ŻUŻEL. Wygrana z Get Well po walce


27 maja żużlowcy forBET Włókniarza Częstochowa po raz czwarty wygrali w tegorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi. Rywalem „Lwów” był toruński Get Well, którego pokonały na własnym terenie 49:41.

Choć „biało-zieloni” zwyciężyli w tym pojedynku, wcale nie oznaczało to, że mieli łatwo. Torunianie przez większą część spotkania bowiem deptali częstochowianom po piętach. Gościom udawało się nawet dwukrotnie wyjść na prowadzenie; po biegach drugim (5:7) i szóstym (17:19). Jednakże podopieczni Marka Cieślaka nie rezygnowali z celu, jakim były dwa meczowe punkty. W znacznym stopniu, do końcowego sukcesu, przyczynili się dzięki podwójnej wygranej 5:1 pary Leon Madsen–Adrian Miedziński w trzynastym biegu. Częstochowski duet przywiózł za sobą Chrisa Holdera i Nielsa Kristiana Iversena. Po tej gonitwie Włókniarz prowadził 42:36. Zwycięstwo miejscowym zapewnił remis 3:3 w czternastym starciu, a w nim pierwszy metę minął Adrian Miedziński. Wychowanek toruńskiego Apatora w pokonanym polu pozostawił Jasona Doyle’a oraz Rune Holtę, którzy w fazie zasadniczej zawodów stanowili nie mały problem dla częstochowskiej ekipy. Należy w tym miejscu podkreślić, że obydwaj zawodnicy startowali w ramach podwójnej rezerwy taktycznej. Punktów w tym biegu nie wywalczył Matej Zagar. W ostatniej gonitwie dnia Leon Madsen z Fredrikiem Lindgrenem zwyciężli 4:2 nad Jasonem Doylem i Rune Holtą.

Podczas przedmeczowej prezentacji drużyn ciepło przez miejscową publiczność nie został przyjęty Rune Holta, który w przeszłości reprezentował barwy częstochowskiego klubu; po raz ostatni w zeszłym sezonie. Norwega z polskim paszportem przywitano gwizdami. Jak mówił podczas pomeczowej konferencji prasowej, menadżer „Aniołów”, Jacek Frątczak, nie podziałało to demobilizująco na popularnego „Ryśka”. – Nie będę się nad tym specjalnie rozwodził. Takie jest prawo kibica. Poza tym trwała taka dynamika pracy, że nie było czasu nawet myśleć o tym. Szczerze mówiąc, nie słyszałem tych wszystkich gwizdów. A jak widać po punktach Rune Holty, ten mecz był dla niego na plus. – komentuje Frątczak. Podobną opinię wyrażał kierownik drużyny gospodarzy, Michał Finfa. – Jeśli chodzi o Runę Holtę, to myślę, że nie oddziaływały na niego te gwizdy. Po którymś biegu podszedł do mnie i polemizował ze mną tak jakby się nic nie stało. Pokazał dobry speedway.

Z kolei cichym bohaterem tego meczu był Adrian Miedziński, któremu de facto „Lwy” zawdzięczały wygraną nad drużyną Get Well. Co ciekawe po raz pierwszy w karierze „Miedziak” startował przeciwko swojemu macierzystemu zespołowi, którego kevlar przywdziewał nieprzerwanie od 2001 roku aż do sezonu 2017. Czy w związku z tym odczuwał tremę? – Przede wszystkim Adrian cieszył się z tego, że ten mecz mu wyszedł. Nie ma co ukrywać, że ostatnie mecze, poza spotkaniem w Zielonej Górze, nie były dla niego udane. W końcu pokazał to, co potrafi, a wypadło to akurat na mecz z Toruniem. Zauważyłem, że podczas tego pojedynku był bardziej skupiony niż zwykle – mówił o postawie Miedzińskiego Finfa.

forBET Włókniarz Częstochowa:
9. Leon Madsen 13 (2,3,2,3,3)
10. Tobiasz Musielak 3+2 (1*,1,0,1*)
11. Fredrik Lindgren 10+1 (3,1*,3,2,1)
12. Adrian Miedziński 10+2 (1,2,2*,2*,3)
13. Matej Zagar 9 (3,1,3,2,0)
14. Mateusz Świdnicki 0 (0,0,0)
15. Michał Gruchalski 4 (2,1,1)
16. Andreas Lyager NS

Get Well Toruń:
1. Jason Doyle 15 (3,3,2,3,2,2)
2. Paweł Przedpełski 0 (0,0,-,0,-)
3. Rune Holta 12+1 (2,3,3,3,1*,0)
4. Niels Kristian Iversen 3+1 (0,2*,1,0,-)
5. Chris Holder 6 (2,2,1,1)
6. Daniel Kaczmarek 4 (3,0,1)
7. Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0)
8. Jack Holder 0 (0)

Bieg po biegu:
1. (66,35) Doyle, Madsen, Musielak, Przedpełski 3:3 (3:3)
2. (66,43) Kaczmarek, Gruchalski, Kopeć-Sobczyński, Świdnicki 2:4 (5:7)
3. (65,59) Lindgren, Holta, Miedziński, Iversen 4:2 (9:9)
4. (65,86) Zagar, Holder, Gruchalski, Kopeć-Sobczyński 4:2 (13:11)
5. (66,87) Doyle, Miedziński, Lindgren, Przedpełski 3:3 (16:14)
6. (65,89) Holta, Iversen, Zagar, Świdnicki 1:5 (17:19)
7. (65,84) Madsen, Holder, Musielak, Kaczmarek 4:2 (21:21)
8. (66,87) Zagar, Doyle, Gruchalski, Holder 4:2 (25:23)
9. (66,26) Holta, Madsen, Iversen, Musielak 2:4 (27:27)
10. (66,47) Lindgren, Miedziński, Holder, Kopeć-Sobczyński 5:1 (32:28)
11. (66,75) Holta, Zagar, Musielak, Przedpełski 3:3 (35:31)
12. (66,70) Doyle, Lindgren, Kaczmarek, Świdnicki 2:4 (37:35)
13. (66,97) Madsen, Miedziński, Holder, Iversen 5:1 (42:36)
14. (66,96) Miedziński, Doyle, Holta, Zagar 3:3 (45:39)
15. (66,82) Madsen, Doyle, Lindgren, Holta – 4:2 – (49:41)

Sędziował: Paweł Słupski
NCD: uzyskał Leon Madsen w wyścigu VII (65,84)
Widzów: ok. 15.000

NORG, FOT. GRZEGORZ PRZYGODZIŃSKI

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *