RAKÓW MIGRUJĄCY


Co to jest Raków? Gdzie znajduje się centrum tej dzielnicy? Kłopoty ze zdefiniowaniem odzwierciedlają pewien charakter tego miejsca. Raków to miasto w mieście, w dodatku miasto migrujące. W ciągu ostatnich 50 lat trzykrotnie zmieniało swój punkt ciężkości.

Pierwszy Raków

(Pierwszy Raków) Wyrósł na wzgórzu ostańcowym. Rozwój huty w początkach XX w. sprawił, iż powstawało tu osiedle robotnicze. Jednocześnie zaprojektowana została huta żelaza i jej zaplecze mieszkalne. Równolegle także budowano w latach 1897-1902 zakład metalurgiczny i osiedle.
W centrum pierwszego Rakowa znajdował się otoczony parkiem pałac właściciela Handtkego ( dziś Dom Kultury) i budowany według projektu Stefana Szyllera (w latach dwudziestych) kościół św. Józefa. Osada robotnicza na Rakowskim wzgórzu tworzona była w nawiązaniu do ówczesnego ideału miast-ogrodów. Ideału, którego najdoskonalszym wykonaniem był Giszowiec pod Katowicami. Łączono kwartały domów z czerwonej cegły (o wysokim jak na ówczesne czasy standarcie) z zielonym otoczeniem. Park krajobrazowy otaczający pałac i budynek dyrekcji huty był „płucami” dzielnicy. W sąsiedztwie przy Łukasińskiego, Obraniaka, Okrzei, Perla wyrosły piętrowe domy w zależności od standardu określane jako robotnicze, majsterskie, urzędnicze. Tę zwartą osadę otaczały półwiejskie chałupy, jednorodzinne domy robotników.
Raków przed wojną liczył 7 tys. mieszkańców. Do 1928 r. stanowił odrębne miasto, zachowując ją również w latach późniejszych. Przywarło do niego określenie „czerwony”, co oddawało zarówno koloryt domów robotniczych, jak i polityczne sympatie mieszkańców. Wpływy PPS odzwierciedlały nadane przed wojną nazwy ulic, które były przekręcane przez mniej uświadomionych politycznie mieszkańców. Tak np. ulica Feliksa Perla stała się w powszechnej wymowie ulicą Perlą (od srebrzystego klejnotu z ostryg).

Co to jest Raków? Gdzie znajduje się centrum tej dzielnicy? Kłopoty ze zdefiniowaniem odzwierciedlają pewien charakter tego miejsca. Raków to miasto w mieście, w dodatku miasto migrujące. W ciągu ostatnich 50 lat trzykrotnie zmieniało swój punkt ciężkości.

Pierwszy Raków

(Pierwszy Raków) Wyrósł na wzgórzu ostańcowym. Rozwój huty w początkach XX w. sprawił, iż powstawało tu osiedle robotnicze. Jednocześnie zaprojektowana została huta żelaza i jej zaplecze mieszkalne. Równolegle także budowano w latach 1897-1902 zakład metalurgiczny i osiedle.
W centrum pierwszego Rakowa znajdował się otoczony parkiem pałac właściciela Handtkego ( dziś Dom Kultury) i budowany według projektu Stefana Szyllera (w latach dwudziestych) kościół św. Józefa. Osada robotnicza na Rakowskim wzgórzu tworzona była w nawiązaniu do ówczesnego ideału miast-ogrodów. Ideału, którego najdoskonalszym wykonaniem był Giszowiec pod Katowicami. Łączono kwartały domów z czerwonej cegły (o wysokim jak na ówczesne czasy standarcie) z zielonym otoczeniem. Park krajobrazowy otaczający pałac i budynek dyrekcji huty był „płucami” dzielnicy. W sąsiedztwie przy Łukasińskiego, Obraniaka, Okrzei, Perla wyrosły piętrowe domy w zależności od standardu określane jako robotnicze, majsterskie, urzędnicze. Tę zwartą osadę otaczały półwiejskie chałupy, jednorodzinne domy robotników.
Raków przed wojną liczył 7 tys. mieszkańców. Do 1928 r. stanowił odrębne miasto, zachowując ją również w latach późniejszych. Przywarło do niego określenie „czerwony”, co oddawało zarówno koloryt domów robotniczych, jak i polityczne sympatie mieszkańców. Wpływy PPS odzwierciedlały nadane przed wojną nazwy ulic, które były przekręcane przez mniej uświadomionych politycznie mieszkańców. Tak np. ulica Feliksa Perla stała się w powszechnej wymowie ulicą Perlą (od srebrzystego klejnotu z ostryg).

Drugi Raków

Powstał w latach pięćdziesiątych. Tak jak i pierwszy – powstanie swoje zawdzięczał decyzji o rozbudowie huty. Raków „drugi” to owoc największej zmiany w zagospodarowaniu przestrzennym naszego miasta – planu Ireny i Czesława Kotelów. Częstochowa została połączona z hutą arterią komunikacyjną. Stworzono w ten sposób nową oś rozwojową Częstochowy; po raz pierwszy od powstania naszego miasta biegła ona południkowo (tradycyjny układ równoleżnikowy eksponował centralną rolę Alei Najświętszej Maryi Panny).
Raków pierwszy wzorowano na idei miast-ogrodów. Raków drugi stanowił przeniesienie sowieckich wzorców, w Polsce miał swoje odniesienia w postaci Nowej Huty i Nowych Tychów. Budowane wzdłuż arterii komunikacyjnej (Alei Pokoju) w latach 1955-60 osiedle miało stać się nowym centrum hutniczej dzielnicy. 62 budynki mieszkalne cztero- i pięciokondygnacyjne. Bogata sieć usług – biblioteka, kino, placówka pocztowa, szkoły, przedszkola, sklepy i inne zakłady usługowe. Raków nadal pozostał odrębnym miastem, z własnym centrum. W Częstochowie głównym salonem była Aleja Najświętszej Maryi Panny, na Rakowie – Aleja Pokoju. Do 1960 r. ludność Rakowa wzrosła z 7 tys.(przed wojną) do 26 tys. Był to najszybszy wzrost w skali miasta.

Trzeci Raków

Powstaje w czasach nam współczesnych. W latach 70-tych rozpoczęto budowę osiedli spółdzielczych bloków z „wielkiej płyty”. W kolejnych latach blokowiska tworzyły zabudowę Błeszna, Rakowa – Zachód, Rakowa – Brzozowej. Wpływ na kształt dzielnicy miała też budowa arterii komunikacyjnej – trasy warszawskiej DK-1 (oddana w 1974 r.). Wyraźnie rozerwana została jedność dzielnicy Raków – Błeszno. Po jednej stronie trasy pozostał „stary” Raków i Aleja Pokoju; po drugiej nowe, ogromne blokowisko. Stworzono jakby dwa Rakowy – starszy i nowy.
Migracja centrum miasta (a Raków nadal można uważać za swoiste miasto w mieście) przypomina obyczaje nomadów. Koczownicy osiedlają się w jednym miejscu przy źródle. Żyją tam, dopóki nie zniszczą wszystkiego, nie zatrują wody, nie wypalą traw. Potem opuszczają zniszczony teren i osiedlają się w nowym miejscu. I tak to też wygląda. Po zbudowaniu Alei Pokoju społecznej degradacji uległ stary Raków. Osiedla robotnicze stały się współczesnymi slumsami. Degradacji nie zapobiegło nawet utrzymanie tu miejsc kulturotwórczych. Niszczejące otoczenie sprawiało, że kościół, dom kultury, stadion i basen stawały się „wyspami” wyobcowanymi z otoczenia.

Huta i współczesny Raków

Teraz ten sam los społecznej degradacji dotyka Alei Pokoju. Centrum Rakowa przesunęło się na zachodnią stronę DK-1. Aleja Pokoju zmienia się w peryferyjną ulicę. W hucie nie pracuje już 12 tys. ludzi, a arteria dojazdowa straciła swoje znaczenie. Centrum handlowo – usługowe to dziś „Sezam”, hala „Jagiellończyków” i podobne markety po zachodniej stronie trasy. Symbolicznym dowodem upadku starego „pierwszego” Rakowa była likwidacja torów tramwajowych „2” przy ulicy Łukasińskiego. Dziś, gdyby były środki inwestycyjne dużo opłacalniejsze, byłoby przesunięcie torów tramwajowych; prowadzenie linii do nowych dzielnic po zachodniej stronie DK-1, w miejsce mało rentownej nitki w kierunku huty.
Mieszczące się przy Alei Pokoju muzeum (skansen archeologiczny) bardziej jest sławne w Polsce niż w Częstochowie. Być może po przeprowadzonej gruntownej renowacji jego znaczenia w naszym mieście wzrośnie. Kino rakowskie zmienia się w halę targową. Stadion rakowski budził zaintersowania częstochowian, gdy grała tu I ligowa drużyna. Teraz nikt nie kwapi się, by przejąć go od huty i właściwie zagospodarować. Podobna niechęć do przejęcia i zagospodarowania dotyczy Domu Kultury i sąsiadującego z nim basenu oraz parku.
Szkoda – bo od właściwego zagospodarowania centrum starego Rakowa mógłby rozpocząć się proces rewitalizacji tej dzielnicy. Może tu jestem nadmiernym optymistą – lecz przed Rakowem stoi szansa rozwoju. Rewitalizacja obszarów mieszkalnych na wschód od trasy ma sens; być może większy sens niż dalsza rozbudowa blokowisk.
Restrukturyzacja huty to nie tylko zmniejszenie zatrudnienia. Huta nie jest dziś producentem zanieczyszczeń; w bezpośrednim sąsiedztwie huty mogą się rozwijać osiedla mieszkaniowe o dużej jakości zamieszkania. Restrukturyzacja przynosi także zmniejszenie obszaru zajmowanego przez zakład metalurgiczny. Są to na terenie naszego miasta jedyne duże obszary odpowiednio uzbrojone, gotowe na przyjęcie nowych inwestycji. Widać to po efektach utworzenia na terenie huty SSE. W ciągu pół roku od jej powstania przybyły dwa duże podmioty tworzące w perspektywie ok. 1000 nowych miejsc pracy.

Strategia rozwoju

Czas zdefiniować strategię rozwoju Rakowa. Pierwszy problem determinujący rozwój tej dzielnicy dotyczy huty. Konieczne jest określenie jaki obszar docelowo ma zajmować zakład metalurgiczny. Wówczas bowiem można opracować plan zagospodarowania przestrzennego i rozwoju uwolnionych terenów. Dla huty nadmiar posiadanych hektarów to kamień u szyi; za każdy, zakład płaci ogromne sumy podatku od nieruchomości. Uwolnienie tych obszarów – to uzyskanie przez miasto koniecznych jak powietrze terenów inwestycyjnych.
Powstawanie na terenach pohutniczych nowych podmiotów, tworzenie tu nowych miejsc pracy może stać się dźwignią rozwoju starego Rakowa i Alei Pokoju. Odpowiednie zagospodarowanie, rewitalizacja, może zmienić Wzgórze Rakowskie w osiedle, gdzie obok funkcji mieszkalnych mamy bogate zaplecze rekreacyjne. Przywrócona zostanie funkcja Alei Pokoju – arterii, promenady handlowej przyległej do obszarów przemysłowych.
Jest to możliwe. Choć bardziej realny wydaje się inny scenariusz. Wolne umieranie tej części miasta. Ruiny starych urządzeń hutniczych współgrające z ruinami dawnego osiedla robotników huty. Taki wielki „Pekin”, gdzie po opustoszałej alei wiatr niesie beznadziejność…

JAROSŁAW KAPSA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code