Nie 9 a 2 maksymalnie 5 metrów sześciennych średniego zużycia wody wskazuje rozporządzenie Ministra Infrastruktury w zależności od warunków lokalu


Częstochowscy radni Prawa i Sprawiedliwości wnieśli projekt uchwały korygujący sposób naliczania opłaty za śmieci w zależności od ilości zużycia wody, wprowadzony od 1 stycznia 2021 roku w blokach wielorodzinnych na wniosek prezydenta miasta Krzysztofa Matyjaszczyka. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury mówi bowiem o średnim zużyciu wody w lokalach bez wodomierzy w ilości od 2 maksymalnie do 5 m3, w zależności od standardu lokalu, a nie 9 m3, które to w Częstochowie stały się podstawą do naliczania tej opłaty.

 

Zmiana sposobu naliczania opłaty za odbiór śmieci w blokach wielorodzinnych według ilości zużycia wody wzburzyła mieszkańców. Mimo, że Regionalna Izba Obrachunkowa nie dopatrzyła się w uchwale Rady Miasta nieprawidłowości, sprawa nadal wywołuje kontrowersje, bowiem częstochowska uchwała dopuszcza możliwość większego naliczenia zużycia metrów sześciennych na osobę niż przewiduje to Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 2002 roku. I Spółdzielnie z takiego kruczka skwapliwie skorzystały. Oburzenie mieszkańców w związku z zafundowaną im zmianą jest zupełnie uzasadnione, bowiem w wielu rodzinach zmiana ta drastycznie podniosła ich dotychczasową opłatę. Cena za odbiór śmieci w lokalach bez zamontowanych wodomierzy wzrosła nawet o 300 procent od osoby. I tak na przykład rodzina dwuosobowa zamiast 58 zł na miesiąc ma płacić prawie 174 zł miesięcznie, a czteroosobowa zamiast 116 zł ma – 348 zł. To kwota znacząca w miesięcznych wydatkach; ten system sprawił, że sytuacja w wielu rodzinach stała się dramatyczna.

 

Listy w tej sprawie nadesłane do naszej redakcji od zbulwersowanych i przerażonych mieszkańców publikowaliśmy już kilkakrotnie. Jednak jak dotąd władze miasta są niewzruszone, nie przejmują się problemami dotkniętych podwyżką częstochowian. Swą decyzję tłumaczą ustawą. Decydenci częstochowscy dziwnym  trafem nie dopatrzyli się, że ustawa, na którą się powołują w przypadku, gdy nie ma w danym mieszkaniu wodomierzy, wskazuje naliczenie opłaty od  2 maksymalnie do 5 m3 zużycia wody na osobę. Natomiast w Częstochowie  Zarządy Spółdzielni policzyły swoim członkom od 9 m3 na  osobę. I wyszły kwoty horrendalne.

Za wprowadzeniem takiego sytemu głosowali wszyscy radni rządzącej w mieście koalicji: SLD-PO-Wspólnie dla Częstochowy, czyli „wszyscy  ludzie prezydenta Matyjaszczyka”, którzy zawsze zgodnie akceptują jego propozycje i zawsze zgodnie głosują przeciwko wnioskom Klubu Prawa i Sprawiedliwości. Dzisiaj liderka Wspólnie dla Częstochowy Jolanta Urbańska, jednocześnie wiceprzewodnicząca Rady Miasta Częstochowy, czuje się oszukana. W odpowiedzi na zarzut  jednej z mieszkanek tak jej odpowiada na Facebooku: „Symulacja osoby, która przygotowywała projekt, przewidywała 3 metry sześcienne zużycia wody na osobę. Ja też się czuję oszukana. Spółdzielnie zwariowały???” W podobnym tonie wypowiada się radny PO Łukasz Banaś.

Radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy od początku byli przeciwni uchwale zaproponowanej przez prezydenta Matyjaszczyka i głosowali za jej odrzuceniem  22 stycznia 2021 roku złożyli do Rady Miasta nowy projekt uchwały. Piszą nim: „Na terenie Miasta Częstochowy podstawą naliczania opłaty za śmieci będzie ilość zużytej wody zgodnie  z ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie określenia przeciętnych norm zużycia wody. Wszystkie podmioty prawne naliczające opłaty za śmieci z nieruchomości nie korzystających z wodomierzy muszą stosować normy z ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 14 stycznia 2002 r. w sprawie określenia przeciętnych norm zużycia wody.” – Mamy nadzieję, że nasz projekt wejdzie na najbliższe posiedzenie Rady Miasta i że radni przyjmą zaproponowaną przez nas zmianę – mówi radny PiS Piotr Wrona.  

 

Radni PiS tak uzasadnią swój projekt o zmianę uchwały:

„Uchwała zaproponowana przez Prezydenta Miasta, a przyjęta przez radnych, wprowadziła chaos i doprowadziła do dwukrotnego podziału mieszkańców miasta. Pierwszy sztuczny podział na nieruchomości wielolokalowe i jednorodzinne zostanie w najbliższym czasie sprawdzony przez instytucje krajowe. Natomiast drugi  podział dotyczy mieszkańców zabudowy wielolokalowej, którzy nie używają wodomierzy, uchwała dała pewną „dowolność” np. spółdzielniom mieszkaniowy w wyznaczeniu średniego zużycia wody przez tych mieszkańców. Zarządzający przyjęli różne wartości nie uwzględniając obowiązującego prawa.”

 

 

Poniżej prezentujemy przeciętne normy zużycia wody na jednego mieszkańca w gospodarstwach domowych ustalone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury.

1 Wodociąg bez ubikacji i łazienki (brak kanalizacji), pobór wody ze zdroju podwórzowego lub ulicznego – 0,9 m3
2 Wodociąg, ubikacja bez łazienki – 1,5-1,8* m3
3 Wodociąg, zlew kuchenny, wc, brak łazienki i ciepłej wody – 2,10-2,70* m3
4 Wodociąg, ubikacja, łazienka, lokalne źródło ciepłej wody (piecyk węglowy, gazowy – gaz z butli, elektryczny, bojler) – 2,4-3,0* m3
5 Wodociąg, ubikacja, łazienka, dostawa ciepłej wody do mieszkania (z elektrociepłowni, kotłowni osiedlowej lub blokowej) – 4,2-5,4* m3

* Wartości niższe odnoszą się do budynków podłączonych do zbiorników bezodpływowych na terenach nieskanalizowanych, a wartości wyższe odnoszą się do budynków podłączonych do sieci kanalizacyjnych.

 

 

Podziel się:

2 komentarzy

  • Marcin Wyborca pisze:

    Co ma woda do śmieci . Mam nie prac, nie zmywac , nie myć się, nie spuszczac wody. Kto wyliczył 3 metry na osobę , to dobre dla brudasow. Lwico i KO mieszkańcy blokowisk będą pamiętać przy urnach wyborczych i pięknie podziękuja .

    Odpowiedz

Pozostaw odpowiedź Leszek W Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *