HISTORIA I TAJEMNICE KWATERY WOJENNEJ Z 1939 ROKU W ZŁOTYM POTOKU


Wspomniana w tytule historia złotopotockiej kwatery wojennej z 1939 roku nierozerwalnie wiąże się z losem bohaterskich żołnierzy 7. Dywizji Piechoty, którzy z bezprzykładnym poświęceniem i determinacją usiłowali wykonać – niewykonalny w ówczesnym położeniu geopolitycznym – rozkaz obrony ojczyzny.

Adam Kurus

We wrześniu 2024 roku będziemy obchodzić 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej, która rozpoczęła się 1 września 1939 roku agresją Niemiec na Polskę. Działania wojenne, jakie wówczas rozegrały się w szeroko rozumianym regionie częstochowskim, odcisnęły głębokie piętno w historii niemal każdej okolicznej gminy i miejscowości, zarówno w wymiarze ludzkim, jak i materialnym. Dlatego tak ważnym jest, aby niezmiennie przypominać o tych dramatycznych wydarzeniach kolejnym pokoleniom i wykorzystać rosnące zainteresowanie tą tematyką. Warto również podkreślić, że konsekwentnie kontynuowane badania historyczne pozwalają obecnie rzucić zupełnie nowe światło na wszelkie aspekty omawianego zagadnienia, nie tylko uzupełniając dotychczasową wiedzę, ale także odkrywając nieznane dotąd karty z historii wrześniowych zmagań. Niniejszy artykuł jest pierwszym z serii, która przybliży Czytelnikom zarówno te bardziej, jak i mniej znane wydarzenia z września 1939 roku.

Wspomniana w tytule historia złotopotockiej kwatery wojennej z 1939 roku nierozerwalnie wiąże się z losem bohaterskich żołnierzy 7. Dywizji Piechoty, którzy z bezprzykładnym poświęceniem i determinacją usiłowali wykonać – niewykonalny w ówczesnym położeniu geopolitycznym – rozkaz obrony ojczyzny. Po skutecznych bojach opóźniających prowadzonych przez dywizję gen. bryg. Janusza Gąsiorowskiego w dniach 1 i 2 września w rejonie Lublińca i Częstochowy przeciwko siłom głównym niemieckiej 10. Armii, w dniach 3 i 4 września 7. DP stoczyła z przeważającymi wojskami nieprzyjaciela samotną i niezwykle krwawą bitwę pod Janowem, która skutkowała rozbiciem części dywizji i dostaniem się do niewoli jej dowództwa. W czasie dwóch dni ciężkich walk poległo lub zostało rannych blisko 1500 żołnierzy dywizji. Ci, którzy polegli, spoczywają obecnie na blisko trzydziestu cmentarzach wojennych i parafialnych, w tym m.in. w Częstochowie, Mstowie, Dębowcu, Olsztynie, Zrębicach, Janowie, Złotym Potoku, Żurawiu, Niegowej, Lelowie, Drochlinie, Koniecpolu, Borzykowej, Oblasach czy Maluszynie. Do największych kwater wojennych, w których pochowano żołnierzy 7. DP poległych 3 i 4 września 1939 roku, należą te znajdujące się w Dębowcu, Złotym Potoku i – co rzadko jest podkreślane – w Żurawiu oraz Maluszynie. W każdej z nich spoczywa od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu żołnierzy.

Zdecydowanie największa kwatera znajduje się jednak na wspomnianym cmentarzu parafialnym w Złotym Potoku. Jej historia wiąże się ściśle z… cmentarzem wojennym. W czasie I wojny światowej, obok nekropolii parafialnej powstał bowiem oddzielny cmentarz wojenny, na którym niemieckie władze okupacyjne pochowały 551 rosyjskich żołnierzy poległych w tym rejonie w 1914 roku. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości widniał on w ewidencji cmentarzy i kwater wojennych powiatu częstochowskiego, lecz jego stan stopniowo się pogarszał (zachował się ogólny plan cmentarza sporządzony podczas inwentaryzacji w latach 20. XX wieku). W latach 30. próbowano temu zaradzić poprzez doraźne prace porządkowe i zabezpieczające. Były one możliwe dzięki wejściu w życie ustawy z 28 marca 1933 roku o grobach i cmentarzach wojennych (obowiązującej do dziś), która nakładała na państwo polskie obowiązek opieki nad grobami wojennymi bez względu na narodowość osób w nich spoczywających.

 

We wrześniu 1939 roku, po przejściu frontu przez rejon Złotego Potoku, pojawiła się pilna kwestia zorganizowania pochówków dziesiątek poległych polskich żołnierzy, których ciała rozsiane były w całej okolicy. Za akcję przeprowadzoną za zezwoleniem niemieckich władz wojskowych odpowiedzialny został Józef Żmudziński, podwójci gminy Potok Złoty (ob. Gmina Janów). Na docelowe miejsce pochówku wybrano istniejący cmentarz wojenny z I wojny światowej. Wraz z kilkoma pomocnikami, przez wiele dni zwoził on ciała żołnierzy z okolicznych lasów, pól i wzgórz, dokonując pochówków w grobach indywidualnych i mogiłach zbiorowych. W oficjalnym oświadczeniu z 6 sierpnia 1945 roku podwójci Żmudziński stwierdzał, że „po przejściu działań wojennych przez okolicę Potoka Złotego, wraz z kilku innymi grzebaliśmy zwłoki poległych żołnierzy polskich za zezwoleniem władz niemieckich na cmentarzu wojskowym w Potoku Złotym. Zwłoki żołnierzy były przywożone z różnych miejsc z lasów i z pól z okolicy Potoka Złotego”. Trafili tu zapewne również żołnierze zmarli od ran w punkcie opatrunkowym na terenie pałacu w Złotym Potoku. Łączna liczba pochowanych nie jest dokładnie znana, ale wyniosła od 150 do nawet kilkuset żołnierzy (według późniejszych przekazów miejscowych grabarzy). Jeszcze do niedawna, poza kilkoma przekazami ustnymi, na temat kwatery wojennej z 1939 roku nie było żadnych szczegółowych informacji. Wydawało się także, że nie zachowała się dokumentacja urzędowa mogąca wyjaśnić pojawiające się wątpliwości i pytania.

Przełomem okazały się lata 2018-2019, kiedy w wyniku szerokiej kwerendy archiwalnej autor odnalazł w Archiwum Państwowym w Częstochowie nieznane dotąd dokumenty dotyczące cmentarza wojennego. Pierwszym z nich było pismo urzędowe Zarządu Gminnego w Janowie do Starostwa Powiatowego w Częstochowie z 8 marca 1947 roku, zawierające nie tylko opis, ale także plan sytuacyjny cmentarza wojennego w Złotym Potoku. Zaznaczono na nim ogólny obszar cmentarza oraz układ mogił żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 roku, żołnierzy Armii Czerwonej z 1945 roku oraz żołnierzy rosyjskich z I wojny światowej. Prawdziwą sensację stanowi fakt, że poza główną kwaterą wojenną z 1939 roku, na planie zaznaczono także drugą, oddzielną zbiorową mogiłę żołnierzy Wojska Polskiego, która powinna znajdować się (i zapewne znajduje się nadal) w miejscu obecnie całkowicie zarośniętym i zaśmieconym – nie ulega wątpliwości, że sprawa ta wymaga gruntownego zbadania. Ważne jest także podanie powierzchni całego cmentarza wojennego wynoszącej 3600 m kw. (0,36 ha) oraz informacji, że „jest starym cmentarzem sprzed 1 września 1939 roku”, „położony jest na gruncie podworskim, nie posiada kaplic czy też pomników za wyjątkiem prostych krzyży”, „otoczony jest resztkami drewnianego płotu – miejscami w ogóle nie otoczony” i że „należałoby go ogrodzić nowym parkanem, który według miejscowych cen kosztowałby około 60.000.- złotych /300 metrów płotu po 200 złotych za 1 mtr./”. Jeden z kolejnych odnalezionych dokumentów urzędowych (wykaz cmentarzy i mogił wojennych na terenie powiatu częstochowskiego) podaje z kolei dokładną powierzchnię samej kwatery wojennej z 1939 roku, która wynosiła 1000 m kw. (0,1 ha). Wynosiła, gdyż okazuje się, że powierzchnia obecnej kwatery to ok. 220 m kw. (0,022 ha), czyli blisko pięć razy mniej. Jest to zgodne ze znanymi przekazami (zawartymi m.in. w publikacjach Andrzeja Siwińskiego), że pierwotna kwatera była znacznie większa. Potwierdza to dobitnie także wspomniany wcześniej plan z 1947 roku. Nie wiadomo dokładnie kiedy nastąpiła likwidacja ponad 2/3 kwatery wojennej z 1939 roku (a także drugiej mogiły), faktem natomiast jest, że obejmowała ona swym zasięgiem zarówno trawiastą aleję (między obecnie zachowaną mogiłą z 1939 roku a grobami współczesnymi), jak i kilka rzędów grobów współczesnych. Oznacza to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż pod wspomnianą aleją, którą na co dzień poruszają się odwiedzający cmentarz, nadal spoczywają żołnierze Wojska Polskiego. A taką ewentualność można określić jedynie jako niedopuszczalną.

W związku ze skrajnie złym stanem technicznym kwatery w ostatnich latach staraniem Gminy Janów pozyskano odpowiednie środki finansowe, a następnie przeprowadzono gruntowne prace remontowe. Uroczystego odsłonięcia odrestaurowanej kwatery wojennej z 1939 roku dokonano 11 września 2022 roku. Przy okazji prac remontowych wymieniono także główny pomnik z krzyżem znajdujący się w centrum mogiły, który w nowej wersji został ozdobiony polskim orłem wojskowym oraz na którym umieszczono skorygowaną treść: „Tu spoczywają żołnierze Wojska Polskiego 7 Dywizji Piechoty Armii „Kraków” polegli w walce z Niemcami pod Złotym Potokiem 3 – 4 września 1939 roku. Cześć ich pamięci”. Poprzednia inskrypcja zawierała m.in. błędną cezurę czasową bitwy pod Janowem (2-3 września 1939). Po obu stronach pomnika w równych odstępach rozmieszczono po dwie pionowe płyty z nazwiskami spoczywających w kwaterze. W tym miejscu warto dodać, że dzięki kwerendzie archiwalnej wykonanej przy okazji renowacji na czterech nowych tablicach pojawiło się kilkadziesiąt nazwisk oficerów i żołnierzy, których wcześniej z różnych przyczyn próżno było szukać na mogile. Przed remontem widniało na niej zaledwie dziewiętnaście nazwisk, podczas gdy obecnie jest ich 49 (dalsze badania historyczne prowadzone w roku 2023 wykazały, że należałoby dopisać co najmniej dwa kolejne). W kwaterze spoczywają żołnierze ze wszystkich pułków i oddziałów 7. DP, w tym m.in. z 25. Pułku Piechoty, 27. Pułku Piechoty, 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty i 7. Pułku Artylerii Lekkiej.

Wśród wymienionych z nazwiska poległych znalazły się postacie szczególnie ważne. Jedną z nich jest ppłk dypl. dr Stanisław Wilimowski, zastępca dowódcy 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty, który choć spoczywa obecnie na Cmentarzu Wojskowym w Lublińcu, to właśnie w walkach pod Złotym Potokiem został śmiertelnie ranny (w nocy z 3 na 4 września), osobiście prowadząc do boju jeden z nacierających polskich oddziałów. Był on jednocześnie najwyższym stopniem oficerem 7. DP poległym w 1939 roku w ogóle. Wymienienie jego nazwiska ma zatem wymiar symboliczny. Innym przykładem jest postać rtm. Feliksa Żórawskiego, dowódcy taborów 7. DP, który poległ 3 września pod Lelowem i do niedawna nie posiadał „swojej” mogiły. Pomimo pewnych wątpliwości, dotychczas dostępne źródła jako miejsce jego pochówku wskazywały cmentarz w Złotym Potoku, jednak nieznane wcześniej materiały archiwalne odnalezione jesienią 2023 roku wyjaśniły tę kwestię ostatecznie. Wynika z nich ponad wszelką wątpliwość, że rtm. Żórawski spoczywa bezimiennie na cmentarzu parafialnym w Lelowie, prawdopodobnie w tamtejszej niepozornej mogile nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 roku. W świetle najnowszej wiedzy, umieszczenie jego nazwiska na tablicach kwatery w Złotym Potoku ma również charakter symboliczny.

Kolejną ważną postacią wymienioną wśród poległych, a zarazem zasługującą na szczególną uwagę jest mjr Jan Wrzosek, dowódca III batalionu 74 Gpp, który poległ 3 września pod Złotym Potokiem i został pochowany w złotopotockiej kwaterze w mogile indywidualnej. Fakt przywiezienia zwłok mjr. Wrzoska na cmentarz wspomina w swoim oświadczeniu z 1945 roku podwójci Żmudziński: „Między innymi na cmentarz w Potoku Złotym zostały przywiezione zwłoki Majora Wojsk Polskich, które były w kompletnym umundurowaniu. Pamiętam, że przy zwłokach tych znaleziony został list z którego było widać, że poległym jest Major Wrzosek Jan z 74 Pułku Piechoty. Fakt śmierci Majora Wrzoska, a raczej, że to jego zwłoki były chowane stwierdzali jeszcze inni żołnierze jacy wraz z nim w okolicach Potoka Złotego walczyli. Między innymi, że to były zwłoki Majora Wrzoska poświadczał niejaki Fornacki, który pochodził ze wsi Potok Złoty i u poległego Majora Wrzoska był ordynansem”. Wśród naocznych świadków śmierci mjr. Wrzoska był także m.in. jego adiutant – ppor. Wacław Bujko. Mjr. Wrzoskowi, uznawanemu – już przez jemu współczesnych – za najlepszego strzelca przedwojennego Wojska Polskiego i okolicznościom jego śmierci poświęcony zostanie osobny artykuł. Jednak w nawiązaniu do historii złotopotockiej kwatery warto wspomnieć, że w 2022 roku, w dokumentacji archiwalnej niemieckiego WASt (Wehrmachtsauskunftstelle für Kriegerverluste und Kriegsgefangene) dotyczącej jeńców i mogił wojennych żołnierzy obcych armii, które znajdowały się na terenach okupowanych przez Niemcy, autorowi udało się odnaleźć potwierdzenie istnienia grobu mjr. Wrzoska na cmentarzu w Złotym Potoku, który w niemieckim spisie odnotowano pod numerem 8287 z następującym opisem: „Zloty Potok, Kreis Tschenstochau, Kriegsfriedhof, Einzelgrab, Jan Wrzosek“, co w tłumaczeniu brzmi: „Złoty Potok, Powiat Częstochowa, cmentarz wojenny, grób pojedynczy, [dane pochowanego] Jan Wrzosek“. Aby uczcić tę wybitną postać, w kwaterze w Złotym Potoku u podstawy głównego pomnika umieszczono dużą tablicę memoratywną, która przy okazji prac remontowych została wymieniona na nową (z niezbędnymi uzupełnieniami w treści).

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednym charakterystycznym elemencie kwatery. W tylnym rzędzie znajduje się indywidualna pionowa tablica nagrobna poświęcona por. Zygmuntowi Chorobie, dowódcy kompanii zwiadowców 74. Gpp, który także poległ 3 września 1939 roku pod Złotym Potokiem. Jak w 2001 roku w rozmowie z Gazetą Częstochowską wspominał Eugeniusz Choroba, brat poległego, tablica została wykonana w latach 90. przez Gminę Janów na wniosek rodziny, która dopiero w 1992 roku otrzymała oficjalne urzędowe potwierdzenie o miejscu i czasie śmierci Zygmunta, a także – co dla rodziny było szczególnie istotne – o miejscu jego faktycznego pochówku.

 

 

Opisy do zdjęć do artykułu

HISTORIA I TAJEMNICE KWATERY WOJENNEJ Z 1939 ROKU W ZŁOTYM POTOKU

  1. (główne) Archiwalne zdjęcie z końca lat 50. przedstawiające fragment kwatery wojennej żołnierzy 7. Dywizji Piechoty poległych w 1939 roku, znajdującej się na cmentarzu w Złotym Potoku. Fot. ze zbiorów Adama Markowskiego
  2. Archiwalne zdjęcie z końca lat 50. przedstawiające całkowicie zarośnięty fragment kwatery wojennej z 1939 roku, znajdującej się na cmentarzu w Złotym Potoku. Fot. ze zbiorów Adama Markowskiego
  3. Plan cmentarza wojennego w Złotym Potoku załączony do pisma z 8 marca 1947 roku, na którym zaznaczono jego granice oraz poszczególne kwatery i mogiły. Na niebiesko zaznaczono główną kwaterę wojenną żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 roku (większy niebieski prostokąt) oraz drugą, nieznaną dotąd zbiorową mogiłę żołnierską z września 1939 roku (mniejszy niebieski prostokąt), która prawdopodobnie istnieje do dziś. Zbiory Archiwum Państwowego w Częstochowie
  4. Kwatera wojenna z 1939 roku na cmentarzu w Złotym Potoku przed remontem przeprowadzonym w latach 2021-2022. Fot. autor
  5. Uroczyste odsłonięcie odrestaurowanej kwatery wojennej z 1939 roku, Złoty Potok 11 września 2022 roku. Fot. autor
  6. Centralny fragment odrestaurowanej w 2022 roku kwatery wojennej z 1939 roku z nowym pomnikiem ozdobionym polskim orłem wojskowym. U podstawy pomnika widoczna nowa tablica memoratywna poświęcona mjr. Janowi Wrzoskowi. Posterunek honorowy pełnią członkowie Stowarzyszenia Historycznego Reduta Częstochowa kultywującego tradycje 7. DP. Fot. autor
Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *