Uczcili swego patrona – Zbigniewa Herberta


Uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Częstochowie w hołdzie wielkiemu Poecie – Patronowi swojej szkoły.

W bieżącym roku mija 20. rocznica śmierci jednego z najważniejszych polskich autorów XX wieku – poety, eseisty, dramaturga i twórcy słuchowisk radiowych – Zbigniewa Herberta. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, głęboko przekonany o wyjątkowym znaczeniu Jego twórczości, ustanowił rok 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta.
W proklamowanej z tej okazji uchwale posłowie napisali: „W epoce kryzysu wartości i głębokiego zwątpienia Zbigniew Herbert zawsze stał po stronie zasad: w sztuce – kanonu piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu – kodeksów etycznych, jasno rozróżniających pojęcia dobra i zła. Był uosobieniem wierności – samemu sobie i słowu. W swojej poezji wyrażał umiłowanie wolności, wiarę w godność jednostki i jej moralną siłę. Patriotyzm rozumiał jako miłość surową, wymagającą solidarności z poniżonymi i cierpliwej pracy nad przywracaniem pojęciom ich rzeczywistych znaczeń„.
Włączając się w obchody Roku Herbertowskiego, młodzież Zespołu Szkół Technicznych w Częstochowie przygotowała uroczystość, w której przedstawiono rys biograficzny pisarza oraz wybrane wiersze poety, przypominając, że od końca lat 60. minionego wieku wymieniany był jako jeden z kandydatów do Literackiej Nagrody Nobla.
– Młodzież zaprezentowała utwory muzyczne oparte na tekstach poety. W latach 80. Herbert był jednym z głównych autorów związanych z polską opozycją antykomunistyczną, a jego wiersze popularyzowali solidarnościowi bardowie: Przemysław Gintrowski i Jacek Kaczmarski. Przejmujące w swym artystycznym wyrazie pieśni wykonał Sebastian Sobczyk wraz z towarzyszącym mu chórem, rekrutującym się spośród nauczycieli i uczniów Zespołu Szkół Technicznych. Śpiew szkolnych artystów nadał całej uroczystości niezapomniany charakter i wyjątkową atmosferę, która sprawiła, że pamięć o tym wybitnym polskim poecie pozostanie w naszych sercach na długo – komentuje dyrektor ZST Rafał Piotrowski.

r

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *