46. Ogólnopolski Plener Malarski Jurajska Jesień. Malowali, co im w duszy gra


Miejskiej Galerii Sztuki 16 września 2021 roku otwarto wystawę prac ubiegłorocznego 46. Ogólnopolskiego Malarskiego Pleneru Jurajskiego. Dobrze się stało, że mimo trudności wywołanych pandemią Plener się odbył i dzisiaj możemy podziwiać obrazy, inspirowane niezwykłym klimatem i urodą Jury.

 

Przerwanie tak długiej historii Pleneru, organizowanego przez Związek Polskich Artystów Plastyków w Częstochowie, byłoby wielką stratą dla kulturalnego życia miasta. Spotkania artystów na Jurze trwają bowiem nieprzerwanie od przełomu 1974/1975 roku. Kolejne, artystyczne plenery stawały się nie tylko spektakularnym wydarzeniem i świętem częstochowskiego środowiska artystycznego, ale także budowały prestiż miasta, były jego chlubą. – Pierwsze plenery zorganizowali artysta plastyk Adela Wiśniewska, artysta plastyk Stefan Chabrowski  oraz śp. artysta plastyk Henryk Kmieć. Odbywały się one w najpiękniejszych miejscach Jury Częstochowskiej – w Żarkach, Zaborzu koło Częstochowy, Złotym Potoku, w Orlim Gnieździe w Hucisku, Kroczycach, Załęczu koło Ojcowa, Mirowie koło Bobolic czy Poraju. Trwały po trzy tygodnie, a artyści prezentowali od kilku do dziesięciu prac – wspomina komisarz Pleneru Elżbieta Ledecka.

Te artystyczne pobyty były jednocześnie okazją do wymiany doświadczeń, gdyż ZPAP w Częstochowie zapraszał na nie także artystów z zagranicy – Bułgarii, Czech, Niemiec, Rosji. W wyniku znaczącego zmniejszenia dotacji na tę inicjatywę, od pewnego czasu uczestnikami Pleneru są tylko artyści z Polski, co nie znaczy, że zubożała skala artystycznego przedsięwzięcia.

– Jura Krakowsko-Częstochowska-Wieluńska jest ogromną inspiracją dla twórców. Artyści, którzy zjawiają się tu po raz pierwszy, są zauroczeni krajobrazem, skałami pełnymi amonitów, wsiami z wiejskimi ogródkami, ruinami XIV- i XV-wiecznych zamków. Także artyści z naszego Okręgu z przyjemnością i na nowo odkrywają Jurę. Tę fascynację obrazują prace prezentowane na ekspozycjach, potem udokumentowane w katalogach powystawowych – stwierdza Elżbieta Ledecka.

Plener 2020 z powodu pandemii wisiał na włosku, na szczęście latem zaświeciło słońce i w sierpniu siedmiodniowy  wypad malarski na Jurę udało się zorganizować w Folwarku w Zrębicach. – Ponieważ szalała pandemia musieliśmy zachowywać szczególne środki ostrożności. Ale byliśmy razem, stworzyliśmy niezapomnianą atmosferę, malowaliśmy, zwiedzaliśmy magiczne miejsca. Było nas dziewięcioro stacjonarnie, a 30 osób zgłosiło się do udziału wirtualnego. Tegoroczny Plener nie miał narzuconego tematu, zrobiliśmy to z pełną świadomością, aby tym bardziej rozpalić inwencję twórczą naszych artystów, aby malowali, co im w duszy gra – konkluduje komisarz Elżbieta Ledecka.

Efekty inspiracji i malarskiego rozmachu można zobaczyć w Miejskiej Galerii Sztuki. Pokazane powstałe w tak trudnym momencie prace nabierają dzisiaj symbolicznego wymiaru artystycznego i społecznego.

UG

Fot. FB Elżbiety Ledeckiej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *