Tajemniczy świątek w głębi Parku Krajobrazowego Stawki


Od parafii do parafii w byłym województwie (288)

Leżący na północ od opisanej już poprzednio stacji PKP Julianka las stanowi Park Krajobrazowy Stawki. We wschodnim obszarze tego parku mamy jeszcze na dodatek rezerwat przyrody o nazwie „Wielki Las” Jeśli chodzi o park to wyróżnia się licznymi strumieniami, stawami i bagnami. W tych warunkach występują tutaj licznie lasy łęgowe, czyli te, które lubią dużo żyznej wilgoci (olsza, topola, wierzba, wiąz, jesion i dąb). I właśnie dla zachowania fragmentu łęgowego lasu utworzono w 1982 roku rezerwat „Wielki Las”. Mając 32 hektary powierzchni chroni mocno wilgotny las olszowo – jesionowy. Znajduje się on w środkowo-wschodnim obszarze leśnego parku i najlepsze dojście do niego jest od strony miejscowości Wiercica (między Julianką a Przyrowem). Natomiast w zachodnio-południowej części tego parku mamy obszar leśny o nazwie „Dobryń” ( w pobliżu wioski Lipnik). W jego głębi znajduje się niezwykły świątek. Jest nim drewniana kapliczka na słupku, a przy niej malutka ławeczka i głęboki dół. Ta ulokowana w oddaleniu od leśnego duktu kapliczka upamiętnia świętą Barbarę, której skromny obrazek umieszczony jest w jej wnętrzu. Ponieważ wcześniej obrazek ten przybity był prosto do drzewa zwietrzono, iż być może znaczy on miejsce zakopania w tym miejscu jakiegoś majątku (w czasie 2. w. św.). Stąd zaczęto kopać dół pod sosną, nie znajdując jednak niczego. Podobno nawet w pewnej chwili dół zaczął się nagle wypełniać wodą „przytapiając” rabusiów. Widoczny do dzisiaj potwierdza realnie zdarzenie jakie tutaj miało miejsce. Natomiast odnowiona niedawno leśna kapliczka stanowi mało znane uroczysko w Parku Krajobrazowym Stawki. Południowy skraj tego parku zamyka szosa biegnąca z Zalesic do Żurawia. Przy niej znajduje się miejsce zwane „Trzy Kopce” Nazwa ta wiążę się z dawnymi mogiłami – jeszcze z czasów pomorów, na których stały drewniane krzyże. Podobno pochowano tutaj także żołnierzy niemieckich poległych w II w. św. Poprowadzona później wzdłuż szosy linia energetyczna zniwelowała jednak dawne mogiły. Jedynie ustawiona na poboczu bardzo oryginalna ludowa kapliczka (w kształcie dwu wieżowej świątyni) osłania ten zapomniany już teren dawnych pochówków. Teraz w miejscu tym mają się podobno dziać „dziwne zjawiska” nie pozwalające na przykład na wyremontowanie zniszczonego już mocno świątka.
Od kapliczki tej już tylko krok do położonych nad zalewem na rzece Wiercicy Zalesic. Na południowym skraju tego zalewu znajduję się bardzo trudno dostępne (na dole wysokiej skarpy) wywierzysko o nazwie Niebieskie Źródła. Gdy jeszcze nie było tutaj zalewu, a rzeka musiała omijać Dębową Górę (u stóp której leżą Zalesice) uroczysko to upodobała sobie już właścicielka Złotego Potoka hrabina Stefania Raczyńska. Gdy jednak w 1911 roku miejscowość tą przecina linia kolejowa to właśnie Raczyńscy (poznani w tym cyklu w odcinku nr 89 – Gazeta z dnia 8. 12. 2005 r.) spiętrzają tutaj Wiercicę tworząc zalew tuż obok dawnego młyna. Czynią to dla celów przemysłowego rozwoju tej okolicy – dotychczas tylko ze starym młynem nad rzeką i źródełkami – ale także dla własnych korzyści. Teraz może powstać bowiem na zalewie elektrownia wodna dająca napęd nie tylko dla zmodernizowanego młyna, ale przede wszystkim dla wybudowanej nowoczesnej fabryki przetwórstwa rolniczego cdn. ….

Andrzej Siwiński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *