W wyniku odebrania licencji drużynie z Jastrzębia, częstochowski Norwid podtrzymał prawo do gry w PlusLidze w sezonie 2026/2027. Sympatycy siatkówki w naszym mieście z pewnością zastanawiają się, jak będzie wyglądać skład ich ulubionego zespołu w kolejnych rozgrywkach.

Odejścia ze sztabu i drużyny
Już teraz wiadomo, że zajdą poważne zmiany nie tylko w zestawieniu „Błękitno-Granatowych”, ale w też w sztabie szkoleniowym zespołu. W wtorek (19 maja) klub za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem Ljubomirem Travicą oraz jego asystentem Juanem Mendezem.
Coraz głośniej mówi się o tym, że pierwszym szkoleniowcem teamu zostanie Luke Reynolds. Australijczyk od zeszłego roku tworzy sztab reprezentacji Stanów Zjednoczonych Ameryki. Ponadto pełni rolę drugiego trenera drużyny Pepperdine z amerykańskiego uniwersytetu w Charleston. W przeszłość miał nawet styczność z polską PlusLigą, gdzie w sezonie 2020/2021 był odpowiedzialny za prowadzenie Jastrzębskiego Węgla.
Pewne jest również to, że Norwida nie będą już reprezentować Luciano De Cecco, Bartłomiej Lipiński, Milad Ebadipour, Sebastian Adamczyk, Bartosz Makoś, Samuel Jeanlys, Damian Radziwon, a także Patrik Indra. Zwłaszcza rozstanie z Czechem może boleć częstochowskich fanów. Był on przecież bezapelacyjnym liderem, który ciągnął grę zespołu przez ostatnie dwa sezony. Gdyby nie punkty zdobywane przez niespełna 29-latka, ciężko można byłoby sobie wyobrazić sytuację Norwida w ostatnim czasie. W samej niedawnej edycji PL uzbierał łącznie 494 „oczka”.
Przewietrzenie szatni
Wydawać się jednak mogło, że – z racji zachowania bytu w najwyższej klasie rozgrywkowej przez Częstochowian – atakujący z Czech nadal będzie grał dla podmiotu z „Dziewiątką” w herbie. Siatkarz bowiem miał podpisany ważny kontrakt z Norwidem do końca sezonu ligowego 2026/2027. Zawodnik zdecydował się jednak nie kontynuować swojej sportowej przygody pod Jasną Górą.
Z dotychczasowego składu na nadchodzące rozgrywki ligowe z drużyną zostaną dalej na pewno Daniel Popiela, Jakubowie Nowak i Kiedos oraz Tomasz Kowalski. Nie jest jasna w 100 % przyszłość Artura Sługockiego, który – według doniesień medialnych – również miał nadal grać w Norwidzie.
Jeśli chodzi o nadchodzące transfery, do ekipy dołączył właśnie doświadczony bośniacki rozgrywający w ligach europejskich Željko Ćorić. Najciekawszym ruchem wydaje się być jednak przejście Pablo Kukartseva. Argentyńczyk w zeszłym już sezonie był członkiem wicemistrza włoskiej Serii A1 Cucine Lube Civitanova, a od lat podstawowym jest siatkarzem swojej reprezentacji.
Jednym z nowym zawodników „Błekitno-Granatowych” ma być także Mateusz Kuffka z JSW Jastrzębskiego Węgla. Częstochowscy działacze poważnie myślą również o wzmocnieniu przyjęcia, które, obok zagrywki, w ubiegłym sezonie było jednym z najsłabszych elementów gry zespołu. Ekipę na tej pozycji ma zasilić m.in. Isaac Heslinga.
Duet libero najprawdopodobniej będą stanowić Dominik Jaglarski oraz Oskar Hakert. Pierwszy w minionym sezonie był siatkarzem pierwszoligowej Lechii Tomaszów Mazowiecki. Drugi natomiast wraz z juniorami Norwida uzyskał awans do 2. Ligi. Póki co, dalej trwają poszukiwania w kwestii czwartego przyjmującego i środkowego.
Debiut gracza Norwida w narodowej reprezentacji
W dniach 20-23 maja w Sosnowcu odbywał się turniej towarzyski. W zawodach oprócz Polaków udział wzięli: Bułgarzy, Serbowie i Ukraińcy. Wygrane „Biało-Czerwonych” z Ukrainą (3:1), a także Bułgarów (3:0) pozwoliły na ich zwycięstwo w całej, kilkudniowej imprezie.
Cieszyła z pewnością dobra dyspozycja „Orłów”. Jednakże fani piłki siatkowej w Częstochowie mogli być też dumni z innego faktu. W turnieju w drużynie gospodarzy wystąpił Jakub Kiedos. Przyjmujący Norwida Częstochowa zagrał we wszystkich trzech meczach narodowej ekipy (z Ukrainą nawet w wyjściowej „szóstce”). Musiał zaskarbić sobie sympatię trenera Nikoli Grbića, bowiem ten powołał niespełna 20-latka na tegoroczną Ligę Narodów. Powołanie otrzymał także środkowy częstochowskiej ekipy, Jakub Nowak.
Wyniki spotkań w turnieju w Sosnowcu:
Polska – Serbia 2:3 (25:23, 22:25, 26:28, 25:22, 14:16)
Ukraina – Bułgaria 1:3 (21:25, 29:27, 23:25, 22:25)
Bułgaria – Serbia 3:2 (24:26, 21:25, 25:20, 25:19, 15:12)
Polska – Ukraina 3:1 (22:25, 25:23, 25:23, 25:21)
Serbia – Ukraina 1:3 (24:26, 25:12, 16:25, 19:25)
Polska – Bułgaria 3:0 (25:17, 25:17, 25:15)
Norbert Giżyński
Foto.: Grzegorz Przygodziński
