Obchód Bożego Ciała przy pięknej słonecznej pogodzie wypadł imponująco, stanowiąc wspaniałą manifestację religijną katolickiego społeczeństwa. Sumę pontyfikalną w katedrze św. Rodziny odprawił ks. biskup częstochowski dr Teodor Kubina w asyście duchowieństwa, po czym przed południem wyruszył połączony ze wszystkich kościołów, majestatyczny pochód celebrowany również przez ks. biskupa.

Świat przez pryzmat
Zbliżało się lato, toteż świat można było postrzegać inaczej niż zwykle, wydobywając jego różnorodne barwy, jak przez pryzmat: „W powietrzu czuć ciepłe, pierwsze podmuchy lata. Może się tak nie uwidacznia w Częstochowie, z polewanym od czasu do czasu placem Magistrackim, brzęczącą żelastwem moto-sikawką (szczyt kombinacji, taniości i czystej techniki, nie tandety) – ile właśnie uwidacznia się na okolicznych wsiach uzdrowiskach.
Tam dopiero odczuwa się radość życia wraz z nowalijkami, szczypiorkiem, cebulą, czosnkiem, itp. Wchłaniane z zachwytem przez letników, wycieczkowiczów i wszystkich tych, którzy przyjechali, aby sobie poszukać taniego locum na przepędzenie paru tygodni wśród przyrody – „bezpłatnych” darów doczesnego życia”.
Letnia pogoda
„W ubiegłą niedzielę (2 czerwca 1935 r. – RS) przy dość chłodnej na ogół, choć słonecznej pogodzie dwukrotnie przeciągnęły nad miastem burze z błyskawicami, grzmotami i deszczem. Pierwsza burza miała miejsce o godzinie 18.00, druga o 22.00, obie były krótkotrwałe i właściwie przeszły bokiem na północny wschód. Około godziny 18.30, gdy po deszczu pojawiło się słońce, na wschodniej części nieboskłonu ukazało się zjawisko podwójnej tęczy olbrzymim łukiem, niby barwną wstęgą opasując ciemno-siny nieboskłon. Piękne to zjawisko trwało zaledwie kilkanaście minut. W poniedziałek ustaliła się pogoda słoneczna, jednocześnie zaznacza się ocieplenie”.
Ocieplenie coraz bardziej się „zaznaczało”. Notatka z 27 czerwca 1935 roku: „Lato w całej pełni. Od kilku dni ustaliła się piękna pogoda słoneczna, ale zarazem dają się we znaki męczące upały. Po wczorajszym bardzo gorącym dniu dziś upał panuje jeszcze większy. O godzinie 11.00 termometry wskazywały 30 st. C, a w słońcu 37 st. C., zaś gdzie słońce operowało najsilniej, temperatura przekraczała 40 st. C. Również noce są bardzo ciepłe. Brak wiatru, kompletna cisza zdaje się zwiastować dalsze trwanie upałów”.
Z życia harcerzy
Pod koniec maja swoje umiejętności doskonalili częstochowscy harcerze. „Komenda Hufca Harcerzy w Częstochowie urządziła 30 maja 1935 roku pierwsze w tym roku ćwiczenia polowe. Teren ćwiczeń obejmował: Gnaszyn, Grabówkę, Szarlejkę, Liszkę, Wydrę, Wilczy Dół i Kalej. Udział brały drużyny 3, 11, 19, 26, 37, im. Lisa-Kuli, im. A. Małkowskiego, im. J. Poniatowskiego oraz grono instruktorskie z druhem harcmistrzem hufca podharcmistrzem Faszczewskim i komendantem Hufca Spalskiego druhem harcmistrzem Czarnołęskim.
W ćwiczeniach tych harcerze mieli możliwość wykazania swojej umiejętności w marszu z ubezpieczeniem, gdyż całość podzielona była na trzy grupy, które miały przybyć do określonego miejsca w lesie pod Wręczycą, nie będąc widzianym wzajemnie. Po przyjściu do lasu grupy odpoczywały posilając się i opowiadając wrażenia i przygody podczas ćwiczeń, nie obyło się bez humoru harcerskiego, a wesołe scenki fotograf utrwalił na kliszy.
W dalszym ciągu ćwiczeń odbył się bieg harcerski, w którym brało udział 160 harcerzy, wykazując się znajomością techniki harcerskiej, tropienia, pionierki, terenoznawstwa, samarytanki i innych. Po biegu urządzono ognisko harcerskie, przy którym harcerze popisywali się śpiewem i pokazami.
Na zakończenie odbyło się w poważnym nastroju i skupieniu przyrzeczenie harcerskie i przyjęcie 36 harcerzy do Związku Harcerstwa Polskiego, po czym odśpiewaniem hymnu harcerskiego „Wszystko co nasze” uroczystość. Po odebraniu raportu drużyny ze śpiewem ruszyły do Częstochowy”. Ci młodzieńcy za zdobyte umiejętności już wkrótce zapłacą własną krwią walcząc o Ojczyznę.
Z tygodnia PCK
Doroczny „Tydzień PCK” rozpoczął się w niedzielę, 2 czerwca nabożeństwem na Jasnej Górze, gdzie przybyły liczne zastępy młodzieży szkolnej PCK, Eucharystię odprawił o. Bernard Dudziński.
Następnie wyruszył pochód i przemaszerował przed grupą przedstawicieli miejskich i wojskowych na czele ze starostą Bazylim Rogowskim, prezydentem Janem Mackiewiczem, ppłk. Władysławem Konradem Czaplickim, pułk. Władysławem Kaszą i prezesem PCK dyrektorem Matuszkiewiczem. Z licznymi sztandarami przemaszerowało 1500 młodzieży z kół PCK oraz drużyny ratownicze PCK z fabryk: Częstochowianka, Motte, Peltzery, Stradom, Warta, Gnaszyn, Raków, wyposażone w sprzęt ratowniczy.
Na boisku sportowym Stowarzyszenia Młodzieży w III Alei o godzinie 17.00 odbyły się pod kierownictwem instruktora Ciszewskiego bezpłatne popisy drużyn ratowniczych PCK. Rozpięty został duży namiot. Wobec licznie zgromadzonej publiczności cztery fabryczne drużyny ratownicze zademonstrowały przenoszenie chorych różnymi sposobami: na rękach, na zaimprowizowanych noszach, na noszach specjalnych oraz przewożenie chorych na zwykłym wozie, na noszach ułożonych w samochodzie ciężarowym i w sanitarce.
Miał miejsce pokaz pracy patroli sanitarnych na terenie skażonym przez gazy. Zapalono świece dymne i łzawiące, a przy zmiennym przed nadciągającą burzą wietrze cały plac zasnuty został w jednej chwili gorącym dymem. W jednej chwili publiczność uciekła przecierając chusteczkami załzawione oczy. Cały popis odbył się bardzo sprawnie, wykazując dobre wyćwiczenie drużyn. W kolejnych dniach zorganizowano: 4 czerwca – przedstawienie w teatrze sztuki „Cudzik i spółka”, 9 czerwca – kwesta i znaczek, 10 czerwca – odczyty propagandowe instruktorów.
Procesja Bożego Ciała w Częstochowie
Obchód Bożego Ciała przy pięknej słonecznej pogodzie wypadł imponująco, stanowiąc wspaniałą manifestację religijną katolickiego społeczeństwa. Sumę pontyfikalną w katedrze św. Rodziny odprawił ks. biskup częstochowski dr Teodor Kubina w asyście duchowieństwa, po czym przed południem wyruszył połączony ze wszystkich kościołów, majestatyczny pochód celebrowany również przez ks. biskupa.
Czoło procesji stanowiły krzyże, liczne sztandary i chorągwie, feretrony i figury ze wszystkich miejscowych świątyń, otoczone dziewczynami w bieli i strojach ludowych. Dalej niesiono sztandary cechowe, następnie postępowały liczne stowarzyszenia i organizacje ze sztandarami, Stowarzyszenia Młodzieży Katolickiej żeńskie i męskie, sokoli, delegacje młodzieży szkolnej, Sodalicje Mariańskie, kompania honorowa 27. pułku piechoty ze sztandarem i orkiestrą, Straż Ogniowa z orkiestrą, w dwóch długich szeregach zakonnice oraz duchowieństwo z ks. prałatem Marianem Nassalskim, ks. prałatem Waszkiewiczem i O.O. paulini na czele, dalej, poprzedzany przez asystę w osobach kanclerza Alojzego Jatowtta – archidiakon, ks. Brunona Magotta – diakon, ks. Jana Kiwacza – diakon oraz mistrza ceremonii, ks. proboszcza A. Godziszewskiego, postępował celebrans z monstrancją pod baldachimem. Za nim kroczyli przedstawiciele władz rządowych, wojskowych i komunalnych, na czele ze starostą częstochowskim Bazylim Rogowskim, dowódcą 7. Dywizji Piechoty, płk. dypl. Stanisławem Maczkiem, prezydentem Częstochowy Janem Mackiewiczem, dowódcą 7. pułku artylerii lekkiej, pułk. Józefem Kapciukiem, dowódcą 27, pułku piechoty ppłk. Władysławem Konradem Czaplińskim, oraz przedstawiciele sądownictwa, policji, kolejnictwa, urzędów, instytucji i organizacji, z szambelanem dr. L. Wasilewskim, prezesem Straży Ogniowej Ochotniczej Jakubem Konem, komendantem tejże Janem Serednickim, komendantem policji, komisarzem Ciesielskim, prezesem dyrektorem Banku Ludowego Antonim Bronisławem Januszewskim, prezesem Jarzębińskim. Ze śpiewem pieśni nabożnych postępowały wielotysięczne tłumy wiernych.
Procesja zatrzymała się przed czterema ołtarzami: I – strażacki, wzniesiony przy zbiegu ul. Narutowicza (dziś ul. Krakowska) i Strażackiej, zawierał obraz św. Floriana, II – kolejowy obok mostu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, III – Banku Ludowego obok własnego gmachu i IV – Towarzystwa Rzemieślniczego obok Rynku (naprzeciwko kościoła św. Zygmunta) mieścił obraz św. Rodziny.
Przy ołtarzach Ewangelię śpiewali ks. J. Placek z Będzina, ks. prefekt Roch Gietyngier, ks. S. Jastrzębski i o. Alfons Jędrzejowski. Piękne utwory wykonywał chór katedralny. Podczas odczytywania Słowa Bożego i wystawienia Najświętszego Sakramentu kompania honorowa 27. pułku piechoty prezentowała broń, po czym rozległy się fanfary. Do ołtarza prowadzili celebransa: z kościoła do I ołtarza starosta częstochowski Bazyli Rogowski i pułk. Stanisław Maczek, do II ołtarza naczelnik wydziały drogowego PKP inż. Napierkowski i wicedyrektor W. Nowicki, do IV ołtarza prezes okręgowy Sokoła dyrektor Januszewski i prezes gniazda Sokoła Jędrzejewski, do kościoła prezes Jarzębiński i radca Dębski.
Ze stopni katedry, ja i wewnątrz ks. biskup częstochowski Teodor Kubina udzielił wiernym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Wzorowy porządek w czasie procesji, która zakończyła się o 13.30 utrzymywały Straż Ogniowa Ochotnicza i policja.
Robert Sikorski
Zdjęcie Album autorstwa Zbigniewa Biernackiego ,,Częstochowa na dawnej pocztówce”
