Szesnaście punktów straty po pierwszym meczu. Mimo to w rewanżu Włókniarz nie zamierza odpuszczać


Od domowej przegranej z Bayersystem GKM-em Grudziądz Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 37:53 (30 sierpnia) rozpoczął udział w pierwszej rundzie fazy play-down (o bezpośrednie utrzymanie) w PGE Ekstralidze. Teraz przed „Lwami” rewanż w województwie kujawsko-pomorskim, do którego dojdzie w piątek (4 września) o godz. 18:00.

Przed meczem na stadionie przy ul. Olsztyńskiej trener „Biało-Zielonych” Patrick Hansen zapowiadał walkę nie tylko o zachowanie ligowego bytu, ale również o wygranie dwumeczu z „Gołębiami, mimo poważnego osłabienia. Kontuzje nadal leczą: Mads Hansen, Szymon Ludwiczak oraz Franciszek Karczewski. W związku z brakami kadrowymi zwłaszcza na pozycjach juniorskich w trybie awaryjnym klub ścignął 18-letniego Dimitrija Bucha, tegorocznego czwartego najlepszego duńskiego zawodnika U21, który stworzył parę młodzieżową z Alanem Ciurzyńskim.

Wydawało, że słowa szkoleniowca Włókniarza, wypowiedziane podczas przedmeczowej konferencji prasowej, mającej miejsce dwa dni przed zawodami, mogły odnaleźć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Dość niespodziewanie bowiem spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia miejscowych, a konkretnie Jakuba Miśkowiaka i Sebastiana Szostaka. Duet miejscowych w pierwszej gonitwie pokonał podwójnie 5:1 Maxa Fricke’a oraz Bastiana Pedersena. Czteropunktowe prowadzenie Włókniarza utrzymywało się jeszcze po drugim wyścigu, a to za sprawą wygranej Alana Ciurzyńskiego. Drugi do mety dojechał Kevin Małkiewicz. Była szansa na to, że na punktowanej lokacie cztery kółka ukończy również drugi z juniorów gospodarzy, Dimitri Buch. Duńczyk jednak przegrał rywalizację na dystansie ze swoim rodakiem Bastianem Pedersenem.

Po trzecim biegu, w którym padło 5:1 na rzecz pary Maksym Drabik-Michael Jepsen Jensen, GKM doprowadził do wyrównania (9:9). Na zakończenie pierwszej serii startów Wadim Tarasienko wespół z Małkiewiczem ograli Jaimona Lidseya oraz Bucha 4:2. Tym samym przewagę zyskali przyjezdni (14:16). Tę grudziądzkie „Gołębie” powiększały niemalże z każdym kolejnym rozegranym wyścigiem, kontrolując przebieg wydarzeń na torze. Ostatecznie wszystko było już rozstrzygnięte przed gonitwami nominowanymi, gdy wynik potyczki brzmiał 45:33 na korzyść przyjezdnych.

Podczas zawodów doszło do paru nieprzyjemnych sytuacji. Co prawda nikt załapał kontuzji, lecz posypały się kartki. Czerwoną otrzymał Rohan Tungate. Australijczyk upadł w wyścigu dziesiątym. Sędzia Arkadiusza Kalwasiński uznał, że zachowanie żużlowca częstochowskiej ekipy było celowe. W związku z tą sankcją „Kangur” wykluczony był z udziału meczu do końca jego trwania.

Żółtą kartką ukarany został natomiast Maksym Drabik. W dwunastym biegu przedstawiciel GKM-u starł się z młodzieżowcem gospodarzy, Dimitrim Buchem. Skandynaw zaatakował Polaka, w wyniku czego ten spadł na czwarte miejsce, po czym w międzyczasie wyprzedził jeszcze klubowego kolegę, Pedersena. Zdaniem Drabika, Buch zbyt ostro go potraktował. Po gonitwie Polak miał spore pretensje do Duńczyka, startującego po stronie „lwiego” zespołu. Między rajderami doszło do kłótni. Po całym zajściu kartonik koloru żółtego przyznano 28-letniemu zawodnikowi teamowi z Grudziądzu.

Wiele wskazuje na to, że szesnastopunktowa strata zespołu pod wodzą Patricka Hansena z pierwszej batalii może być nie do odrobienia w rewanżu na Pomorzu i Kujawach. Tym bardziej, że podopieczni Roberta Kościechy są bardzo mocni na własnym terenie, co pokazywali niejednokrotnie w rywalizacjach również z teoretycznie silniejszymi oponentami. W częstochowskim obozie doskonale zdają sobie sprawę, że faworytem piątkowego pojedynku będzie Bayersystem GKM.

Kibice żużla w mieście pod Jasną Górą wierzą jednak, że ich ulubieńcy stworzą przynajmniej przyjemne widowisko dla oka na obiekcie przy ul. Generała Józefa Hallera. Sami zresztą jeźdźcy czterokrotnych drużynowych mistrzów Polski otwarcie oznajmiają, że nie na darmo zamierzają udać się do Grudziądza. W razie jednakże przegranego dwumeczu z GKM-em, Częstochowian czekać będzie bój o prawo startu w barażach o PGE Ekstraligę na rok 2027.


Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:

9. Sebastian Szostak 7+1 (2*,0,2,0,3)
10. Jaimon Lidsey 5 (2,2,0,1,0)
11. Jakub Miśkowiak 14 (3,3,2,2,3,1)
12. Paweł Caban 0 (-,-,-,-,-)
13. Rohan Tungate 5 (1,1,3,w,w)
14. Dimitri Buch 3+1 (0,0,0,1,2*,0)
15. Alan Ciurzyński 3 (3,0,0,-)

Bayersystem GKM Grudziądz:
1. Max Fricke 8+2 (1,2*,3,1,1*)
2. Maksym Drabik 10 (3,3,1,1,2)
3. Damian Miller 0 (-,-,-,-)
4. Wadim Tarasienko 13 (3,2,2,3,3)
5. Michael Jepsen Jensen 13+2 (2*,3,3,3,2*)
6. Kevin Małkiewicz 6+1 (2,1,0,1,2*)
7. Bastian Pedersen 3+2 (0,1*,1*,1,0)
8. Beau Bailey NS

Bieg po biegu:
1. (64,62) Miśkowiak, Szostak, Fricke, Pedersen 5:1
2. (65,27) Ciurzyński, Małkiewicz, Pedersen, Buch 3:3 (8:4)
3. (64,83) Drabik, Jepsen Jensen, Tungate, Ciurzyński 1:5 (9:9)
4. (64,41) Tarasienko, Lidsey, Małkiewicz, Buch 2:4 (11:13)
5. (65,04) Miśkowiak, Tarasienko, Pedersen, Buch 3:3 (14:16)
6. (64,31) Drabik, Fricke, Tungate, Ciurzyński 1:5 (15:21)
7. (64,47) Jepsen Jensen, Lidsey, Pedersen, Szostak 2:4 (17:25)
8. (65,29) Tungate, Tarasienko, Buch, Małkiewicz 4:2 (21:27)
9. (65,24) Fricke, Szostak, Drabik, Lidsey 2:4 (23:31)
10. (64,40) Jepsen Jensen, Miśkowiak, Małkiewicz, Tungate (w) 2:4 (25:35)
11. (64,43) Tarasienko, Miśkowiak, Fricke, Szostak 2:4 (27:39)
12. (65,34) Miśkowiak, Buch, Drabik, Pedersen 5:1 (32:40)
13. (64,60) Jepsen Jensen, Małkiewicz, Lidsey, Tungate (w) 1:5 (33:45)
14. (65,21) Szostak, Drabik, Fricke, Buch 3:3 (36:48)
15. (64,20) Tarasienko, Jepsen Jensen, Miśkowiak, Lidsey 1:5 (37:53)

Norbert Giżyński

Foto.: Grzegorz Przygodziński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *