OSTRY DYŻUR. Duplantis i Polska


Pewien polityk, za którym nie przepadam, brzdąka czasami, iż Polsce przydałby się umiarkowany i prorozwojowy konserwatyzm.

Gdyby tak myślał i zaprojektował swoją karierę – jako umiarkowaną i prorozwojową – słynny Szwed Armand Duplantis, to skakałby dzisiaj o tyczce 5 metrów i 5 centymetrów, a nie zadziwiał świat kolejnymi rekordami globu – na poziomie 6 metrów, z grubym okładem.

Inny polityk, którego zresztą lubię i szanuję, zanuci czasami, iż Polska rozkwitnie pod rządami nowoczesnych patriotów. Uważam, że nowoczesny patriota jest tak samo groźny dla Polski, jak nowoczesny katolik dla Kościoła.

Kryteria dla polskiego patrioty – polityka są przecież olśniewająco proste. Kryterium celowościowe: jest nim interes Polski. I kryterium pragmatyczne: skuteczność.

Mówiąc jeszcze prościej: polski polityk musi być mądry, uczciwy i odważny.

Szymon Giżyński

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *