„Trenerski dwugłos”: RKS Raków Częstochowa – KS Bruk – Bet Termalica Nieciecza


Oto co na pomeczowej konferencji prasowej mieli do przekazania szkoleniowcy obydwu drużyn: Bruk – Bet Termaliki Nieciecza i Rakowa Częstochowa, Mariusz Lewandowski i Marek Papszun.

Mariusz Lewandowski (trener KS Bruk – Bet Termaliki Nieciecza) : Na pewno było sporo sytuacji z obu stron. Mój zespół zostawił na boisku kawał zdrowia, serducha. Z przebiegu meczu uważam, że nie zasłużyliśmy na porażkę. Dawno nie widziałem Rakowa, który miał problem. A miał problem z naszymi akcjami, z budowaniem. To napawa optymizmem. Musimy mieć więcej wiary, bo potrzebujemy punktów. One przyjdą. Dziś znów straciliśmy bramki w prostych okolicznościach. Dużo ćwiczymy, dużo analizujemy, a to dalej się przytrafia. Graliśmy z klasowym zespołem, ale mogliśmy pokusić się o ten jeden punkt.

Marek Papszun (trener Rakowa Częstochowa) :  Plan wykonany. Zwycięstwo zgodnie z założeniami. Cieszą przede wszystkim trzy punkty, ale mam sporo zastrzeżeń do zespołu. Nie kontrolowaliśmy tego meczu. Oddaliśmy trochę pola. Byliśmy słabo zorganizowani w niektórych momentach; w fazie przejściowej czy w obronie niskiej. Jesteśmy dobrze przygotowani, dlatego koncentracja musi być lepsza. Trzeba oddać piłkarzom Termaliki, że mieli sporo jakości. To nie jest zespół, który ma jakość taką, na jaką wskazują wyniki. Powinien uzbierać więcej punktów. 

Cieszę się, że wygraliśmy ale na pewno moi zawodnicy otrzymają sporo informacji nad czym będziemy się musieli skupić w kolejnym meczu aby to jeszcze lepiej kontrolować. Mamy mało czasu, już od najbliższej niedzieli, 24.października br. będziemy się przygotowywać do wtorkowego (26.10. przyp.red) meczu Pucharu Polski na wyjeździe z KKS-em 1925 Kalisz.

Notował: Przemysław Pindor

Foto: Przemysław Pindor 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *