Zawodnik Kmicica Częstochowa Szymon Wojciechowski w Mistrzostwach Polski Juniorów w Szpadzie Kobiet i Mężczyzn, które odbyły się w dniach 17 i 18 stycznia 2026 roku w Gliwicach, wygrał wszystkie walki i sięgnął po złoty krążek. W finale pokonał po świetnym pojedynku Mikołaja Adamczyka z Kalwarii. – Mistrz w gronie 101 zawodników potwierdził swoją supremację i aspiracje do tytułów już w międzynarodowym towarzystwie. Dla Kmicica początek roku ma więc złoty smak. A jest on wyborny – komentuje trener Andrzej Zaguła.

Szymon Wojciechowski z Kmicica Częstochowa w wielkim stylu wywalczył mistrzostwo Polski juniorów w szpadzie podczas zawodów odbywających w Gliwicach. W całym turnieju na najlepszego zawodnika młodego pokolenia w szpadzie nie było mocnych. Walczył pewnie od pierwszego do ostatniego pojedynku. Walczył dodajmy skutecznie, efektownie i nikt nie mógł pokrzyżować mu planów w drodze po złoty krążek.
Eliminacje mistrzowskiego turnieju w Gliwicach z udziałem 101 zawodników przedstawiciel Kmicica zakończył z sześcioma zwycięstwami. W potyczkach pucharowych pokonywał kolejno: Michała Mrowca kolegę z Kmicica Częstochowa (15:4), Rocha Kuśmierza z Warszawianki (15:13), Jakuba Żygadłę z Olimpu Lubin (15:8), Witolda Kapinosa z PTG Sokoła 1893 Mielec (15:8), Grzegorza Nowaka z AZS-u AWF-u Kraków oraz w finale Patryka Adamczyka z SKS Grass-Hopper Kalwaria (15:14).
Dominacja Wojciechowskiego w całym czempionacie, zwycięstwo w poprzednich zawodach Pucharu Polski juniorów w Rybniku utwierdzają nas w przekonaniu, że zawodnik Kmicica kroczy pewną drogą po laury międzynarodowe. Pierwszy, wygrana w Pucharze Świata w Hong Kongu, już stał się jego udziałem. Teraz przyszedł czas na kolejne.
W Gliwicach startowali też inni młodzi zawodnicy Kmicica przygotowujący się do Olimpiady Młodzieży. W turnieju indywidualnym Dominik Kalota był 37., Cyprian Wojciechowski 39., Piotr Nalepa 43., Igor Lorenz 46., Michał Mrowiec 61., Kamil Szacior 62., Filip Starczewski 68., a Jakub Jaworski 75. W turnieju drużynowym nasz pierwsza drużyna z mocno odmłodzonym składzie sklasyfikowana została na 15 miejscu.
Tekst o naszych ostatnich startach
Jeszcze kilka lat temu nikt z nas (trenerów, działacz) nie spodziewał się, że nastąpi taki rozwój. Bo klub mały, właściwie ledwo widoczny, z niewielkim budżetem, z młodziutkimi zawodnikami. Tymczasem dziś sekcja szermiercza w Kmicicu Częstochowa tak eksplodowała, że ledwie – jako sternicy Kmicica – ogarniamy koniec z końcem. Bo przecież na żadną pomoc (poza niezawodną firmą Baninger Formtechnik) nie możemy specjalnie liczyć. Idea olimpizmu jest w Częstochowie martwa dla zawodników, którzy tu trenują – w słowach może istnieje, w czynach… Komentować żal. A my i tak jakimś cudem robimy swoje.
Tymczasem w pierwszych dniach stycznia 2026 roku nastąpiło dla nas historyczne wydarzenie. Trzech nasi szpadziści – Łukasz Parafiniuk, Szymon Wojciechowski i Dominik Kalota w odstępie zaledwie tygodnia wzięli udział w największych światowych wydarzeniach szermierczych reprezentując nasz kraj. Parafiniuk rywalizował w Pucharze Świata w Fudżajrze w Zjednoczonych Emirtach Arabskich. Przeszedł tam eliminacje odpadając w bojach pucharowych, Wojciechowski nasz lider i lider kadry juniorskiej naszego kraju bił się w Pucharze Świata w Bazylei (44. miejsce po pechowej porażce 14:15 z Wimmerem ze Stanów Zjednoczonych), natomiast Kalota stanął na planszach zawodów Pucharu Europy kadetów w Bratysławie. Tam też po eliminacjach wywalczył promocję, odpadając w fazie walk pucharowych.
Cudownym wysiłkiem ludzi dobrej woli i rodziców dopinamy jakoś budżet i łapiemy krótki oddech. Jeśli ktoś w tych codziennych zmaganiach chciałby nam pomóc, jesteśmy na to ze wszech miar otwarci. Bo niebawem będziemy obecni na mistrzostwach Europy i świata, kolejnych Pucharach Świata. A marzenia mamy jeszcze większe i spoglądamy dalej.
Może więc warto pochylić się nad częstochowską szermierką.
