ŻUŻEL / Wysoka wygrana w rewanżu na obcym terenie


Nie w Częstochowie, lecz w Rybniku miało miejsce rewanżowe spotkanie 13. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy zespołami Eltrox Włókniarz a PGG ROW. Powodem przełożenia pojedynku, który pierwotnie miał zostać rozegrany w piątek, 4 września, pod Jasną Górą, były ponowne obfite opady deszczu w przededniu zawodów, co uniemożliwiło przygotowanie toru do ścigania.

Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce 21 sierpnia, kiedy to „biało-zieloni” mieli podejmować gorzowską Stal. Jednak, po przeanalizowaniu całej sytuacji, Komisja Orzekająca Ligi 26 sierpnia podjęła decyzję o przyznaniu walkowera na korzyść gorzowian. Tym razem zdecydowano, że mecz zostanie przeniesiony na środę, 9 września, i odbędzie się w Rybniku.

Częstochowianie już raz zmierzyli się w tegorocznej edycji najwyższej klasy rozgrywkowej z rybnickim ROW-em na obcym terenie. Doszło do tego 30 lipca. Wtedy rywale postawili „Lwom” wysoko poprzeczkę. Spotkanie było bardzo zacięte i o jego losach decydowała końcówka. Ostatecznie to zawodnicy Włókniarza cieszyli się z dwóch meczowych punktów, pokonując ekipę gospodarzy 49:41.

Scenariusz środowego starcia był zgoła odmienny. Od samego początku ton w rywalizacji nadawali przyjezdni, którzy po pierwszej serii startów prowadzili 16:8. Następnie niemal z każdym kolejnym wyścigiem przewaga gości rosła. Zawodnicy Eltrox Włókniarza w tym dniu jeździli na rybnickim owalu niczym na własnym. Świadczy o tym przede wszystkim fakt, że tę potyczkę rozstrzygnęli na swoją korzyść już po biegu dziesiątym, kiedy to na tablicy wyników wyświetlał się rezultat 42:18 dla drużyny z Częstochowy. Już wtedy było pewne, że rybniczanie nie odrobią w pełni strat ani tym bardziej nie zdołają w ogóle wyjść na prowadzenie. W końcowym rozrachunku przewaga częstochowskich żużlowców wyniosła trzydzieści punktów (60:30).

Zespół rybnicki kompletnie nie był spasowany ze swoim torem. Honoru podopiecznych Lecha Kędziory bronił tylko Sergiej Łogachow, zdobywając 9 punktów z bonusem. Ponadto, jako jedyny spośród rybniczan mógł się pochwalić indywidualnymi biegowymi zwycięstwami; na pierwszym miejscu, na linii mety, meldował się dwukrotnie.

Tym bardziej bolące dla „Rekinów” może być to, że w tym meczu nie wygrały ani jednej gonitwy w jeździe parą. Bliscy tego osiągnięcia rybniczanie byli we wspomnianym wyścigu dziesiątym. Ze startu lepiej wyszedł duet Siergiej Łogachow-Vaclav Milik. Za wygraną nie dawał  jednak Fredrik Lindgren. Szwed dopiął swego rozdzielając parę oponentów na dystansie. Była jeszcze szansa, dla zawodników ROW-u, że dowiozą do mety zwycięstwo w stosunku 4:2, lecz, na czwartym okrążeniu, jadącemu wówczas na trzeciej pozycji Milikowi zdefektował motocykl.

Z jazdy „Lwów” cieszą się wszyscy sympatycy częstochowskiego speedway’a. Jednakże najbardziej zadowolony z takiego obrotu sprawy z pewnością jest nowy szkoleniowiec Włókniarza, Piotr Świderski. Dla popularnego „Świdra” był to drugi zwycięski mecz w roli trenera „biało-zielonej” drużyny.

Zwłaszcza po tej wygranej pod Jasną Górą odrodziły się na nowo nadzieje na udział Eltrox Włókniarza w tegorocznej fazie play-off PGEE. Aktualnie bowiem zespół spod znaku „Lwa” zajmuje czwartą lokatę w tabeli. Wszystko jednak zweryfikuje najbliższa potyczka jeźdźców pod wodzą Piotra Świderskiego w niedzielę, 13 września, gdy na wyjeździe zmierzą się w niezwykle trudnym boju z liderem i obrońcą mistrzowskiego tytułu leszczyńską Fogo Unią.

PGG ROW Rybnik:
9. Kacper Woryna (0,2,1*,0,2) 5+1
10. Mateusz Szczepaniak (d,-,-,-,-) 0
11. Sergiej Łogaczow (1,0,3,3,1*,1) 9+1
12. Vaclav Milik (2,1,d,1,2) 6
13. Adrian Miedziński (1*,0,0,-,-) 1+1
14. Kamil Nowacki (0,1,1) 2
15. Mateusz Tudzież (1,1,0) 2
16. Robert Lambert (1*,2,2,0) 5+1

Eltrox Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen (2*,3,0,3) 8+1
2. Paweł Przedpełski (3,2*,3,2,3) 13+1
3. Rune Holta (3,2*,2*,3,w) 10+2
4. Jason Doyle (2*,3,3,2*,3) 13+2
5. Fredrik Lindgren (0,3,2,0,-) 5
6. Jakub Miśkowiak (3,3,1,1) 8
7. Mateusz Świdnicki (2*,0,1*) 3+2
8. Bartłomiej Kowalski NS

Bieg po biegu:
1. Holta, Madsen, Łogaczow, Woryna 1:5
2. Miśkowiak, Świdnicki, Tudzież, Nowacki 1:5 (2:10)
3. Przedpełski, Milik, Miedziński, Lindgren 3:3 (5:13)
4. Miśkowiak, Doyle, Nowacki, Szczepaniak (d) 1:5 (6:18)
5. Doyle, Holta, Milik, Łogaczow 1:5 (7:23)
6. Madsen, Przedpełski, Tudzież, Miedziński 1:5 (8:28)
7. Lindgren, Woryna, Lambert, Świdnicki 3:3 (11:31)
8. Doyle, Holta, Nowacki, Miedziński 1:5 (12:36)
9. Przedpełski, Lambert, Woryna, Madsen 3:3 (15:39)
10. Łogaczow, Lindgren, Miśkowiak, Milik (d) 3:3 (18:42)
11. Madsen, Doyle, Milik, Woryna 1:5 (19:47)
12. Łogaczow, Przedpełski, Świdnicki, Tudzież 3:3 (22:50)
13. Holta, Lambert, Łogaczow, Lindgren 3:3 (25:53)
14. Przedpełski, Woryna, Miśkowiak, Lambert 2:4 (27:57)
15. Doyle, Milik, Łogaczow, Holta (w) 3:3 (30:60)

NORG

FOT.wlokniarz.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code