5-miesięczne niemowlę w częstochowskim Oknie Życia


To już piąte dziecko, które przekazano do Okna Życia im. bł. Edmunda Bojanowskiego, mieszczącego się w Domu Życia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny, przy ul. Kazimierza 1 w Częstochowie. – To śliczna dziewczynka z zespołem Downa. Była bardzo ładnie i czysto ubrana i spokojna, obok leżała też reklamówka z dodatkowymi ubrankami i pieluchami. Gdy wzięłam dziecko na ręce i przytuliłam, to trochę się mu odbiło, zatem było nakarmione. Od razu pomyślałam, że to Kasia. Takie imię przypasowało mi do tego maluszka – mówi nam siostra Barbara Kaczmarczyk, która odebrała dziecko.   

 

Siostra Barbara opowiada, że widok dziecka w Oknie Życia, to niezwykłe doświadczenie. – Do tej pory mocno przeżywam to, co się stało. W nocy włączył się sygnał, który uruchamia się automatycznie, gdy ktoś otwiera okno. Szybko biegłam, bo tak do końca nie wiadomo, co się dzieje. Potem długo nie mogłam zasnąć. Zmówiłam cały różaniec za tę rodzinę, czułam, że tak trzeba – relacjonuje Siostra. Barbara

Jak podkreśla, oddanie dziecka to desperacki krok, który trudno oceniać. – Przede wszystkim najważniejsze jest to, że dziecko zostało uratowane, że nie dzieje się mu krzywda, że nie zostało zostawione gdzieś na śmietniku – stwierdza Siostra Barbara. Jak zawsze w takich przypadkach powiadamia się pogotowie ratunkowe. – Dziecko zostało zawiezione do szpitala na Parkitce. Lekarze zbadają dokładnie stan zdrowia dziewczynki, lekarz stwierdził, że ma około pięciu miesięcy, my myślałyśmy, że jest nieco młodsza. Nie wróci już do nas, bo nie mamy możliwości stałej opieki nad tak małymi dziećmi, prawdopodobnie zostanie umieszczone w innym ośrodku. Potem muszą zostać ustalone jego dane, lub sądownie nadane nowe. Nie było żadnej informacji o niemowlęciu – mówi Siostra Barbara.

 

Częstochowskie Okno Życia im. bł. Edmunda Bojanowskiego zostało uroczyście otwarte i poświęcone 28 grudnia 2008 r. przez abp. Stanisława Nowaka, ówczesnego metropolitę częstochowskiego. Powstało z inicjatywy Caritas archidiecezji częstochowskiej i Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny (służebniczek starowiejskich). Pierwsze dziecko, jak przypomina siostra Barbara, zostało do Okna przekazane 31 maja 2010 roku; był to chłopiec w wieku trzech miesięcy też z Zespołem Downa. – Dziecko trafiło do rodzin zastępczej, ale coś się w niej zadziało i wróciło do placówki. Obecnie przebywa w jednej z placówek na terenie Polski, jedna z sióstr jest jego matką chrzestną. Potem w 2013 roku przekazano do Okna trzech chłopców. To były zdrowe dzieci i zostały przekazane do adopcji – dodaje Siostra Barbara.

Oddanie dziecka do Okna Życia nie jest traktowane jako przestępstwo, rodzice za taki czyn nie ponoszą konsekwencji prawnych. Furtki do Okna Życia są otwarte całą dobę. Nie ma tam kamer rejestrujących otoczenie.

 

Twórcy pierwszego Okna Życia w Polsce, które powstało 19 marca 2006 roku w Krakowie, początkowo myśleli, że okno życia będzie symbolem, zwróceniem uwagi na los porzucanych dzieci. Jednak już po trzech miesiącach od otwarcia krakowskiego okna życia znalazła się w nim pierwsza dziewczynka. Od tej pory zaczęły powstawać kolejne Okna Życia, obecnie w Polsce jest ich kilkadziesiąt.

UG

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *