XXVII Krajowa Wystawa Rolnicza:1-2 września 2018 rok. Tradycja i nowoczesność


Rozmawiamy z Markiem Dziubkiem, dyrektorem Śląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Częstochowie, organizatorem XXVII Krajowej Wystawy Rolniczej.

W tym roku odbędzie się 27. Krajowa Wystawa rolnicza w Częstochowie. Chyba możemy już mówić o częstochowskiej, rolniczej tradycji wystawienniczej, która wpisuje się w specyfikę miasta Częstochowy?
Niewątpliwie, choćby z tego powodu, że wystawa odbywa się w głównym w ciągu komunikacyjnym miasta i żyją nią intensywnie także mieszkańcy Częstochowy. Wystawa tworzy niepowtarzalny klimat, atmosferę nigdzie indziej nie spotykaną. Tu w sposób naturalny następuje zetknięcie środowiska wiejskiego i miejskiego. Trzeba przy tym zaznaczyć, że historycznie nie odwołujemy się jedynie do najnowszych czasów, ale sięgamy do tradycji przedwojennej, czyli pierwszej wystawy, zorganizowanej w Częstochowie w 1909 roku. Ówczesna Krajowa Wystawa Przemysłowa była niezwykłym, pozytywistycznym wydarzeniem, wskazującym, że Polacy – przedsiębiorcy, przemysłowcy, ziemianie potrafią przedsięwziąć wysiłek w zakresie promocji przemysłu, także w dużym stopniu w obszarze nowoczesnego rolnictwa

Wystawa w 1909 roku była wydarzeniem na skalę co najmniej europejską, przez dwa miesiące zwiedziło ją ponad 600 tysięcy osób. Później jednak nie powtórzono tak spektakularnego sukcesu. Jaka była ewolucja tego przedsięwzięcia i dlategoczego 27 lat temu podjęto wątek powrotu do organizowania wystaw?

W istocie, po odzyskaniu niepodległości przez wiele lat nie udało się zorganizować wystawy o tak dużej skali. Z kolei w czasach komunistycznych władze PRL-owskie chciały to przedsięwzięcie upartyjnić, co nie spotkało się z dobrym przyjęciem przez społeczeństwo. Dopiero po latach, w powrót do organizowania systematycznych wystaw zrodził się za przyczyną odpowiednich ludzi. Myślę tu głównie o zastępcy dyrektora ODR Stanisławie Juchniku, który podjął tę inicjatywę i mimo oporu ówczesnych władz udało mu się ideę Wystawy Rolniczej przeforsować. Pierwsze prezentacje miały skromny wymiar, ale z biegiem lat organizatorzy rozbudowywali przedsięwzięcie. Wspomniała pani o międzynarodowym charakterze Wystawy z 1909 roku. Tak było. Wystawiło się wówczas 700 wystawców, wprawdzie nie było państwa polskiego, ale wystawili się przedsiębiorcy z państwa pruskiego, Austro-Węgier, Rosji. My nie dorobiliśmy się jeszcze takiego rozmachu, bo mamy 400 wystawców. Jest to bardzo dużo podmiotów, ale stawiamy sobie wysokie cele, aby zbliżyć się do pierwowzoru, zarówno pod względem wielkości i międzynarodowego charakteru.

Międzynarodowy charakter zauważa się w mariażu rolnictwa z kulturą, bowiem podczas Wystawy odbywa festiwal zespołów ludowych z różnych krajów.
Międzynarodowy Festiwal Kultury Ludowej, organizowany przez Urząd Miasta Częstochowy, niestety w tym roku samorząd przeniósł na inny termin i nie odbędzie się on w trakcie Wystawy i Dożynek Jasnogórskich. W tej sytuacji mogę wyrazić tylko zdziwienie, bo w ubiegłym roku Festiwal miał dobry poziom i był oglądany. I społeczeństwo na tę imprezę czeka.

W tym roku szczególnie podkreślacie Państwo akcent patriotyczny Wystawy, z racji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę.
Podkreślenie patriotycznej roli Wystawy ma dla nas olbrzymie znaczenie. Dlatego zależy nam na dostojnym charakterze naszego przedsięwzięcia i pokazania przywiązania rolnika do ojczyzny. Dodatkowym aspektem okolicznościowym jest rocznica wybuchu II wojny światowej i to też należy uwypuklić, choćby poprzez powagę naszego przedsięwzięcia.
W ubiegłym roku część konferencyjna była poświęcona dziedzictwu kulturowemu wsi polskiej, w szerokim spektrum. Stąd dużo mówiono o regionalizmach, folklorystyce, działalności rzemieślniczej na wsi. W tym roku ze względu na rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości zwróciliśmy się o patronat honorowy do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej dr. Andrzeja Dudy i uzyskaliśmy w sposób szczególny potwierdzenie patronatu. Natomiast do Komitetu Honorowego nasze zaproszenie przyjęli: Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, Premier Mateusz Morawiecki, Wicepremier, Minister Kultury prof. Piotr Gliński, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski, Minister Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska oraz inne osoby reprezentujące rząd, w tym Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Szymon Giżyński, który jest częstochowianinem i dla którego sprawy rolnictwa są szczególnie istotne i dzisiaj realizuje sprawy rolne całego kraju.

Wystawa odbywa się wspólnie z Jasnogórskimi Dożynkami Jakie relacje istnieją pomiędzy tymi dwoma przedsięwzięciami?
Nie bez przyczyny inicjatorzy pierwszej Wystawy umiejscowili ją w parkach podjasnogórskich i III Alei Najświętszej Maryi Panny, widząc niezwykłość i miejsca, i szansę dla tego typu przedsięwzięć w duchowej opiece i życzliwości Ojców Paulinów. My również zwróciliśmy się do Ojców Paulinów i uzyskaliśmy życzliwą akceptacje na współpracę. Stąd konferencja naukowa i tradycyjny koncert odbędą się w murach klasztoru jasnogórskiego. Relacje między nami, organizatorami części określonej jako profanum a klasztorem, gdzie odbywa się sacrum są dobre. Zdajemy sobie sprawę, że w żaden sposób nie możemy naruszać sfery świętości Jasnej Góry.

Wprowadziliście Państwo novum, bo w ubiegłym roku odbył się wielki koncert w Bazylice Jasnogórskiej Zespołu „Śląsk”, w tym ma wystąpić Zespół „Mazowsze”.
Ubiegłoroczny koncert „Śląska” wzbudził olbrzymie wrażenie, myślę, że i „Mazowsze” zyska podobne zainteresowanie.

Proszę przybliżyć codzienną działalność Ośrodka oraz jakiego rodzaju pomoc mogą uzyskać rolnicy?
Aktualnie staramy się o przejęcie Pałacu Raczyńskich w Złotym Potoku. W latach 90. ubiegłego wieku mieścił się tam Wojewódzki Ośrodek Postępu Rolniczego. Niewielka część pozostała w naszym władaniu, to historyczna Rybaczówka, budynek zarządcy gospodarstwa rybackiego w majątku Raczyńskich. Pomyśleliśmy, aby przedstawić koncepcje restauracji i zagospodarowania Pałacu. Ponieważ było to pierwsze gospodarstwo w Europie, zajmujące się produkcją narybku pstrąga i hodowlą pstrąga, naszą propozycją jest odbudowa takiego gospodarstwa oraz utworzenie wokół pałacu parku botanicznego. W samym obiekcie myślimy o utworzeniu Muzeum Powstania Styczniowego, jakiego w Polsce jeszcze nie ma. Dlaczego tutaj? Bo są to tereny intensywnych działań powstańczych. Liczymy na wparcie z Ministerstw: Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ochrony Środowiska oraz Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Natomiast Uniwersytetowi Jana Długosza w Częstochowie, z racji wielu sukcesów w dziedzinie przyrody, zaproponujemy współpracę przy tworzeniu ogrodu botanicznego.

Reasumując, jaka jest nadrzędna idea Wystawy?
Celem zasadniczym jest przekształcenie wystawy z krajowej na międzynarodową. Oczywiście ideą jest przybliżanie mieszkańcom miasta problematyki rolniczej, pokazanie dorobku polskiej wsi, rozwoju technologicznego i naukowego oraz tradycji, którą polska wieś tak pięknie kultywuje.

Dziękuję za rozmowę.
URSZULA GIŻYŃSKA

URSZULA GIŻYŃSKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code