30. ROCZNICA PODPISANIA POROZUMIEŃ SIERPNIOWYCH


29 sierpnia uroczystym marszem spod archikatedry p.w. św. Rodziny do pomnika ks. Jerzego Popiełuszki w Alei Sienkiewicza działacze o wolność uczcili 30. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych i powstania NSZZ „Solidarność” w Częstochowie.

W pochodzie licznie uczestniczyli związkowcy, akcentując swoją obecność sztandarami. W drodze złożono kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II na placu Daszyńskiego i pomnikiem księdza Jerzego Popiełuszki. Mszę św. polową u stóp pomnika bł. Księdza Jerzego Popiełuszki odprawił kapelan częstochowskiej „Solidarności” ks. Ryszard Umański, który w swoim kazaniu podkreślił etos ludzi walczących o demokrację.
Po nabożeństwie wręczono medale okolicznościowe i otwarto wystawę plenerową. Później w Parku im. S. Staszica rozpoczął się festyn rocznicowy. Można było obejrzeć pamiątki z czasów powstania NSZZ „Solidarność”, zobaczyć jak produkowano ulotki, spotkać się z działaczami, zjeść grochówkę i posłuchać koncertu zespołu Trio Łódzko-Chojnowskie. Wieczorem pokazano dwa dokumenty archiwalne IPN oraz film „Popiełuszko – wolność jest w nas”
Organizatorami uroczystości byli Urząd Miasta Częstochowy, Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność”, Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych „WIR”, Muzeum Częstochowskie oraz Instytut Pamięci Narodowej.

W 2007 roku, dzięki determinacji zmarłego tragicznie pod Smoleńskiem prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, weszła w życie znowelizowana ustawa, która umożliwiała represjonowanym i internowanym w stanie wojennym wnosić wnioski o odszkodowanie, maksymalnie o 25 tysięcy złotych. Ostateczny termin składania wniosków upływał 19 października 2009 r., do tego momentu do częstochowskiego Sądu Okręgowego wpłynęło ich ponad dwieście. Składali je opozycjoniści żyjący, rodziny zmarłych działaczy oraz emigranci, zmuszeni przez ówczesne władze do opuszczenia Polski.
Na dzisiaj wypłacono blisko 150 tysięcy złotych odszkodowań. Piętnaście osób otrzymało maksymalne odszkodowanie. Na rozstrzygnięcie czeka kilkanaście spraw. Niestety, wielu działaczy nie jest usatysfakcjonowanych z zapadłych wyroków. Sędziowie są bardzo skrupulatni, a niektórzy opozycjoniści nie mają udokumentowanej działalności i strat jakie ponieśli w wyniku walki w podziemiu.

r

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *