten adres, bo jak wiem, szkoła nie raz borykała się warunkami lokalowymi.
– Trzeba pamiętać, że początek to dom Frankego na rogu ul. Wilsona i Alei MNP. Później był długi okres kiedy nasza szkoła była szkołą wędrującą, wynajmowane były lokale w różnych punktach miasta, tam, gdzie była możliwość zorganizowania pracowni warsztatowych, między innymi przy: ul. Szczytowej, ul. Bór, Al. NMP. Przez dłuższy czas mieściliśmy się w III Alei NMP u Sióstr Zmartwychwstanek. I ostatecznie, w latach 90. XX wieku, udało się przejąć dawny dom kultury. Pomogło nam wsparcie ministerstwa.
Przez minione 80 lat wypuściliście Państwo w świat wielu absolwentów, są wśród nich też bardzo znani artyści.
– Owszem, przede wszystkim trzeba wymienić rodziny Sętowskich, Michalików, Kędziorów, Skolików. Nie można pominąć Jerzego Dudy-Gracza, Jacka Sztuki, czy śp. Daniel Kowacki, który od kilkunastu miesięcy zaczął robić wspaniałą karierę, ale niestety przerwała ją nagła śmierć, w wielu 28 lat.
Większość naszych absolwentów kontynuuje naukę w Akademiach Sztuk Pięknych i w innych instytucjach, które rozwijają talent artystyczny czy kulturowy i na pewno jeszcze zabłysną w kulturze i artystycznie.
Co dla Państwa – oprócz edukacji artystycznej – jest ważne w wychowaniu młodzieży? Na co Państwo kładziecie nacisk?
– Nasza szkoła kształci dwutorowo. Po pierwsze, co oczywiste: artystycznie, w dziedzinach związanych ze sztuką, są to rzeźba i malarstwa, ale także specjalności, których mamy pięć: mural, grafika, jubilerstwo, ceramika, multimedia. Oprócz tego kształcimy w zakresie przedmiotów ogólnokształcących, przygotowujących do matury. Nasi uczniowie kończą edukację egzaminem dyplomowym z tytułem technika plastyka i maturą, dającą uprawnienia do starania się o przyjęcie na wyższe uczelnie. Rozwijamy przede wszystkim naukę humanistyczną, stawiając na kulturę szeroko pojętą, na rozwój osobowości, wiedzę historyczną i społeczną, pogłębioną przez różnego rodzaju dodatkowe zajęcia, które są w naszej szkole prowadzone. Tu warto wspomnieć o warsztatach teatralnych i muzycznych, prowadzonych przez pana Marka Ślosarskiego, oraz o lekcjach z krasomówstwa, prowadzonych przez panią Beatę Młynarczyk. Warto też wspomnieć o zajęciach z kultury klasycznej i historii filozofii, prowadzonych przez księdza Łukasza Laskowskiego, które wpływają na szersze perspektywy i horyzonty myślowe uczniów. W przypadku lekcji z kultury klasycznej wprowadzane są elementy języka łacińskiego, a to niewątpliwie pomaga w nauce języków romańskich. Tak szerokie spektrum kształcenia przygotowuje naszych uczniów do życia.
Co ważne, stawiacie też Państwo na edukację patriotyczną i rodzinność, że to cenne wartości, które należy pielęgnować.
– Tak, to istotne dla nas sprawy, staramy się stwarzać uczniom poczucie troski i bezpieczeństwa.
Który okres rozwoju szkoły był najbardziej intensywny i przynoszący chlubę szkole?
– Każdy wnosił ważne rzeczy i budował naszą tożsamość, więc był cenny. Początek funkcjonowania Państwowego Liceum Technik Plastycznych (tak brzmiała pierwsza nazwa) to pierwsze specjalności: ceramika i jubilerstwo, także jako jedne z pierwszych w kraju. W tych dziedzinach – można śmiało powiedzieć – doszliśmy do perfekcji. Późniejszy okres rozwiązywania problemów lokalowych, głównie za czasu dyrektorowania pani Jolanty Janty – to także niezwykle ważny etap w rozwoju i stabilizacji placówki. I wreszcie rozbudowa obiektu, którą na przełomie XX i XXI wieku przeprowadziła moja poprzedniczka, pani Anna Maciejowska – to był najbardziej intensywny okres. Obecny kształt placówki jest chlubą nie tylko nas, ale także miasta Częstochowy.
Tak na pewno. Panie dyrektorze, co dla Pana jako dyrektora jest najważniejsze?
– Przede wszystkim współpraca z nauczycielami, uczniami i rodzicami. Bez uczniów, szkoła to tylko budynek. Dlatego ważne są relacje, stąd próbuję tak pracować, aby budować więzi i aby były one jak najbliższe, opiekuńcze. Trzeba pamiętać, że uczniowie przychodzą do szkoły o godzinie ósmej wychodzą około osiemnastej, zatem spędzają tu większość swojego czasu. Dlatego trzeba im stworzyć warunki domowe. Od początku, tj. od 2022 roku, odkąd zacząłem pełnić funkcję dyrektora, moje drzwi są zawsze otwarte i zawsze uczniowie mogą wejść do mnie, by znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Mam nadzieję, że będę się tego trzymał, chociaż zdarza się, że natłok wydarzeń sprawia, że nie zawsze mam czas. Uważam, że relacja uczeń-rodzic-nauczyciel są najważniejsze w funkcjonowaniu szkoły.
Osobiście doceniam Państwa metody edukacji i wychowania, które są postawione na jakość kultury i wzmacnianie wychowanków w rozwoju ich talentów. Nauczyciele są życzliwi, ale też wymagający. Uczniowie są bardzo uzdolnieni, a Państwu udaje się wydobyć z nich to, co najcenniejsze. Wasza młodzież to zapewne wielka chluba dla szkoły.
– To prawda, jesteśmy z niej dumni.
Czy współpracujecie Państwo z częstochowskim uczelniami, na Uniwersytecie na Wydziale Sztuki jest prowadzony na wysokim poziomie kierunek malarstwa?
– W Uniwersytetem Jana Długosza współpracujemy w obszarze działań artystycznych, na zasadzie wspólnych akcji – tu przede wszystkim z panem doktorem Jakubem Jakubowskim, obecnie prorektorem. Ale też przyjmujemy praktykantów i stażystów. Współpraca dobrze się też układa w obszarze przedmiotów ogólnokształcących, przede wszystkim matematycznych i przyrodniczych, czyli Wydziałem Matematyki, Fizyki, Chemii. Ale mamy też dobre relacje z Politechniką Częstochowską i Seminarium Duchownym, gdzie wykładowcą był nasz ksiądz Laskowski.
Jako szkoła nawiązujecie także współpracę ze szkołami w Europie.
– Po okresie pandemicznym wróciliśmy do takiej współpracy. W ubiegłym roku szkolnym realizowaliśmy we Włoszech staże nauczycielskie oraz wyjazd dla dwóch grup młodzieżowych. Natomiast w tym roku planujemy trzy wyjazdy dla uczniów. Do Turynu we Włoszech jedzie grupa graficzna, do Pforzheim w Niemczech – grupa jubilerów i do Caldas w Portugalii lub do Gratz w Austrii – grupa ceramików. Takie wymiany to nie tylko kwestie językowe, ale warsztatowe. Chodzi o poznanie innych technik i tradycji artystycznych.
Czego życzyć szkole na kolejne dziesięciolecia?
– Nie powiem, że spokoju, bo jak będzie spokój to osiądziemy na laurach. Kreatywni jesteśmy. Zatem, żebyśmy byli zdrowi, bo to jest najważniejsze, a reszta sama przyjdzie i sami wypracujemy to, co jest najważniejsze.
A na koniec zapraszamy do odwiedzania naszej szkoły w dni otwarte, zapraszamy także na nasze, dodatkowe zajęcia plastyczne i do rekrutacji, do zgłaszania się do naszej szkoły
Bardzo dziękuję za rozmowę.
– Również bardzo dziękuję
