1 sierpnia obchodziliśmy 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, narodowego zrywu o wolność i suwerenność. Polacy w Powstaniu złożyli ogromną ofiarę. Niemcy wymordowali blisko 200 tysięcy żołnierzy i osób cywilnych. Nie patrzyli, zabijali z zimną krwią, nawet dzieci. Miasto zrównali z ziemią.

Tradycją jest sygnał syren w godzinie W. W tym roku władze katowickie również ogłosiły taki zamiar. Jakież było moje zdumienie, gdy w przesłanym do wszystkich miast i gmin komunikacie, przeczytałam, że sygnał syren mający oddać cześć i hołd Powstańcom Warszawskim jest jednocześnie ćwiczeniowym alarmem bojowym. „W dniu 1 sierpnia 2026 r. o godzinie 17:00 zostanie przeprowadzony wojewódzki trening systemów wykrywania i alarmowania, umożliwiający jednocześnie upamiętnienie obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego” – napisali mocodawcy z Katowic.
To nie tak powinno wyglądać. Naruszono bowiem sacrum – świętość krwi i życia oddaną na ołtarzu Ojczyzny. To jest skandaliczne. Wstydźcie się decydenci.
URSZULA GIŻYŃSKA
