PRZYDROŻNE I CMENTARNE ŚLADY II WOJNY ŚWIATOWEJ (XXXIX)


W połowie zabudowań miejscowości Dębowiec (pod Choroniem) mijamy po zachodniej stronie drogi wysoki krzyż drewniany otoczony płotkiem i przysłonięty dwoma, wysokimi jaworami. Jest to miejsce bratniej mogiły polskich żołnierzy, którzy wykonywali tutaj „zadanie opóźniające”, w trakcie wycofywania się głównych sił 7. Dywizji Piechoty z rejonu Częstochowy. Otoczeni o świcie 3 września przez Niemców przebijali się w walce na bagnety w kierunku Złotego Potoku. Ponieważ w boju tym poległo ponad 100 żołnierzy Wermachtu (pochowanych najpierw w narożniku przykościelnego terenu w Choroniu, a po zakończeniu Kampanii Wrześniowej wywiezionych w trumnach do Niemiec), doszło tutaj do bezprzykładnej zemsty ze strony okupanta. Otóż przez kilka dni blisko 40 ciał polskich żołnierzy leżało w miejscach ich śmierci, gdyż Niemcy nie zezwalali na pochówek. Dopiero, gdy zaczęła zagrażać zaraza, posterunek żandarmerii w Kamienicy Polskiej wydał zgodę na zakopanie poległych w zbiorowej mogile. Pogrzebem tym zajął się mieszkaniec Dębowca, pan Antoni Wolski, który przeznaczył kawałek swej ziemi na obszerny grób. Poległych ułożono w 4 warstwach i po przykryciu kocami posypano wapnem i piaskiem. Obecnie mogiła ta jest pusta, bowiem po 20 latach wydobyto szczątki żołnierzy i w dwóch trumnach przewieziono na cmentarz centralny w Gliwicach. Tutaj, przy głównej alejce, znajduje się 14 zbiorowych mogił żołnierzy WP, którzy w różnych miejscach polegli w czasie II wojny światowej (na zdjęciu).
Wracając do mogiły w Dębowcu (symbolicznie zachowanej), to znajdują się na niej lastrikowe tablice, na których wypisano aż 105 nazwisk żołnierzy z 7. DP, którzy polegli w czasie odwrotu na wschód. W 74. pp z Lublińca służyło 62 poległych, w 25., z Piotrkowa Trybunalskiego, służyło 29 poległych, w 7. Pułku Artylerii Lekkiej z Częstochowy służyło 13 poległych i jeden służył w 27. pp z Częstochowy. Jeszcze kilka lat temu na mogile tej były szklane tablice z tymi samymi nazwiskami. Ponieważ jednak kilku żołnierzy Wojska Polskiego miało nazwiska pochodzenia semickiego – np. Icek Aronowicz z 74. pp, Mordka Bułwa z 25. pp, czy Aron Meryn z 7. PAL-u – to tablice te zostały potłuczone. Cdn.

ANDRZEJ SIWIŃSKI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code