BONA FIDE Pierwsze strzały padły nieopodal Krzepic


Przed nami 1 września, czyli już 87. rocznica tragicznej w dziejach Polski daty: wybuchu II wojny światowej. Od lat na naszych łamach, za sprawą pana Romualda Cieśli z Krzepic, pisaliśmy o tym, że w okolicach tego miasta rozpoczęły się pierwsze działania wojenne, jeszcze zanim Niemcy zaatakowali Westerplatte.

W publikacji z 6 lipca 2017 roku na łamach „Gazety Częstochowskiej” pan Cieśla pisał: „Jednym z faktów z jest prawda o wybuchu II wojny światowej pod Krzepicami. Skąd wyszło najsilniejsze uderzenie niemieckie na Polskę grupy pancernej 10. Armii, którego celem było zdobycie w jak najszybszym czasie Warszawy. A miało to się stać trzeciego dnia wojny.”
Czy zapisanie się Westerplatte na kartach historii jako symbolu miało znaczenie strategiczne? „Niemcy chcieli zdobyć Jasną Górę, aby złamać ducha oporu Polaków. Po wojnie nasze władze przemilczały rozpoczęcie wojny pod Krzepicami, skupiając się na Westerplatte. Chciano w ten sposób podkreślić polskość Gdańska i nie kojarzyć wybuchu II wojny światowej z Jasną Górą. Władze komunistyczne doskonale wiedziały, że sanktuarium od czasów potopu szwedzkiego jest dla Polaków najwyższą wartością i sercem Ojczyzny, dlatego starano się wymazać ten fakt z pamięci.
Dzisiaj Ruch Obrony Granic, reprezentowany przez jednego z liderów Jacka Wronę, oraz pełnomocnika ROG w województwie śląskim Piotra Wronę, przy współpracy z Klubem Gazety Polskiej Częstochowa, powraca pamięcią do tamtych wydarzeń. 1 września 2026 r. o wyjątkowej godzinie – 3:30 nad ranem – zaprasza na Mszę Świętą w intencji poległych polskich bohaterów, która zostanie odprawiona w kościele św. Antoniego z Padwy w Podłężu Królewskim pod Krzepicami.
Tym akcentem organizatorzy pragną uczcić pierwsze ofiary II wojny światowej. Według ustaleń historyków opartych na relacjach wielu świadków to właśnie w rejonie Podłęża Królewskiego nad graniczną wówczas rzeką Liswartą, około godz. 3:30 padły jedne z pierwszych – a według części badaczy pierwsze – strzały II wojny światowej. Niemieccy żołnierze mieli otworzyć ogień w kierunku polskiego zwiadu rowerowego, jeszcze przed wydarzeniami powszechnie kojarzonymi z atakiem na Westerplatte.
Oddajmy należny hołd i szacunek wszystkim poległym w obronie Ojczyzny. Cześć i chwała Bohaterom!

URSZULA GIŻYŃSKA

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *